Poroszenko: odbiliśmy poranny 5-godzinny atak Rosjan w Donbasie

(fot. Chatham House / flickr.com / CC BY 2.0)

Wojska ukraińskie odbiły poranny pięciogodzinny atak Rosjan na linii rozgraniczenia w obwodzie ługańskim w Donbasie, w wyniku którego poległo czterech żołnierzy sił rządowych - oświadczył w piątek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

 

"O godzinie 6 rano (5 w Polsce) wojska rosyjskie w sile wzmocnionej kompanii zaatakowały pozycje Sił Zbrojnych Ukrainy na pasie o długości jednego kilometra w rejonie wsi Żołobka z zastosowaniem silnego ognia artyleryjskiego i moździerzy" - poinformował.

 

Prezydent przekazał, że podczas ataku zabitych zostało czterech, a rannych ośmiu żołnierzy sił rządowych. Ze strony przeciwnej zabitych jest ośmiu, rannych zaś - 11.

 

"Atak został odbity, sytuacja jest ustabilizowana, ukraińska ziemia została obroniona, a naród Ukrainy może twardo polegać na swoich siłach zbrojnych" - powiedział.

 

Szef państwa oświadczył, że piątkowy atak po raz kolejny udowodnił, że Rosjanie łamią porozumienia w sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie. "Rosjanie w podły sposób, łamiąc ustalenia o rozejmie i porozumienia mińskie, starają się atakować pozycje naszych wojsk, jednak nasza armia jest dziś już inna" - podkreślił Poroszenko.

 

W czwartek na Ukrainie obchodzony jest Dzień Flagi Państwowej. Poroszenko uczestniczył w uroczystościach z tej okazji w mieście Dniepr (d. Dniepropietrowsk) w środkowej Ukrainie.

W swoim wystąpieniu przeprosił, że podczas prezydenckiej kampanii wyborczej w 2014 roku pomylił się, oceniając, iż możliwe jest szybkie zakończenie operacji przeciwko prorosyjskim separatystom w Donbasie.

 

"Ponad cztery lata temu oświadczałem, że operacja antyterrorystyczna nie będzie trwała miesiącami, lecz zakończy się w ciągu kilku godzin. Przepraszam, że przekazałem wówczas nadzieje, które się nie spełniły. Przykro mi, że udzieliłem obietnicy, której nie dotrzymałem. Proszę za to o przebaczenie" - oświadczył prezydent Poroszenko.

 

Konflikt na wschodzie Ukrainy trwa od 2014 roku, kiedy po ucieczce z kraju prorosyjskiego prezydenta i aneksji Krymu przez Rosję wspierani przez Moskwę separatyści utworzyli tam dwie samozwańcze republiki ludowe: doniecką i ługańską. W wyniku walk w regionie tym zginęło dotąd ponad 10 tys. ludzi.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.4

Liczba głosów:

5

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?