KE: referendum w Katalonii było nielegalne; wzywamy do dialogu

(fot. PAP/EPA/Carlos Barba)

Niedzielne referendum niepodległościowe w Katalonii było nielegalne, a kwestia ta jest wewnętrzną sprawą Hiszpanii - oświadczył w poniedziałek rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas.

 

KE wezwała strony konfliktu do dialogu i wyraziła przekonanie, że premier Hiszpanii Mariano Rajoy poradzi sobie z zaistniałą sytuacją.

 

- Komisja Europejska wierzy, że to czas na jedność i stabilność, nie na podziały i fragmentację. Wzywamy strony, żeby szybko zerwały z postawą konfrontacyjną na rzecz dialogu. Przemoc nigdy nie może być narzędziem polityki - powiedział rzecznik KE.

 

Szef KE Jean-Claude Juncker będzie rozmawiał w poniedziałek z premierem Rajoyem na temat sytuacji po niedzielnym plebiscycie, które władze centralne w Madrycie uważają za nielegalne.

 

Rzecznik powtórzył też stanowisko KE, "że jeśli referendum zostałoby zorganizowane zgodnie z hiszpańską konstytucją, oznaczałoby to, że terytorium (Katalonii) znalazłoby się poza Unią Europejską".

 

Schinas, pytany wielokrotnie, czy fragment oświadczenia KE dotyczący stanowiska w sprawie przemocy, jest potępieniem działań hiszpańskiej policji w trakcie referendum, powiedział, że nie zamierza tego interpretować i nie ma nic do dodania.

 

Pytany, czy KE mogłaby pełnić rolę mediatora w sporze między rządem Hiszpanii a władzami Katalonii, odpowiedział, że nie chce spekulować na ten temat.

 

Katalońskie służby medyczne poinformowały w poniedziałek, że w wyniku starć z policją, do których doszło podczas referendum w Katalonii, udzielono pomocy medycznej 893 osobom. Stan czterech osób określono jako ciężki, lecz stabilny. W starciach z wyborcami, którzy nie chcieli dopuścić do zamknięcia lokali wyborczych czy konfiskaty urn oraz kart do głosowania policja użyła pałek i gumowych kul. Według katalońskich władz policja użyła w jednym wypadku gazu łzawiącego.

 

Regionalny rząd Katalonii poinformował w nocy z niedzieli na poniedziałek, że w referendum oddało głosy ok. 2,26 mln osób, z których 90 proc. opowiedziało się za niepodległością tego regionu. 8 proc. było przeciwnych, a pozostałe głosy były nieważne.

 

Władze centralne w Madrycie od dawna sprzeciwiają się planom ogłoszenia niepodległości przez 7,5-milionową Katalonię, która jest najbogatszym regionem Hiszpanii. Według konserwatywnego rządu Hiszpanii referendum było niezgodne z konstytucją.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.5

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

lleszek 20:24:17 | 2017-10-02
Byłem kilka razy w Barcelonie, byłem tez w Madrycie, dwa miesiące temu byłem w Vitoria, w kraju Basków, wszędzie się czułem znakomicie, zawsze spotykałem miłych i spokojnych ludzi. Aż trudno uwierzyć, że doszło do takiej eskalacji przemocy, miejmy nadzieję, że obie strony tego konfliktu dojdą do wniosku, że przemoc z jednej strony, a łamanie prawa i tworzenie faktów dokonanych z drugiej, to droga prowadząca donikąd.

Oceń 6 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

WDR 19:10:22 | 2017-10-02
KE: "We trust leadership @marianorajoy to manage difficult process..."

Hahaha... ale kompromitacja włodarzy UE w kontekście ich akcji przeciw Polsce i łzawego wystąpienią przewodniczącego RE D.Tuska na początku ciamajdanu.

W siedzibie PiS strzelają korki od szampana...

Oceń 28 8 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook