Powstała Obywatelska Komisja Etyki Mediów

Sześcioro katolickich i prawicowych ludzi mediów, w tym troje byłych członków Rady Etyki Mediów, utworzyło Obywatelską Komisję Etyki Mediów. Komisja powstała w reakcji "na powszechne ignorowanie w mediach idei pracy dla dobra publicznego" - podkreślają jej twórcy.

 

O powstaniu komisji poinformowała w czwartek PAP Agnieszka Piwar z zarządu głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. W przesłanym PAP oświadczeniu członkowie OKEM napisali, że komisja powstała z inicjatywy Federacji Mediów Niezależnych. Tworzą ją przedstawiciele m.in. "Gazety Polskiej", "Frondy", "Nowego Państwa" oraz serwisów wPolityce.pl i Niezależna.pl.

 

- Jest to nasza reakcja na powszechne ignorowanie w mediach idei pracy dla dobra publicznego, zarówno wśród samych dziennikarzy, jak i instytucji kierujących środkami przekazu - napisali członkowie komisji: Teresa Bochwic, Tomasz Bieszczad, Anna T. Pietraszek, ks. Roman Piwowarczyk, Ewa Stankiewicz i Jan Żaryn.

 

Ocenili, że "media, a zwłaszcza stacje telewizyjne i radiowe tzw. głównego nurtu, w większości stały się podwykonawcą zadań narzucanych przez rozmaite grupy interesów". Podkreślili, że bezpośrednim powodem utworzenia OKEM były "manipulacje medialne", związane z obchodami Święta Niepodległości 11 listopada 2011 r., kiedy to doszło do zamieszek na ulicach Warszawy.

 

Zdaniem członków komisji przywrócenie dobrego imienia polskim mediom i dziennikarstwu wymaga radykalnych działań, w tym rzetelnej oceny etycznej.

 

Przewodniczącą OKEM została Teresa Bochwic, od 2011 r. członek zarządu głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w czasach PRL działaczka opozycji, publicystka Radia Wolna Europa i paryskiej "Kultury", po 1989 r. pracująca m.in. w "Tygodniku Solidarność" i dzienniku "Nowy Świat".

 

W komisji znalazł się też Tomasz Bieszczad, członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, felietonista i dziennikarz, w latach 2003-2010 dyrektor Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych w Łodzi.

 

W latach 2008-2010 Bochwic i Bieszczad byli członkami ówczesnego składu Rady Etyki Mediów (REM w obecnym składzie rozpoczęła kadencję w kwietniu 2011 r.). Oboje wystąpili z Rady w październiku 2010 r., zarzucając jej brak "obiektywizmu i merytorycznej symetrii" między krytykowaniem mediów z "głównego nurtu" i mediów spoza niego.

 

W skład OKEM weszła także Anna Teresa Pietraszek, reżyserka, dokumentalistka i dziennikarka, a także współpracownik IPN. Zasiadała w REM w latach 2004-2007. Podobnie jak Bochwic i Bieszczad wystąpiła ona z REM przed upływem kadencji. Wyjaśniała wówczas, że nie zgadza się m.in. z decyzjami i oświadczeniami REM w sprawie lustracji dziennikarzy.

 

Członkiem komisji jest również Ewa Stankiewicz, reżyser, autorka m.in. filmów dokumentalnych, m.in. nagrodzonego nagrodą im. Andrzeja Woyciechowskiego "Trzech Kumpli" (wraz z Anną Ferens) oraz poświęconych wydarzeniom po katastrofie smoleńskiej "Solidarnych 2010" i "Krzyża" (oba z Janem Pospieszalskim). Stankiewicz to prezes Stowarzyszenia "Solidarni 2010", które domaga się m.in. dymisji premiera Donalda Tuska i postawienia go przed Trybunałem Stanu "za zdradę stanu", polegającą - w ocenie "Solidarnych 2010" - na "oddaniu" śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej "w ręce Rosji".

 

W składzie komisji jest też historyk prof. Jan Żaryn z UKSW i IPN, m.in. były dyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu. Żaryn to prezes Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza, w którego skład weszła większość członków społecznego warszawskiego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 2010. W ostatnich wyborach bez powodzenia startował do Senatu z listy PiS.

 

W komisji znalazł się też filozof i etyk ks. Roman Piwowarczyk z zarządu głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.2

Liczba głosów:

5

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~cm 21:09:17 | 2012-01-12
 "... komisja powstała z inicjatywy Federacji Mediów Niezależnych. Tworzą ją przedstawiciele m.in. "Gazety Polskiej", "Frondy", "Nowego Państwa" oraz serwisów wPolityce.pl i Niezależna.pl". A od kiedy to Gazeta Polska jest medium niezależnym, to przecież tuba PiS-u. Medium niezależne jest wolne od partyjniactwa. Wystarczy zobaczyć z jaką zaciekłością zwalczano np. grupę Ziobry gdy został usunięty z PiS-u. Ale ciemni ludzie kupią nazwę "niezależne media". Tak jak GW tak i GP są mediami zależnymi i każdy myślący to zauważy. Ale w Polsce wytworzyła się ostatnio nowomowa i paradoks. Ci którzy krzyczą o uzależnieniu i braku obiektywizmu jednych mediów robią dokłądnie to samo tylko, że z drugiej strony barykady.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?