O Smoleńsku wolno i swobodnie

Mateusz Matyszkowicz

Słowo wolne jest czymś innym niż swoboda wypowiedzi. Trudno jednak znaleźć wolność dla słowa, gdy podstawowe swobody są ograniczone
 

W swoim ostatnim felietonie ks. Artur Stopka przypomniał - w kontekście słynnego artykułu o trotylu i nitroglicerynie - o tym, że chrześcijanie kwestię wolności słowa nie powinni rozumieć tylko w liberalny sposób jako wolności wyrażania swoich poglądów, ale też w odniesieniu do chrześcijańskiej koncepcji wolności. Przypomniał papieskie nauczanie o słowie wolnym, o odpowiedzialności za to, co się mówi i pisze, o ósmym przykazaniu. I przede wszystkim o prawdzie.


Cała sekwencja zdarzeń związanych z publikacją "Rzeczpospolitej" jest dobrym materiałem badawczym do refleksji na temat i swobód, i wolności, i prawdy wreszcie.
 

Czym jest dla nas swoboda wypowiedzi? Warunkiem koniecznym, choć niewystarczającym wolności słowa. Nie można się łudzić, że likwidacja cenzury miała wystarczyć. Zaniedbania są dwojakie. Pierwsze ma charakter etyczny i wiąże się z zaniedbaną całkowicie kwestią formacji dziennikarza. Czy będzie on zdawał sobie sprawę tego, że słowo może krzywdzić niewinnego człowieka, albo zakrzywiać obraz rzeczywistości? Że udział w nagonce medialnej jest równie nieetyczny, co zwinięcie pasztetów w sklepie. Chociaż za to pierwsze nie zawsze grozi sprawa w sądzie i trudniej odróżnić, czy się bierze udział w zwykłej stadnej nagonce, czy staje w obronie prawdy, to jednak taki wysiłek należy podejmować. Cały czas pamiętając, że być może się mylimy, bo nie piętnujemy jak należy rzeczy złych, albo nie stajemy w obronie spraw dobrych.
 

To dylemat, przed którym staje niemal każdy piszący. Nieraz paliliśmy się do obrony osób, które uważaliśmy za bliskie, nie sprawdzając, czy przypadkiem zarzuty, które stawiają im inni, nie są prawdziwe. Były więc listy w obronie grzesznych biskupów, w których sympatia do określonej osoby sprawiała, że bez zaznajomienia się ze wszystkimi okolicznościami, pisano, że to niemożliwe, aby x popełnił zarzucane mu czyny. Z drugiej strony, istnieje podatność, by szybko komentować każdą sprawę i by z moralną wyższością potępiać wszystko, co się do tego nadaje. Kiedy więc dowiemy się o jakimś skandalu, można się następnego dnia spodziewać w gazetach konkursu, komu uda się mocniej i dobitniej nazwać hańbę.
 

Ks. Stopka pisze w swoim tekście o zaciekłej obronie "swoich" prawd bez względu na okoliczności. Ale równie niebezpieczny jest fałszywy personalizm, w którym nie interesuje nas rzeczywistość, ale osoby, które są w nią uwikłane. Gani się ludzi, a nie ich uczynki. Broni się także ludzi, a nie ich działania.
 

Drugie zaniedbanie ma inny zupełnie charakter - swoboda wypowiedzi jest w Polsce reglamentowana ze względu na ograniczoną i w miarę jednolitą grupę osób, która sprawuje nadzór właścicielski nad głównymi mediami. Niektórzy myśleli, że sprawę załatwi rynek, bo różnorodności postaw i poglądów społecznych będzie odpowiadać różnorodność mediów, które będą ze sobą konkurować. Tak jednak się nie stało.
 

Sprawa smoleńska jest akurat dobrym przykładem ograniczeń na rynku mediów. Po pierwsze zatem, i tu panuje fałszywy personalizm, bo stanowisko w sprawie Smoleńska najczęściej zależy od politycznych sympatii, te zaś od postaci polityków. Informacja o możliwości odkrycia na wraku TU 154M śladów materiałów wybuchowych była weryfikowana w zależności od poglądów politycznych, a nie faktów. Tymczasem, co powinno być obowiązkiem dziennikarza po podaniu przez "Rz" informacji o trotylu i nitroglicerynie? Natychmiastowa weryfikacja zarówno tez tekstu, jak i stanowiska prokuratury. Zamiast tego odbył się sabat medialny nad Cezarym Gmyzem. Do licha z faktami, liczy się radość z utarcia nosa wrogiemu obozowi. Żeby było jasne: obowiązek weryfikacji obowiązuje obie strony sporu.
 

Po drugie, w tej sprawie bardzo dobrze są widoczne ograniczenia obecnego systemu własności w mediach. Wydawca "Rz" nie widział niczego niestosownego w ostrzeganiu rzecznika rządu przed tekstem we własnej gazecie, ale też w żądaniu podania przez dziennikarza nazwisk informatorów. System, w którym polityka redakcyjna omawiana jest z rzecznikiem rządu, z pewnością nie zapewnia swobody wypowiedzi, ale stanowi też ograniczenia wolności słowa.
 

Czy słowo może być wolne, jeśli dziennikarz nie znajduje oparcia w swoich przełożonych? Jeśli żyje w strachu, że jego tekst być może nie narusza zasad etycznych, ale z pewnością gdzieś u władzy są ludzie, którym się nie spodoba?
 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.91

Liczba głosów:

46

 

 

Komentarze użytkowników (51)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~tajniak 10:28:56 | 2012-11-15
Dlaczego prokurator Szeląg zabronił wypowiadać się badającym wrak samolotu TU-154  na temat badań pod odpowiedzialnością karną ????? !

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~pilot 20:58:35 | 2012-11-13
Dlaczego nie było leja po uderzeniu samolotu w ziemię w katastrofie smoleńskiej?
Powinien być jak nie było wybuchu !  A nie ma i samolot porozrzucany. To był zamach...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AP 13:29:31 | 2012-11-13
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12845753,Bp_Pieronek__Cala_ta_legenda_o_zamachu_jest_po_prostu.html


Bp Pieronek szlifuje kazanie przed Mszą Św. Integracyjną w Krakowie ;-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Groszek 13:09:04 | 2012-11-13
Masz rację @Dzidka, dyplomata nie popełnia takich językowych błędów.
Kiedyś jeden z nich chciał "dorżnąć watahę" i nie krył się z tym. Ogłosił to oficjalnie na konwencji PO. Teraz czując się całkowicie bezkarnym potwierdził, że w Smoleńsku był zamach. Obawiam się tylko, że dla lemingów będzie to nie wystarczające. POwiedzą, że Sikorski to ukryty PiS-owiec szkalujący Tuska i jego przyjaciela Putina.
www.youtube.com/watch

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Dzidka 12:28:38 | 2012-11-13
Żakowski i Sikorski otwarcie mówią o zamachu. http://www.youtube.com/watch?v=PHQGpN44j08. Jak już redaktor Gazety Wyborczej mówi że zamach był, jeszcze do tego nasz minister Spraw Zagranicznych to ja wierzę że był. Obaj by się nie przejęzyczyli. To w końcu dyplomata. Kto może być lepiej poinformowany?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Walter 11:12:38 | 2012-11-13
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12845753,Bp_Pieronek__Cala_ta_legenda_o_zamachu_jest_po_prostu.html

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~PanSatyros 07:25:44 | 2012-11-12
PanStyros,
niby po co miałaby Rosja niszczyć. Jak się zniszczy to już nie ma z tego żadnego pożytku. Poza tym z czego by Rosja żyła gdyby nie miała komu ten gaz sprzedawać. Nie tylko Rosja ma gaz. Może i budujesz modele komputerowe, ale masz mało polotu.


Ło matko!
Widze, że umiejętnośc czytania tekstu ze zrozumieniem klęczy.
Napisalem, że własnie nie koniecznie musi za tym stac Rosja, bo takie supermocarstwo gdyby chciało nam zaszkodzić, to by to   zrobiło w prost bez zabaw w strącanie samolotów. NIe obawialiby się także przesadnie reakcji międzynarodowej... no bo kto im może cokolwiek zrobić?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tak 22:54:35 | 2012-11-11
PanStyros,
niby po co miałaby Rosja niszczyć. Jak się zniszczy to już nie ma z tego żadnego pożytku. Poza tym z czego by Rosja żyła gdyby nie miała komu ten gaz sprzedawać. Nie tylko Rosja ma gaz. Może i budujesz modele komputerowe, ale masz mało polotu.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~proste rozwiązanie 22:40:22 | 2012-11-11
Dla mnie sprawa jest prosta. Opublikować zdjęcia satelitarne z tego lotu i po sprawie. Każdy zobaczy jak było...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lipiec 20:48:55 | 2012-11-11
Rzepa już jest ubecka czy jeszcze patriotyczna? Właściciel ma przeszłość solidarnościową, nie lubi socjalizmu. ;-) Się Beka oburzała, że przyjaciel Gmyza i moher. Sama wyzywa od ubeków. Prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! I prawda! Czas zmienić nazwę na PRAWDA I SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Prawo nie może walczyć z prokuraturą. Objawi się nowa prawdziwsza twarz prezesa ;-)

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?