KE: "niepokojące tendencje" na rynkach

(fot. EPA/SIMELA PANTZARTZI)

Przeciągające się rozmowy na temat przedłużenia programu pomocowego dla Grecji wywołują "niepokojące tendencje" na rynkach - ocenił w środę wiceprzewodniczący KE ds. euro Valdis Dombrovskis. Dodał, że eurogrupa czeka na wniosek Grecji ws. programu.

 

"Musimy zobaczyć na papierze, o co dokładnie poprosi grecki rząd. Wówczas będziemy w stanie to skomentować" - powiedział Dombrovskis na konferencji prasowej w Brukseli, komentując zapowiedzi rządu w Atenach, że wystąpi on do eurogrupy o przedłużenie "umowy kredytowej", pomijając warunki, narzucające cięcia wydatków i reformy.

 

Według Dobrovskisa należałoby wyjaśnić, co kryje się pod określeniem "porozumienie kredytowe". Podkreślił, że w trakcie poniedziałkowego spotkania eurogrupy było jasne, że strefa euro wymaga od Aten, by wystąpiły o przedłużenie całego programu pomocowego - wraz z warunkami, od których zależy udzielenie pomocy.

 

"Najbardziej realistyczną drogą naprzód jest przedłużenie obecnego programu pomocowego przy poszanowaniu wynikających z niego zobowiązań, a jednocześnie przy dopuszczeniu pewnej elastyczności - jeśli np. greckie władze chciałyby zastąpić pewne działania przewidziane w programie innym działaniami o takich samych skutkach finansowych" - dodał Dombrovskis.

 

Według niego przedłużenie programu pozwoli zyskać czas na rozmowy o nowym "kontrakcie", który mógłby zostać zawarty między Grecją a wierzycielami.

 

Dombrovskis zauważył, że sytuacja gospodarcza Grecji nie rozwija się w pozytywnym kierunku. "Widzimy pewne niepokojące tendencje. Aby im zaradzić rynki muszą zostać zapewnione, że przygotowywane jest porozumienie między Grecją a eurogrupą i innymi instytucjami, zaangażowanymi w program pomocowy dla Grecji" - dodał.

 

Podkreślił, że do czasu zakończenia negocjacji greckie władze nie powinny też podejmować "jednostronnych kroków", które oznaczałyby wycofywanie się z reform, przewidzianych w programie pomocowym.

 

Program pomocowy dla Grecji wygasa 28 lutego. Eurogrupa (czyli ministrowie finansów strefy euro) dali Atenom czas do piątku na wystąpienie o przedłużenie tego programu. Jeśli Grecy tego nie uczynią, to nie dostaną kolejnych pożyczek.

 

Nowy lewicowy rząd Grecji domaga się jednak zmiany warunków pożyczek, tak by społeczne koszty były mniej dotkliwe.

 

W środę premier Grecji Aleksis Cipras powiedział, że negocjacje ze strefa euro są w kluczowym momencie i wyraził nadzieję na pokonanie trudności. Jego zdaniem żądania, by skończyć z zaciskaniem pasa zyskują poparcie w innych krajach UE. "W całej Europie były protesty, wspierające kroki podjęte przez Grecję i dzięki kontaktom z przywódcami innych krajów po raz pierwszy udało nam się stworzyć pozytywne nastawienie dla tych żądań" - oświadczył Cipras.

 

W latach 2010-2014 Grecja otrzymała od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego 240 mld euro w ramach programów ratunkowych, które uchroniły ją przed bankructwem. 

 

Wspomóż Nas
Tagi: grecja

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~a-psik 20:27:57 | 2015-02-18
W latach 2010-2014 Grecja otrzymała od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego 240 mld euro w ramach programów ratunkowych, które uchroniły ją przed bankructwem.

To jest tzw. półprawda - formalnie Grecja te pieniądze faktycznie otrzymała, natomiast de facto nawet ich nie widziała na oczy bo zostały niezwłocznie przelane do niemieckich i francuskich banków.
W rzeczywistości przed kłopotami zostały więc przede wszystkim uratowane zachodnie banki, a samej Grecji zostały z tego tylko długi.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook