Żyj i pozwól żyć WOŚP

WOŚP Jurka Owsiaka ma już 20 lat. Zamiast świętować jubileusz, twórca Orkiestry zmaga się dziś z krytyką, która wzburzoną falą zalała media, przynajmniej wybrane. W Polsce dyskusja od razu się polaryzuje - konserwatyści są przeciw "medialnym szopkom", a "postępowcy" bronią Orkiestry jak lwy.

 

Poziom debaty, o czym pisał już ks. Dariusza Piórkowski, jest katastrofalny. Ale przestrzegam przed pójściem tropem Błażeja Strzelczyka, który na portalu DEON.pl neguje sens różnic i podziałów. Akurat w tej kwestii spory nie są typowe tylko dla Polski. Krytyka jest potrzebna - tyle że merytoryczna.
 

Strzelczyk w tekście "Róbta, co chceta, tylko nie dzielta!" oskarża przeciwników Orkiestry o szkodliwe podziały, burzenie poczucia jedności. Z pierwszą częścią tytułu się zgadzam, z drugą - nie. Hasło

 

"Róbta, co chceta" mnie nie gorszy. Do dziś żałuję, że urodziłam się nie tam, gdzie trzeba, czyli w bloku socjalistycznym i trochę za późno, żeby "załapać się" na kontrkulturę. Na Woodstock bym nie pojechała, bo nie lubię tłumów. Strzelczyk udaje jednak chłopca z Oazy, podczas gdy "sex, drugs i rock and roll" na takich festiwalach się pojawiają. Trzeba jednak dodać, że rodzima subkultura rockowa nie umywa się nawet pod względem skandali do popu. No i gdzie nam do amerykańskiego luzu na oryginalnym Woodstock! Większość rockmanów, jak choćby Muniek Staszczyk, to przykładni mężowie i ojcowie rodzin.


"Róbta, co chceta" nie jest natomiast leitmotivem Orkiestry - chociaż jest mottem lidera. Wiele razy prześwietlano fundację pod kątem wykorzystywania środków zebranych przez WOŚP i nie ma żadnych dowodów na ich defraudację. Dlatego insynuacje wysuwane przez niektóre osoby, jak, na przykład, w wydaniu ks. Henryka Zieliński ("Idziemy") uważam za niegodne. Autor pisze:: "Na podstawie analizy sprawozdań finansowych WOŚP i wpisów na stronach internetowych przystankowiczów odważę się nawet stwierdzić, że [...] w roku 2009 na samą tylko organizację koncertu Przystanek Woodstock, nie licząc działań towarzyszących, WOŚP przeznaczyła ponad 2 mln 661 tys. zł. Wielu uczestników Woodstocku na forach internetowych nie kryje, że bezpłatny udział w imprezie traktują jako "rekompensatę" za swoje zaangażowanie w przeprowadzenie corocznego finału WOŚP. Tym zaś, co przyciąga i formuje przystankowiczów, jest nie tylko specyficzna muzyka, ale również obyczajowy luz, wyrażający się w zawołaniu "Róbta, co chceta" i symbolicznym taplaniu się w błocie." Ten tekst nie jest informacją prasową, której autor pod groźbą sprostowania i innych konsekwencji, musi sprawdzić dane. To felieton, tekst opinii, z definicji subiektywny. Tak spreparowana "analiza" staje się źródłem plotki, potem oszczerstwa, non stop mielonego przez kolejne młyny.
 

Jeszcze bardziej irytuje mnie przymusowe nawracanie Owsiaka przez ks. Zielińskiego, co też jest typowe dla krytyków. Domaganie się, by Owsiak zrobił "WOŚP pro-life" ma być testem na prawomyślność. Jak się Owsiak zgodzi, to jest "swój Polak-katolik", a jak nie, to niech spada. Temat aborcji jest tak uwikłany ideologicznie, że zniszczyłby Orkiestrę w ciągu kilku lat. I chyba tylko o to chodzi pomysłodawcom tej karkołomnej inicjatywy. Jak tak dalej pójdzie, to z wielkiego pedagooga Janusza Korczaka zrobimy katolika, choć był Żydem, a podziwiany przez młodzież Adam Małysz będzie musiał zmienić wyznanie, bo jest protestantem...
 

