Kanada: frankofoński kryzys w Ontario się pogłębia. Francuskojęzyczna mniejszość zapowiada manifestacje

(Toronto, fot. AnjelikaGr / shutterstock)

Kryzys frankofoński w kanadyjskiej prowincji Ontario, której rząd wprowadził cięcia we wsparciu dla francuskojęzycznej mniejszości, pogłębia się. Organizacje frankofońskie zaplanowały na sobotę manifestacje.

 

Frankofonów z Ontario oburzyły decyzje konserwatywnego rządu Douga Forda, który w ostatnich tygodniach zlikwidował urząd komisarza ds. obsługi obywateli w języku francuskim, wstrzymał projekt francuskojęzycznego uniwersytetu w Toronto i zrezygnował ze wsparcia francuskojęzycznych teatrów. Tydzień temu rząd Ontario postanowił przywrócić funkcję frankofońskiego komisarza, ale tylko w ramach urzędu rzecznika praw obywatelskich.

 

Rząd Ontario, który tłumaczy cięcia wydatków potrzebą zrównoważenia budżetu, nie zwrócił się jednak do rządu federalnego o dofinansowanie francuskojęzycznych wydatków prowincji. Frankofoni uważają posunięcia rządu Forda za atak na swoje prawa jako jednego z narodów założycielskich Kanady i domagają się powrotu do stanu sprzed zmian.

 

Spotkanie premiera Kanady z liderami federalnych partii - konserwatystów, Nowych Demokratów i Zielonych - trwało w środę tylko pół godziny i nie przyniosło konkretów, ale było pierwszym tego rodzaju spotkaniem od chwili objęcia urzędu przez Justina Trudeau. Przy czym - relacjonowały media - spotkanie dotyczyło też Nowego Brunszwiku, jedynej oficjalnie dwujęzycznej prowincji Kanady, gdzie po niedawnych wyborach rząd tworzą konserwatyści, którzy jeszcze w trakcie kampanii wyborczej niechętnie odnosili się do dwujęzyczności.

 

Jak komentowała szefowa Partii Zielonych Elisabeth May, "to użyteczne symboliczne przypomnienie tym rządom, które mogłyby o tym nie pomyśleć, że istnieje wsparcie ze strony całego politycznego spektrum dla ochrony praw obu (oficjalnych - PAP) języków i dla ochrony mniejszości frankofońskiej w Ontario". Zaś w czwartek federalna minister ds. języków oficjalnych i frankofonii Melanie Joly zwróciła uwagę, że "rząd federalny nie może zastępować komisarza ds. obsługi w języku francuskim.

 

W czwartek lingwistyczne problemy ontaryjskich torysów zaczęły znów się powiększać. Konserwatywna deputowana z frankofońskiego okręgu Amanda Simard, jedyna, która protestowała przeciw decyzjom rządu, wystąpiła z partii, będzie zasiadać w parlamencie jako niezależna.

 

Również parlamentarne wystąpienie Forda dolało oliwy do ognia. Według statystyk, frankofoni stanowią między 4,1 a 4,7 proc. ludności Ontario. Tymczasem premier Ontario powiedział, że "nawet jeśli stanowią tylko 3 proc. populacji Ontario, to odgrywają ważną rolę w kulturze, historii i w różnych sferach biznesu". Koncyliacyjny wydźwięk wystąpienia premiera został zignorowany, burza rozpętała się w związku z "nawet jeśli" i nieznajomością danych statystycznych. Nieco później ontaryjska minister ds. frankofońskich Caroline Mulroney zapewniała dziennikarzy, iż zdaje sobie sprawę, że frankofoni stanowią między 4 a 5 proc. ludności prowincji. Ale to ta sama minister, która na Twitterze pisała we wrześniu br. o swoim zadowoleniu z otwarcia biura "poboru do wojska" (bureau de conscription), zamiast z otwarcia "biura poselskiego" (bureau de circonscription).

 

Czwartkowe spotkanie premiera Ontario i minister ds. frankofonów z przedstawicielami Stowarzyszenia Frankofonii w Ontario (AFO) nie przyniosło rezultatów. Występując z bannerem "LaResistance.ca" (ruch oporu), szef AFO Carol Jolin powiedział, że spotkanie upłynęło w przyjaznej atmosferze, ale nie zapadły żadne ustalenia. Zapowiedział, w relacji przedstawionej w mediach społecznościowych, że w nadchodzących tygodniach AFO będzie wywierać stały nacisk na rząd Ontario.

 

Kanada jest na poziomie federalnym krajem dwujęzycznym i usługi świadczone przez urzędy federalne są dostępne w obu językach urzędowych. Na poziomie prowincji - z wyjątkiem Nowego Brunszwiku - dwujęzyczność jest mniej formalna. Najludniejsza prowincja, Ontario, choć angielskojęzyczna, to od 1986 r. ma ustawę, która gwarantuje obsługę w języku francuskim tam, gdzie istnieje mniejszość frankofońska.

 

Frankofoni pamiętają, że na początku XX w pięć prowincji zakazywało nauki francuskiego, a Ontario wprowadziło w 1912 r. tzw. regulację 17, która do 1927 zakazywała używania języka francuskiego jako wykładowego. Jak wskazują od kilku dni komentatorzy w mediach, działania rządu Forda są próbą grania na animozjach między angielskojęzycznymi a francuskojęzycznymi mieszkańcami Ontario. Większość frankofonów ontaryjskich mieszka w Ottawie i okolicach (43 proc.), ok. 20 proc. w Toronto.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook