"DP": Kłopoty z referendum w Krakowie

(fot. Agnieszka Masłowska / DEON.pl)

Do pracy w krakowskich komisjach obwodowych przy referendum w sprawie igrzysk olimpijskich potrzeba aż 2700 osób. Na razie jednak zgłosiło się ok. 100, a termin mija już 30 kwietnia - informuje "Dziennik Polski".

 

Radni obawiają się, że to zbyt krótki czas, aby znaleźć tylu chętnych. Referendum jest zaplanowane na 25 maja.

 

Werbowania chętnych nie ułatwiają urzędnicy, którzy uznali, że pracy w komisjach nie mogą np. podjąć studenci zameldowani w akademikach. Co więcej, nie mogą oni także dopisać się do rejestru wyborców i wziąć udziału w głosowaniu. Żeby było ciekawiej - takich przeszkód nie ma w przypadku bezdomnych.

 

Urzędnicy robią wszystko, aby zaszkodzić referendum - uważa Grzegorz Stawowy, szef klub PO w Radzie Miasta.

 

Gdyby nie udało się do 30 kwietnia znaleźć wszystkich chętnych do pracy w komisjach, wtedy członków komisji musi wyznaczyć prezydent miasta - czytamy w gazecie.

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook