Przywódcy Kataru i A. Saudyjskiej rozmawiali przez telefon, ale dialog niełatwy

(fot. shutterstock.com)

Przywódcy Kataru i A. Saudyjskiej rozmawiali w sobotę przez telefon, co jest pierwszym kontaktem na takim szczeblu od wybuchu kryzysu dyplomatycznego przed trzema miesiącami.

 

Jednak - jak pisze AP - sprawy, o których liderzy rozmawiali, wywołały kolejny spór.

 

Do rozmowy telefonicznej doszło po tym, jak emir Kuwejtu szejch Sabah al-Ahmad al-Dżabir as-Sabah, któremu do tej pory nie udała się mediacja w sporze na linii Katar-Arabia Saudyjska, spotkał się w czwartek w Białym Domu z prezydentem USA Donaldem Trumpem, który sam zaproponował arbitraż - zwraca uwagę agencja Associated Press.

 

Oba rządy, katarski i saudyjski, potwierdziły, że rozmowa między nowym następcą saudyjskiego tronu księciem Muhammadem ibn Salmanem as-Saudem a emirem Kataru szejkiem Tamim ibn Hamadem as-Sanim miała miejsce.

 

Po rozmowie państwowa Saudyjska Agencja Prasowa (SPA) podała, że książę Muhammad będzie rozmawiał z władzami Bahrajnu, Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), a więc pozostałych państw bojkotujących Katar, a następnie opublikuje szczegóły tych rozmów.

 

Z kolei państwowa Katarska Agencja Informacyjna ujawniła szczegóły rozmowy swojego emira z Saudyjczykiem, podając że Ad-Dauha i Rijad zgodziły się oddelegować dwóch przedstawicieli w celu omówienia konfliktu. Przywódcy Arabii Saudyjskiej i Kataru "podkreślili potrzebę rozwiązania kryzysu poprzez wznowienie dialogu w celu zapewnienia jedności i stabilizacji" państwom Zatoki Perskiej - podała katarska agencja.

 

Tymczasem Arabia Saudyjska na oświadczenie Dauhy zareagowała ze złością - jak wskazuje - AP, oświadczając, że twierdzenia Kataru "nie mają żadnego związku z prawdą".

 

- To dowodzi, że władze w Katarze nie są poważne, jeśli chodzi o prowadzenie dialogu i kontynuują swoją poprzednią politykę - napisała SPA.

 

- Królestwo Arabii Saudyjskiej oświadcza, że jakikolwiek dialog czy komunikacja z władzami w Katarze zostanie zawieszona, dopóki jednoznaczne oświadczenie wyjaśniające z ich stanowiska nie zostanie podane do publicznej wiadomości - dodano.

 

Dyplomatyczny konflikt saudyjsko-katarski rozgorzał 5 czerwca, kiedy Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne i konsularne z Katarem, oskarżając go o wspieranie terroryzmu.

 

W ślad za Rijadem poszło kilka krajów arabskich, Egipt, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie, które wraz z nim wprowadziły blokadę morską, powietrzną i lądową emiratu.

 

23 czerwca przedstawiły listę żądań wobec Kataru, domagając się m.in. zamknięcia telewizji Al-Dżazira, rozluźnienia relacji z Iranem i zamknięcia tureckiej bazy wojskowej w Katarze. Dauha uznała te żądania za "niedorzeczne".

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.33

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?