Wiele argumentów krytyków to skandal. Jak polemizować z zarzutami, które zbiorczo można ująć w zdanie: Owsiak to "ukryta opcja lewicowa" polskiej dobroczynności? W potoku pomyj, jakie wylewają się z ust i piór zupełnie umyka realny, istotny problem. W "społeczeństwie spektaklu" nie da się robić skutecznych akcji charytatywnych, które bazują na ludzkich emocjach, bez pomocy mediów. Jak pogodzić narcystyczny charakter telewizji z bezinteresownością działaczy? Zachodnie organizacje od lat zmagają się z tym dylematem. W Polsce III sektor funkcjonuje od 1989 roku, prędzej czy później problem musiał się ujawnić. Szkoda, że w dyskusji nie słychać liderów innych organizacji pozarządowych, za to prym wiodą politycy i publicyści.
 

Luc Ferry w książce "Człowiek-Bóg czyli o sensie życia" [Warszawa 1998] opisuje spór, który toczył się we Francji w latach siemdziesiątych XX w., doprowadzając organizację "Lekarze bez granic" do podziału na dwie frakcje. Poszło o pomoc dla uciekinierów z Wietnamu.

 

Bernard Kouchner zabiegał o pomoc mediów dla kampanii związanej z kwestią tzw. boat-people, ludzi, którzy przepływali przez Morze Chińskie w potwornych warunkach, uciekając przed komunistycznym reżimem. Dzięki mediom natychmiast zgromadził fundusze i wyczarterował statek "L’île de lumière", który szybko stał się pływającym szpitalem i ważnym symbolem. W rejsach brali udział lekarze, ale też dziennikarze i fotoreporterzy. Powstał komitet poparcia, w którym znaleźli się znani artyści i intelektualiści, w projekt włączył się Pałac Elizejski. Ale krytycy uznali ich od razu za "modnisiów, mandarynów, damy salonowe i urabiaczy opinii" (odpowiednik polskiego "salonu"?). Bernard Kouchner w organizacji był w mniejszości - w 1979 r. zgromadzenie generalne "Lekarzy bez Granic" bez jego aprobaty uchwalilo wniosek stwierdzający, że "przynależność do organizacji nie może w żadnym przypadku służyć nikomu do promocji jego osoby".
 

Kouchner uratował życie wielu ludzi, zmienił postawy rządów, których kraje zaczęły przyjmować wietnamskich uciekinierów. Odniósł wielki sukces, ale oskarżany o autopromocję i robienie politykom "pokazów szczodrobliwości", musiał odejść z organizacji, którą sam zakładał. Razem z innymi członkami w 1980 r. założyli nową - "Lekarze świata". Po dwudziestu latach od konfliktu "Lekarze bez granic" zostali uhonorowani Pokojową Nagrodą Nobla (1999).
 

Nie ma co tłumić sporów, trzeba je rozwiązywać. Czasem się to nie udaje, lecz podziały też mogą być twórcze. Łączenie na siłę Caritas i Orkiestry, jak chce Strzelczyk, nie ma sensu. Niech Caritas pracuje tak, żeby dostać Nobla i po prostu pokaże, że jest najlepsza...

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.49

Liczba głosów:

53

 

 

