Zabić bluźniercę

Jacek Siepsiak SJ
(fot. turcja/flickr.com)

Wiele lat temu, gdy Claudia Schiffer otrzymała wyrok śmierci za zaprezentowanie na pokazie mody kreacji z wydrukowanymi wersetami Koranu, oprócz oburzenia na irańskich immamów w moim sercu gościła też satysfakcja z tego, że w podobnej sytuacji żaden autorytet chrześcijański nie pozwoliłby sobie na skazywanie na śmierć.

 

W naszej części świata dojrzeliśmy już do tego, że nie wyobrażamy sobie, by komuś odbierać życie, dlatego że "obraził" czyjeś, jak się to mówi, uczucia religijne. Nie zabija się już za bluźnierstwo. Nie zawsze tak było - trzeba przyznać. Europa krwawiła wskutek wojen religijnych. Wydaje się, że to już jest za nami.


Stąd mord w Paryżu szokuje i każe zastanawiać się, na ile możemy tworzyć jedno społeczeństwo z ludźmi, którzy zabijają "obrazoburców".


Nie chodzi o wybielanie redakcji paryskiego pisma. Zaleźli za skórę wielu. Wielu obrazili. I pewnie protesty czy bojkoty skierowane przeciwko ich twórczości spotkałyby się z poparciem wielu (również chrześcijańskich) środowisk. Ale zabijać!?


Właśnie. Czy zabijanie jest nie do pomyślenia? Spotykamy się i w naszym kraju z pobiciem lub nawet zabiciem, bo ktoś kogoś obraził. Ludzie nie wytrzymują napięcia. Tyle, że są to zachowania powszechnie potępiane i karane, niezgodne z naszymi normami. Pojedynki są już dawno zakazane.


Jak tworzyć jedną wspólnotę obywatelską z ludźmi, dla których ludzkie życie jest mniej warte niż...
No, właśnie. Niż co?


Tu dochodzimy do pytania o wiarę, o wiarę w życie wieczne. Zwłaszcza zamachowcy samobójcy zdają się wierzyć w o wiele większą wartość życia po śmierci niż przed nią. Ważniejszy jest honor niż życie (własne czy cudze). Czy to nie jest szlachetne? Czy nie jest godne podziwu? I czy nasze przedkładanie życia ludzkiego nad inne wartości nie jest wyrazem braku wiary w życie wieczne?


To bardzo ważne pytania dla człowieka wierzącego.


Poznałem kiedyś jezuitę, który urodził się w rodzinie muzułmańskiej. Kiedy zmienił wiarę i przyjął chrzest  jego właśni bracia szukali go, aby wykonać na nim wyrok śmierci. Zmieniał kraje zamieszkania, zmieniał tożsamość (już jako jezuita). W końcu pojednał się z braćmi.


Ścigać po świecie własnego brata, aby go zabić za zmianę religii!?


Mam cichą nadzieję, że świętując Boże Narodzenie, coraz mocniej zdajemy sobie sprawę z tego, iż mamy jedno życie. I to przed śmiercią, i to po śmierci, to jedno i to samo życie. Bóg stał się człowiekiem, by nasze życie było tak samo święte na różnych jego etapach. Mamy udział w boskim życiu już tutaj na ziemi. Zamachem na świętość życia jest nie tylko marnowanie szansy na niebo, ale także działanie przeciwko życiu na ziemi (w różnych jego wymiarach, również w tym podstawowym, fizycznym). To jest przesłanie chrześcijaństwa, które wierzy, że Jezus nie jest tylko prorokiem, lecz prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem.


Jeśli nie masz świadomości tego, że każdy twój dzień, każdą chwilę dzieli z tobą Bóg i Człowiek, to  łatwiej je zniszczysz. Oby ludzkie życie lub zdrowie nigdy nie stawało się zakładnikiem naszych idei czy walk. Bo święte jest już tu i teraz;  nieważne czy w Paryżu czy w Paradyżu, czy bluźniercy czy pacjenta, chuligana czy modelki…

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.8

Liczba głosów:

45

 

 

Komentarze użytkowników (81)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~katolik 22:03:08 | 2015-01-11
Piekło nie jest puste.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~verbum 16:10:37 | 2015-01-10
~Światłość świata. 07:51:22 | 2015-01-10
Zamiast czytac deonowe pouczania Żyłki czy ks. Siepsiaka - bez doktoracików- co to pisza na każdy temat jakby byli kompetentni w tej sprawie - to na pewno warto przeczytać książkę - wywiad z Benedyktem XVI z 2011 " Światłość świata" - gdzie na te tematy i wiele innych (ekumenizm, islam, Komunia święta) są odpowiedzi wiarygodne, umotywowane i kompetentne (najwybitniejszy teolog ostatnich czasów, współpracownik najbliższy Jana Pawła II, profesor).

Mozna tez zobaczyc że papiez Franciszek jest kontynuatorem poprzedników a nie jakimś rewolucjonistą - jak to przedstawiają media, w tym również często deonowi jezuici. 

CIEKAWE CZY KTOŚ ŚWIATŁOŚĆ ŚWIATA CZYTAŁ ZAMIAST KOMENTOWAĆ POUCZANIE KS. SIEPSIAKA

Oceń 2 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Z Ameryki 12:43:18 | 2015-01-10
W Ameryce masowo naśmiewają sie z Mormonów. Powstał nawet musical  Księga Mormonów, na który rozchwytywane sa bilety. Główna piosenka to " fuck God in the ass" czyli w wolnym tlumaczeniu " ch..j Bogu w dupe". No I co? No I nic. Mormoni nikogo nie wystrzelali. Założę sie, ze sami poszli to obejrzeć. Co kraj to obyczaj.

Oceń 3 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Artek 12:15:25 | 2015-01-10
Religia to tez IDEOLOGIA, jakby na to nie patrzeć. I grzechem nie jest śmianie sie z Buddy, Mohameta czy Jezusa jak grzechem nie jest naśmiewanie sie z Busha czy Tuska. W Indiach wyznają wielu bogow, ale współcześni wykształceni i niewierzący obywatele tego kraju opowiadają sobie o tych bogach dowcipy tak sprośne i niewybredne, ze niejeden zaczerwienilby sie ze wstydu. I co? Nikt z siekiera za nimi nie goni. Dziwne, nie. Po prostu inna kultura. 

Oceń 4 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~skierka 11:33:40 | 2015-01-10
My tutaj gadu ,gadu.... a Islam rośnie w siłę .
My tutaj gadu, gadu a chrześcijaństwo wyda co roku wypusci ileś tam ...książek , rozpraw teologicznych bez jakiegokolwiek zastosowania społecznego.

ZAGUBILIŚMY SENS TEGO CO NAZYWAMY EWANGELIZACJĄ.
WSZYSCY , KATOLICY ,PRAWOSŁAWNI I CI Z KOśCIOŁÓW REFORMOWANYCH .
 A co to jest ewangelizacja ?
My  goje jesteśmy  produktem zastępczym narodu wybranego,

 rzekł Pan do sługi :wyjdź na rozstaje dróg , opłotki i przymuszaj
chromych , kalekich do wejścia aby zapełnił sie dom mój .

A co to znaczy owo  "przymuszaj " to oczywiscie nie przemoc
ale propozycja cywilizacyjna .
 I rzeczywiscie tam gdzie chrześcijanstwo ma coś do zaoferowania , coś w sensie cywilizacyjnym np. u ludów pierwotnych jest i misjonarska ewangelizacja .

 Tam gdzie chrzesijaństwo cofa sie cywilizacyjnie cofa sie też świadomość swiatopogladowa np... w Europie.

Jezeli On jest Panem a my Sługami to powinnismy wykonywać
a nie omawiać , jeżeli On jest Słowem Wcielonym

to i my powinniśmy wcielać , my jedynie omawiamy ...

co więcej nauczono juz nas ,ze ewangelizacyjc to słowa , słowa , słowa i żadnego zorganizowanego działania
 cywilizacyjno- twórczego , ot i zbieramy "spleśniałe owoce "
   Co mozemy zaoferować innym np. muzułmanow w tej kwestii ? zasiłek socjalny ? my czy państwo ?
Jakie państwo ? chrzescijańskie ? a co to znaczy "państwo chrzescijańskie ?... takiego ..nie ma.

