Kryzys migracyjny w Europie potrwa kilka lat

(fot. EPA/ARMIN WEIGEL )

Kryzys migracyjny w Europie będzie trwał kilka lat; nie łudzę się, że to, czego dziś doświadczamy, szybko przejdzie do historii - powiedział w czwartek przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podczas wizyty w Pasawie w Bawarii.

 

- Ludzie muszą wiedzieć, że to (kryzys migracyjny - PAP) nie jest problem chwilowy, przejściowy, ale że musimy się z nim zmagać dłużej - dodał szef KE, który w Pasawie, przy granicy niemiecko-austriackiej, odwiedził jeden z najważniejszych w Niemczech ośrodków przyjmowania migrantów. Ocenił, że kryzys na pewno nie zakończy się przed świętami Bożego Narodzenia.

 

Juncker podkreślił, że Europie "nie potrzeba nowych murów (...), a na pewno nie między państwami Unii". Bronił także niemieckiej kanclerz Angeli Merkel przed krytyką ze strony niektórych polityków, według których działania kanclerz pogarszają sytuację. - Co innego mogła zrobić? Pozwolić, by ludzie radzili sobie sami? - zapytał.

 

Zdaniem przewodniczącego KE uchodźcy w przyszłości będą mieli swój wkład na rzecz europejskiego dobrobytu. - Kto ucieka, ten nie jest leniwy; to ktoś, kto decyduje i podejmuje ryzyko - dodał, podkreślając, że do zwalczenia kryzysu konieczne jest działanie całej społeczności międzynarodowej.

 

Unia Europejska zmaga się obecnie z falą migrantów z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Według Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców do końca obecnego roku do Europy dotrze ok. 700 tys. migrantów, a przynajmniej drugie tyle - w roku 2016.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jazmig 14:12:02 | 2015-10-09
To dlaczego Luksemburg ich nie przyjmuje, tylko nam ich wciska?

Ja nie chcę tego skarbu, chętnie oddam ten skarb Niemcom i innym bogatym Europejczykom.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook