Premier Tusk otworzył "Forum dla rodziny"

(fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

Władza potrzebuje precyzyjnej informacji o tym, w jaki sposób jej decyzje czy ustawy wpływają na los polskiej rodziny - powiedział premier Donald Tusk, otwierając w środę "Forum dla rodziny" odbywające się w kancelarii premiera.

 
"Forum dla rodziny" to zorganizowana przez rząd debata na temat polityki prorodzinnej z udziałem ponad 300 gości - ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, samorządowców.
 
"Ilość zadań, ilość wyzwań, ilość czasami sprzecznych interesów powoduje, że czasami niezwykle trudno idealnie trafić z pomocą, ideą, pieniędzmi tak, aby możliwie sprawiedliwie rozdysponować środki, jakie są w naszej dyspozycji, w tej być może najważniejszej kwestii społecznej, jaką jest dobro polskiej rodziny" - powiedział premier.
 
Tusk podkreślił, że w forum, które jest podsumowaniem rządowej akcji Rok Rodziny, "nie chodzi o szczytne hasła, czy odbycie iluś spotkań czy konferencji". "Najwyższy czas wrócić do takiej autentycznej rozmowy pomiędzy tymi wszystkimi, którzy działają na rzecz rodziny" - podkreślił.
 
Dodał, że potrzeba "autentycznego sporu, jeśli chodzi o priorytety, po to, żeby władza na dowolnym szczeblu (...) mogła dysponować rzeczywiście precyzyjną informacją, w jaki sposób pieniądze podatnika, w jaki sposób nasze decyzje, ustawy wpływają (...) na los polskiej rodziny".
 
Zaznaczył, że nie zawsze wystarczy pieniędzy na jakieś przedsięwzięcie, ale ustalenie, co jest naprawdę najważniejsze dla ludzi "musi należeć do ludzi".
 
Jako przykład i motto dla środowego spotkania przywołał problem "matek pierwszego kwartału". "Spotkała się jak najlepsza intencja i poczucie odpowiedzialności za finanse publiczne, ale z tego połączenia powstało uzasadnione poczucie krzywdy - niezrozumiałe dla rodziców z pierwszego kwartału wyłączenie z dobrodziejstwa rocznego urlopu rodzicielskiego" - mówił Tusk.
 
"Nie jest tak łatwo premierowi przyznać się przed samym sobą, że w sprawie, której sam poświecił bardzo dużo czasu, ludzie okazali się mądrzejsi od niego. Ale na szczęście - prędzej czy później - dociera to do takich zakutych łbów, jak głowy premierów czy ministrów" - dodał.
 
Jako przykład złej komunikacji i braku rozmowy, za która całą winę bierze na siebie, wymienił "przedszkola za złotówkę". W jego ocenie rząd nie potrafił w tej sprawie wyjaśnić, że propozycja musi też oznaczać większą odpowiedzialność ludzi pracujących w przedszkolu za organizację zajęć dla dzieci i ich efektywność.
 
Kolejny problem to sprawa rozpoczęcia nauki w szkole przez sześciolatki. "Okazało się, że nie wystarczy tylko przekonać premiera, ministrów a nawet większość sejmową. Trzeba także umieć przekonać rodziców i nauczycieli, że ten projekt jest z korzyścią dla dzieci i rodziców, a nie przeciwko dzieciom i rodzicom" - mówił premier. Zapowiedział, że jeszcze w środę na odrębne spotkanie w KPRM zaprosi inicjatorów referendum w sprawie sześciolatków w szkole.
 
Tusk powiedział, że rząd chce dojść za dwa-trzy lata do poziomu płacy minimalnej w świadczeniu pielęgnacyjnym dla osób, które wyłącznie opiekują się chorymi dziećmi.
 
Tusk przypomniał też, że jego rząd rozpoczął działania na rzecz rodziny od "przełamania impasu w sprawie przemocy w rodzinie". "Impasu legislacyjnego, ale także jeśli chodzi o obyczaj, o sposób funkcjonowania instytucji, urzędników, ale także rodziny. Stąd m.in. ustawa o zakazie bicia dzieci i szerzej o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie" - powiedział premier.
 
W programie Forum zaplanowano sześć paneli: "Miejsce do mieszkania - miejsce do życia - czyli jak budować system mieszkań odpowiedni dla wszystkich?"; "Rodzina i praca - to się da pogodzić! - czyli jak ułatwić mamom i tatom godzenie pracy z rodzicielstwem"; "Przedszkole i szkoła - nowy rozdział w życiu dziecka - czyli jak wspierać i ułatwiać rodzinom dostęp do opieki i edukacji na najwyższym poziomie"; "Bezpieczna rodzina - czyli jak zadbać o bezpieczeństwo rodziny i pomóc tym, które są zagrożone"; "Tato polski - czyli ojciec w nowej rzeczywistości społecznej, ekonomicznej, kulturowej"; "Rodzina wielopokoleniowa i wielodzietna - tradycja czy współczesne wyzwanie? Jak tworzyć warunki do wzajemnej opieki i rozwoju w rodzinach tradycyjnych?".
 
 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.62

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~pedagog 23:35:31 | 2013-10-23
Z jednej strony mówi, że do jego "zakutej głowy" z opóźnieniem dotarło, że "ludzie są mądrzejsi od niego", ale z drugiej ma zamiar dalej wciskać mądrym ludziom, że obowiązek szkolny sześciolatków jest korzystny dla dzieci i ich rodziców!!!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Tadeusz 19:08:17 | 2013-10-23
To Tusk nie wie jak na rodzinę wpływa podwyższanie Vatu, reformy szkolne, seksualizacja szkół i przedszkoli, handel w niedzielę, wzrost bezrobocia, niszczenie przemysłu, wykańczanie firm budowlanych, zabieranie mieszkań za śmieszne emerytury, przesunięcie wieku emerytalnego??? O które dokładne dane mu chodzi, niech od razu powie o jakie konkretne rodziny chodzi: Tusków czy Schetynów, no zapewne jeszcze kilka innych...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AP 17:47:49 | 2013-10-23
Aaa... to dlatego przełożono głosowanie w sprawie 6-latków.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jazmig 17:08:19 | 2013-10-23
Byłoby poznać kim są ci "eksperci", bo jak wiadomo, Tusk nie zaprosił na tę hecę nikogo związanego z ratowaniem 6-latków przed przymusem szkolnym.

Jak znam życie i PO, zaproszono całe mnóstwo lewactwa oraz różnych eksperymentatorów i nikogo, kto naprawdę zawodowo zajmuje się dziećmi i ich problemami.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?