Ok. jeżeli nie państwo to niech wspólnota kościoła ? jak za czasów pierwszych chrześcijan, i co wypełniamy to co jest napisane w Słowie ? 

Oceń 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Światłość świata. 07:51:22 | 2015-01-10
Zamiast czytac deonowe pouczania Żyłki czy ks. Siepsiaka - bez doktoracików- co to pisza na każdy temat jakby byli kompetentni w tej sprawie - to na pewno warto przeczytać książkę - wywiad z Benedyktem XVI z 2011 " Światłość świata" - gdzie na te tematy i wiele innych (ekumenizm, islam, Komunia święta) są odpowiedzi wiarygodne, umotywowane i kompetentne (najwybitniejszy teolog ostatnich czasów, współpracownik najbliższy Jana Pawła II, profesor).

Mozna tez zobaczyc że papiez Franciszek jest kontynuatorem poprzedików a nie jakimś rewolucjonistom - jak to przedstawiają media, w tym również często deonowi jezuici

Oceń 2 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jarek1968 18:39:51 | 2015-01-09
Prawda jest niestety bardzo smutna !!! Spędziłem parę ładnych lat jako młody chłopak w państwach islamskich myślę że co nieco zdołałem poznać specyfikę islamu ich kulturę i stosunek do nas tzw "cywilizacji".Jako grzeszny chrzescijanin muszę powiedzieć że pod względem praktykowania wiary niestety bardzo daleko nam do muzułmanów choć daremnie w Koranie można się doszukać takich słow jak miłość,wybaczanie,odpuszczenie grzechów o miłosierdziu już nie wspomnę. Czytając wiele komentarzy artykułów tu na DEONIE mam wrażenie że niestety popadliśmy w straszną pychę my ludzie ewangelii czyli Dobrej Nowiny . Co zrobiliśmy jako chrzescijanie do jakiej Europy dopuściliśmy??Chrzescijanstwo to miłosć i miłosierdzie nawet wtedy gdy jest to dla nas niewygodne gdy musimy umierać każdego dnia bo tak nakazał nam JEZUS którego wyznawcami mniemamy się być. Czy to nie przypadkiem my daliśmy przykład muzułmanom jak w bjałych rekawiczkach odchodzi sie od wiary jak depcze sie fundamentalne zasady życia ludzkiego.Czy to nie przypadkiem my ci cywilizowani ludzie nie dajemy im przykładu jak się nienawidzieć jak żyć w miłosci do mamony jak wdrażać "wolność " człowieka .Teraz własnie zbieramy plony z tego co my wszyscy zasialiśmy.To smutne bo sam często czuję się jak faryzeusz bo myslę że jestem ok !! A tak nie jest .Nigdy nie byłem zwolenikiem islamu bo wiem że wieje w nim wiatr nie ze strony światła tylko odwrotnie ale też  wiem że my jako "cywilizowani"ludzie nie jesteśmy dla nich przykładem drogi do Boga .

Oceń 11 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~senior 16:35:24 | 2015-01-09
Czy w cywilizowanym świecie są granice wolności słowa, narracji, rysunku, karykatury, postępowania, których nikomu i nigdy nie można przekroczyć? Czy można  przez lata bezkarnie szydzić, poniżać, obrażać innych ze względu na religię,  rasę, przekonania itp?
Czy "bracia" muzułmanie przebywają we Francji legalnie?

Oceń 12 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jeżyk 16:18:40 | 2015-01-09
Świetny tekst w tej sprawie Andrzeja Kołakowskiego:

padli ofiarą własnej nienawiści
http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=6295#.VK_p04duRHA

Oceń 4 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Filozof 14:14:55 | 2015-01-09
Do kazek. Umyj sie, ale to i tak ci nie pomoze. Jestes zgnily wewnatrz, a tego sie nie zmywa...

Oceń 4 6 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?