Kaczyński: nie chcemy prezydenta-notariusza

(fot. PAP/Jakub Kamiński)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do środowej wypowiedzi prezydenta Bronisława Komorowskiego ocenił, że Polska nie potrzebuje prezydenta-notariusza, a prezydenta, który wykonuje swoje konstytucyjne obowiązki.

 

Prezes PiS nawiązał do słów prezydenta, który po spotkaniu z prezesami TK, SN i NSA w sprawie problemów PKW z podaniem wyników wyborów samorządowych powiedział, że to oni "mają w ręku decyzje personalne", jeśli chodzi o skład PKW. "Prezydent jest tylko notariuszem, przyjmuje i podpisuje propozycje czy właściwie decyzje wstępne prezesów TK, SN i NSA" - zwrócił uwagę Komorowski.

 

Kaczyński po spotkaniu z szefem SLD Leszkiem Millerem i liderem Polski Razem Jarosławem Gowinem podkreślił, że prezydent "ma strzec polskiego ustroju i polskiej demokracji". "To nie może być tak, że prezydent mówi: ja jestem notariuszem. Polska nie potrzebuje prezydenta-notariusza. Polska potrzebuje prezydenta, który wykonuje swoje konstytucyjne obowiązki" - przekonywał.

 

Zaznaczył, że prezydent może wykonywać swoje obowiązki poprzez choćby zgłaszanie projektów ustaw czy nakazanie kontroli NIK. "Ja nie wiem, czy prezydent nie chce, czy z różnych względów nie może wykonywać tej roli" - mówił Kaczyński.

 

"Nie możemy się zgodzić na sytuację, która otwiera drogę do czegoś, co bym po prostu uznał jako zmianę ustroju z demokratycznego na taki, w którym o demokracji już w ogóle nie można mówić" - uznał prezes PiS.

 

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.65

Liczba głosów:

23

 

 

Komentarze użytkowników (17)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~open 11:02:33 | 2014-11-20
nie chcemy takiego prezydenta ! chcemy władzy, od zaraz, za wszelką cene i tylko na naszych warunkach. Natychmiast ogłosić, że PiS wygrał wszędzie! nie czekać !!! I że zawsze wygra, zwycięży i zmieni oblicze tej ziemi !!

Oceń 2 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dez 00:42:32 | 2014-11-20
Jak widać cała rodzinka tow. Niesiołowskiego wpadła z odwiedzinami na deon 

Oceń 11 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~... 00:19:00 | 2014-11-20
Skąd wysyp tych bezsensownych wpisów atakujących Kaczyńskiego bez związku z tematem?
Ano stąd, tak POlszewia działała już lata temu:
"Oto sekret ataku Platformy Obywatelskiej w internecie. Stoi za nim tajna instrukcja firmowana nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. Wynika z niej, że wicepremier polecił działaczom młodzieżówki wpisywać na internetowych forach pozytywne komentarze o Platformie."
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/130641,tajna-instrukcja-po-przejac-internet.html

Inna sprawa, że jakość tej młodzieżówki coraz gorsza bo wpisy coraz głupsze. Zbierają już chyba muł z samego dna.

Oceń 13 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~panga 00:00:50 | 2014-11-20
,,Kaczor idiota glubsz nz se zdaje
z glowa jak makowka,
ojciec kilku jajek, 
z ktoryc kazde jajo pelne jest polglowka.
Przypart do drzewa z pirem rudosinym
toczy glosne swary z inlnym juz kretynem
po czym spiewa, spiewa glulstwa  nie do wiary"

Oceń 1 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Logik 23:35:58 | 2014-11-19
Konstytucja III RP
Rozdział V
Art 126. pkt 2 "Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium."
Obecnie jak dobrze każdy wie, wielu rzeczy nasz rząd nie może zrobić lub coś innego musi, bo jak sami się tłumaczą "unia kazała", a zatem suwerenni nie jesteśmy. Więc dlaczego Kaczorek, teraz o tym mówi, skoro sam za tym głosował, a jego brat - prezydent RP, sam złożył podpis pod zrzeczeniem się części suwerenności łamiąc przy tym konstytucje. A teraz dopiero Jarosław sobie przypomina o konstytucji?
PiS, PO czy inne odpady, wszystko do wymiany.

Oceń 3 19 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~notariusz 23:05:29 | 2014-11-19
A Polacy nie potrzebuja kunusa-krytykanta!

Oceń 6 27 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~... 22:10:25 | 2014-11-19
Polska nie potrzebuje prezydenta-notariusza
...
Należy sobie raczej zadać pytanie czy dzisiaj Polska w ogóle ma prezydenta. W wyborach 2010 też mieliśmy bowiem do czynienia z nocną "awarią", po której zwycięzcą ogłoszono Komorowskiego.

Jest więc pytanie teoretyczne ogólniejszej natury - czy człowiek, który byłby wybrany w wyniku sfałszowanych wyborów mógłby być uważany za legalnie pełniącego swoje obowiązki?
Konstytucja w art.127 całkiem jasno mówi, że Prezydent ma być wybierany przez Naród, tu byłby natomiast człowiek wybrany przez bliżej nieokreśloną Grupę Trzymającą Wybory.

Oceń 31 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?