Decyzja w sprawie uchwały dot. gen. Błasika

Decyzja w sprawie uchwały dot. gen. Błasika
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
PAP / psd

Jeśli projekt uchwały ws. uczczenia pamięci gen. Andrzeja Błasika zostanie odesłany do Prezydium Sejmu, to w przyszłym tygodniu zbierze się ono i zdecyduje o dalszym losie propozycji - zapowiedziała w piątek marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

W czwartek prezydium sejmowej komisji kultury zdecydowało, że komisja nie będzie rozpatrywać przygotowanego przez PiS projektu uchwały ws. uczczenia pamięci gen. Błasika, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) poinformowała, że prezydium komisji głosami trzy do jednego zdecydowało o odesłaniu projektu uchwały do Prezydium Sejmu.

"Jeśli wróci do nas, to Prezydium i Konwent, który się zbierze w następnym tygodniu, będzie decydował o dalszym losie tego projektu uchwały" - powiedziała Kopacz w piątek dziennikarzom w Sejmie.

Pytana czy potrzebna jest taka uchwała, odparła: "Ja zawsze uważałam, tak po ludzku, że potrzebna jest pamięć o wszystkich, którzy odeszli i uważam, że wszystkim im należy się szacunek".

DEON.PL POLECA

Dopytywana z kolei, czy projekt zostanie skierowany do sejmowej komisji obrony narodowej, powtórzyła, że decyzja zapadnie na przyszłotygodniowym posiedzeniu Prezydium i Konwentu.

Projekt uchwały Sejmu ws. uczczenia pamięci gen. Błasika przygotowali posłowie PiS. "Sejm oddaje hołd generałowi Andrzejowi Błasikowi, dowódcy Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej, wzorowemu oficerowi Wojska Polskiego, do końca wiernemu przysiędze wojskowej i honorowi żołnierskiemu" - napisano w projekcie uchwały.

Podkreślono w nim również, że "Sejm wyraża głębokie ubolewanie z powodu oczerniającej kampanii, szargającej mundur polskiego żołnierza, wymierzonej w śp. generała Andrzeja Błasika". "Nieprawdziwe i urągające zarzuty kierowane przez lata wobec śp. generała Błasika są bezprecedensową próbą okrycia hańbą oficera Wojska Polskiego" - napisali posłowie PiS w projekcie.

"Sejm zwraca się do Prezydenta Rzeczypospolitej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych, o podjęcie niezbędnych działań, które pozwolą na przezwyciężenie kłamstwa utrwalonego w opinii światowej i przywrócenie honoru byłego dowódcy Sił Powietrznych RP" - czytamy w projekcie.

Rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) w styczniu 2011 r. w raporcie końcowym wskazał, że we krwi gen. Błasika wykryto 0,6 promila alkoholu. Oficjalne stanowisko strony polskiej z 2011 roku, wobec raportu MAK głosiło, że nie można się odnieść do informacji o obecności alkoholu we krwi gen. Błasika ze względu na "brak dokumentacji źródłowej".

Wdowa po generale nie zgodziła się z ustaleniami MAK; oceniała, że to "haniebna próba szkalowania pamięci męża". Jej pełnomocnik mec. Bartosz Kownacki wniósł o weryfikację twierdzeń MAK i zbadanie sprawy rzekomej zawartości alkoholu we krwi Błasika.

20 marca Naczelna Prokuratura Wojskowa ujawniła opinię biegłych, zgodnie z którą zarówno gen. Błasik, jak i załoga Tu-154M, personel pokładowy i funkcjonariusze BOR byli trzeźwi w momencie katastrofy smoleńskiej. Dzień później premier Donald Tusk mówił, że polska komisja i prokuratura nigdy nie zgodziły się z tezą o nietrzeźwości gen. Błasika. Jak dodał, strona polska w bardzo wielu miejscach nie zgodziła się z raportem MAK, zaś "polska komisja wysłała w bardzo szybkim trybie dziesiątki mniej lub bardziej szczegółowych uwag dotyczących niesolidności tego raportu".

O zaproponowany przez PiS projekt uchwały był pytany we wtorek także premier Donald Tusk, który stwierdził, że jesteśmy znowu świadkami wykorzystywania tragedii smoleńskiej w kampanii wyborczej. Ocenił też, że wyróżnianie "na użytek politycznej potrzeby" którejś z ofiar nie jest sposobem na jej uczczenie, a wręcz przeciwnie. Premier powiedział wtedy, że on nigdy nie wykorzystywał i nie będzie wykorzystywał katastrofy smoleńskiej i jej ofiar do robienia kampanii politycznej.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Decyzja w sprawie uchwały dot. gen. Błasika
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.