GP Singapuru: Kubica 7. po wielkim pościgu

Robert Kubica zajął siódme miejsce w nocnym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Singapuru, Zwyciężył Fernando Alonso po pasjonującej walce z Sebastianem Vettelem.

 

Polak wystartował z ósmego miejsca, ale tuż po starcie zdołał wyprzedzić Rubensa Barrichello i przesunąć się o jedną pozycję do przodu. Na szóstej pozycji kierowca Renault znalazł się, gdy do pit-stopu zjechał Mark Webber. Gdy w połowie dystansu większość czołówki zjechała na zmianę opon, Polak był już trzeci, ale wciąż nie miał zaliczonej wizyty w pit-stopie. Po zmianie opon kierowca Renault wrócił na miejscu siódmym.

Walka o zwycięstwo rozgrywała się pomiędzy Fernando Alonso i Sebastianem Vettelem. Niemiec przez większość wyścigu jak cień podążał za Hiszpanem, a jego strata nie przekraczała 4 sekund. Za plecami tej dwójki toczyła się walka o kolejne pozycje. Źle skończyła się ona dla Lewisa Hamiltona po kolejnej neutralizacji, spowodowanej wypadkiem Kamui Kobayashi'ego i Bruno Senny (Japończyk uderzył w barierę, a Brazylijczyk wbił się w bolid zawodnika BMW Sauber). Anglik wyprzedzał Webbera, ale Australijczyk wypchnął go z toru i wyścig dla kierowcy McLarena się skończył. Dzięki temu Kubica awansował na szóstą lokatę.

W końcówce wyścigu to Polak przykuł uwagę widzów. Kierowcę Renault dopadł pech i musiał ponownie zmienić opony. Wrócił na trzynastym miejscu i rozpoczął szaloną pogoń za straconymi punktami. Kubica w przeciągu kilku okrążeń z dziecinną łatwością mijał poprzedzających go rywali, by wyścig zakończyć na siódmym miejscu. Zwyciężył Alonso, który pokazał, że będzie się liczyć w walce o mistrzostwo świata. Drugie miejsce - ulubione w tym sezonie - zajął Vettel.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook