Złoto dla Włodarczyk, Majewskiego, Michalskiego

Łukasz Michalski zwyciężył w konkurencji skoku o tyczce podczas lekkoatletycznych mistrzostw Polski w Bielsku-Białej (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

W pierwszym dniu 88. lekkoatletycznych mistrzostw Polski w Bielsku-Białej złote medale wywalczyli m.in.: była rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk, mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski i Łukasz Michalski w skoku o tyczce.

 

W tej to ostatniej konkurencji nie wystąpił jego klubowy kolega Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz). Podczas rozgrzewki mistrzowi świata odnowiła się kontuzja mięśnia.

 

- Boli mnie mięsień dwugłowy naciągnięty w Diamentowej Lidze w Oslo. Myślałem, że drobny uraz został wyleczony. Byłem dobrze nastawiony psychicznie. Jestem gotowy na 5,72 (minimum olimpijskie PZLA). To moja wina, że nie skoczyłem tego wcześniej. Teraz pozostają nerwy. Jestem bardzo zły z powodu tego bólu. Po mityngu w Oslo miałem badanie USG, które nic poważnego nie wykazało - powiedział Wojciechowski.

 

Konkurs wygrał Michalski rezultatem 5,60. Drugie miejsce zajął Piotr Lisek, a trzecie Przemysław Czerwiński (obaj OSOT Szczecin) - 5,30.

 

Z występu zadowolona była Włodarczyk (Skra Warszawa), która posłała młot na odległość 74,71.

 

- To dobry wynik z tego względu, że już zaczęłam mocny okres treningowy, przygotowujący mnie do olimpijskiego startu. Z poprzednich igrzysk wyniosłam spore doświadczenie, będzie mi teraz łatwiej. To zawody zupełnie innej rangi, niż mistrzostwa świata czy Europy. Będę walczyła o medal, bo inaczej nie jechałabym do Londynu - zaznaczyła.

 

Majewski (AZS AWF Warszawa) przyznał, że nie był to konkurs jego marzeń, a występy w mistrzostwach Polski nie za bardzo mu wychodzą.

 

- Cieszy natomiast dziesiąty tytuł i te 21 metrów (pchnął 21,07 - PAP). W rywalizacji krajowej jestem słabo zmotywowany. Z wiekiem przyszło mi tak, że muszę brać udział w konkursach na najwyższym poziomie, by zmobilizować się do dobrego pchania - powiedział.

 

W tym roku najlepszy wynik jaki uzyskał to 21,60. - W Londynie, do walki o medale potrzeba będzie dłuższych pchnięć. Muszę się skupić, żeby technika w końcu wyglądała tak, jakbym tego chciał. Nad tym będę pracował - dodał.

 

Jak poinformował podopieczny Henryka Olszewskiego, teraz nastąpi prawie miesięczna przerwa w startach. - W poniedziałek zaczynam mocno trenować. Najpierw tydzień w Warszawie, potem w Spale. Przed igrzyskami mam w planach dwa konkursy - 13 lub 14 lipca w Londynie oraz 21 lipca w Memoriale Janusza Kusocińskiego w Szczecinie.

 

W piątek wyłoniono najszybszych Polaków. W biegach na 100 m zwyciężyli Dariusz Kuć (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) - 10,20 oraz Daria Korczyńska (WKS Śląsk Wrocław) - 11,39.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?