"Kijów i Zachód kwestionują porozumienie"

(fot. Iurii Osadchi / Shutterstock.com)

Rosyjskie MSZ wyraziło w sobotę zaniepokojenie tym, że minister spraw zagranicznych Ukrainy i przedstawiciele niektórych państw zachodnich, w tym USA, kwestionują realizację postanowień czwartkowego porozumienia z Mińska w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie.

 

Moskwa wyraziła jednocześnie oczekiwanie, że wszystkie strony popierające proces z Mińska, uczynią wszystko w celu realizacji osiągniętych uzgodnień.

 

"Głównym problemem jest to, że oficjalny przedstawiciel strony ukraińskiej w osobie ministra spraw zagranicznych (Pawło) Klimkina, jak również niektóre państwa zachodnie, zwłaszcza Stany Zjednoczone, w rzeczywistości solidaryzują się z opiniami radykalnych nacjonalistów w Radzie Najwyższej (parlamencie Ukrainy) i zaczęli zniekształcać treść ustaleń z Mińska, podważając realizację konkretnych zapisów dokumentu przyjętego przez przywódców Rosji, Niemiec, Francji i Ukrainy" - brzmi oświadczenie rosyjskiego MSZ.

 

"Oczekujemy, że wszyscy sygnatariusze dokumentu z Mińska z 12 lutego, a także strony popierające miński proces, w tym Niemcy i Francja, zrobią wszystko, aby przyjęte ustalenia zostały ściśle zrealizowane" - podkreślono w komunikacie.

 

W czwartek po kilkunastu godzinach rozmów w Mińsku kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydenci Rosji Władimir Putin, Ukrainy Petro Poroszenko i Francji Francois Hollande wynegocjowali porozumienie o uregulowaniu trwającego od kwietnia 2014 roku konfliktu w Donbasie. Dokument został podpisany przez członków grupy kontaktowej OBWE-Ukraina-Rosja oraz przedstawicieli prorosyjskich separatystów.

 

Porozumienie przewiduje m.in. rozejm między siłami ukraińskimi a rebeliantami, który ma obowiązywać od północy z soboty na niedzielę czasu kijowskiego (sobota, godz. 23 w Polsce), a następnie wycofanie ciężkiego uzbrojenia ze strefy walk i powstanie strefy buforowej szerokości od 50 do 70 km; obie strony konfliktu mają opuścić tę strefę w ciągu 14 dni.

 

Zaledwie jeden dzień po podpisaniu nowych porozumień pokojowych w Mińsku prorosyjscy separatyści ostrzelali w piątek z systemów rakietowych Grad prawie 80-tysięczne miasto Artemiwsk w obwodzie donieckim, trafiając w szkołę i zabijając 7-letniego chłopca i raniąc cztery inne osoby. Po południu Gradami buntownicy zaatakowali miasteczko Hirnyk, także w obwodzie donieckim; zginęły tam co najmniej trzy osoby.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.44

Liczba głosów:

9

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook