Słowenia zwróci się do UE o wsparcie na granicy z Chorwacją

(fot. PAP/EPA/DJORDJE SAVIC)

Lublana zwróci się do Unii Europejskiej z prośbą o wysłanie na granicę słoweńsko-chorwacką posiłków policyjnych ze względu na stale rosnący napływ migrantów - poinformował we wtorek prezydent Słowenii Borut Pahor.

 

"Potrzebujemy szybkiej pomocy UE" - powiedział prezydent podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.

 

Około 19 tys. migrantów wjechało do Słowenii od soboty, gdy Węgry zamknęły swą południową granicę - podało wcześniej we wtorek ministerstwo spraw wewnętrznych Słowenii.

 

MSW poinformowało też, że nie wyklucza możliwości wybudowania ogrodzenia na południowo-wschodniej granicy, jeśli liczba przybywających do tego kraju migrantów będzie nadal rosnąć.

 

Wcześniej słoweńskie władze zarzuciły Chorwacji, że w sposób niekontrolowany kieruje do Słowenii tysiące migrantów i ignoruje prośby Lublany o ograniczenie ich napływu.

 

Władze w Lublanie ostrzegają, że niewielka Słowenia jest w stanie radzić sobie z napływem ok. 2,5 tys. migrantów dziennie. Słoweńska policja podała, że ok. 8,3 tys. migrantów chcących podróżować dalej, do Europy Zachodniej, przebywa obecnie w krajowych ośrodkach.

 

Słowenia stała się głównym na Bałkanach krajem tranzytowym dla migrantów, gdy w sobotę Węgry zamknęły granicę z Chorwacją. Chorwacki rząd zapowiedział, że migranci będą teraz kierowani na granicę ze Słowenią.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

TajemniczaJejmosc 00:43:02 | 2015-10-21
https://www.youtube.com/watch?v=jAf79Wd1Pn0

Proszą o pomoc? Żądają, nie proszą, a tu parę kolejnych nagrań. Dotarłam do dokumentów świadczących o tym, że w czasie II wojny światowej polscy uchodźcy byli przyjęci, ale pod kredyt! ! 1 milion funtów szterlinów zapłacono w złocie, wprost w złocie, które musiało być najpierw wywiezione z kraju, najpierw przez Bukareszt, później długą drogą trafiło do Francji, a następnie do Londynu. Stamtąd kochający tak Polaków Winston Churchill pobrał od Polski zaliczkę nie w pieniądzach, ale wprost w tym złocie. 

Ale nie o tym: Polscy uchodźcy byli finansowani na kredyt,  nie na "wielką brytyjską chojność".

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?