Komentarze użytkowników (86)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~aska 09:52:17 | 2012-01-16
 Każdy kto daje do puszki ma nadzieję, że wspomoże dzieci, ten co daje 1% podatku, również tak chce. A on za grube miliony organizuje koncert, na którym zrobi pokaz sztucznego oddychania i to zgodnie z prawem, bo przeznaczył na "promocję zdrowia". Fajne, podoba mi się!!! W ogóle stworzył sobie bardzo fajne stanowisko pracy. Dużo forsy i jeszcze wdzięczność dozgonna tych co mu płacą. Nawet jeśli niekoniecznie jemu bezpośrednio, tylko zarabia firma żony lub siostry. No a jeszcze prowizje od tych firm, co sprzedają te urządzenia dla szpitali, gruba forsa za tym idzie, więc i prowizje "konkretne", przecież wiadomo jak jest, niby dlaczego w tamtej branży miałoby nie być prowizji :)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Franek 08:52:38 | 2012-01-15
Przypominam autorce co mówi Pismo Święte:
Jeśli więc jecie, jeśli pijecie, jeśli cokolwiek robicie, wszystko róbcie na chwałę Boga (1 Kor 10, 31) Módlcie się nieustannie (1 Tes 5, 17).
Czy festiwal muzyki satanistycznej, alkoholizmu i narkomani oraz propagowanie sekt wschodnich w Kostrzynie są dziełem na chwałę Bożą? Nie można zachłystywać się pozornym dobrem, które jest przykrywką dla szerzenia zła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tomy 08:07:43 | 2012-01-15
Owsiak ratuje ciała a niszczy dusze. Sam czegoś takiego doświadczyłem. Nie trzeba taplać się w blocie ani ćpać i pić itp, wystarczy patrzeć i akceptować to swoją obecnością. To niszczy, zwłaszcza młodych.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Fëanor Aicanáro 00:41:44 | 2012-01-15
"Temat aborcji jest tak uwikłany ideologicznie"
Przepraszam....że co??!!
Proszę przeczytać V. przykazanie i nie opowiadać banialuków!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~obywatel 21:49:20 | 2012-01-14
 dlaczego tylko ta fundacja jest popierana przez tv i gw?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Berdi 19:35:48 | 2012-01-14
Bardzo ciekawe wypowiedzi zawierające stwierdzenia,hipotezy,opinie,odczucia...Jestem wdzięczny za możliwość ich poznania.Cieszę się ,że unikacie Państwo zasadniczo wulgaryzmów.Nie odniosłem wrażenia, aby różne stanowiska były dzieleniem Polaków.Przecież to pomaga w tworzeniu własnego zdania,a że są one różne,to normalne wśród myślących i wolnych,ale niedoskonałych ludzi.
Dziękuję za zaangażowanie w dyskusję.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~PIOTR 17:58:26 | 2012-01-14
Do AUTORKI:

Zbieraliśmy ze znajomymi pieniądze na chorych na raka. I teraz chciałbym dobrze zrozumieć argumentacje zwolenników Przystanku W. Gdybyśmy uzbierane pieniądze dali na konto bankowe i z odsetek zorganizowali sobie balangę to wszystko byłoby OK?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ziomal 16:52:19 | 2012-01-14
[email protected]
Czytam statut fundacji WOŚP: &9, pkt 1, ust. 11: skupianie wokół idei Fundacji ludzi w Polsce i poza jej granicami, w tym w szczególnosci młodzieży oraz przedstawicieli środowisk twórczych, intelektualnych i naukowych,

Dobra, to jak Owsiak pojedzie na Majorkę z co ładniejszymi kwestorkami to też będzie "skupianie wokół idei Fundacji" - w szczególności młodzieży rzecz jasna:))))

Dobrą furtkę se wpisał skubany w statut. I se może szastać cudzą kasą.
Jak za nasze pieniądze grila se urządzi z celebrytami, to będzie "skupianie wokół idei Fundacji środowisk twórczych". I mogą mu naskoczyć.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tak 16:46:33 | 2012-01-14
Cytat z Ziemkiewicza: "Mój − a także innych atakowanych wraz ze mną − sprzeciw wywołuje fakt, że akcja ta z roku na rok jest właśnie coraz mniej tym, co chcą w niej widzieć apologeci, włącznie z panem. A nawet – coraz bardziej przeciwieństwem tego, za co ją bezrefleksyjnie zachwalacie. Gdyby to naprawdę obywatele spontanicznie się organizowali − szacun, zgoda. Ale bez kpin, piloci F-16 i ostatni tysiąc żołnierzy wojsk lądowych włączają się „spontanicznie"? Straż pożarna, komunikacja miejska, MPO i policja, wojska kwarciane w Afganistanie i tak dalej − też? To nie obywatele organizują w całej Polsce koncerty orkiestry, tylko urzędy miast i gmin, za publiczne pieniądze. Tym sposobem państwo, zamiast łożyć na swe konstytucyjne zadania, łoży na organizowanie obywateli, żeby sobie sami na nie zebrali, a przy okazji mieli fun i trochę się wymóżdżyli; nikt nie liczy, ile na to wykłada, bo nie wolno. Bo strach pomyśleć, co by wyszło, gdyby policzono − a nuż − że gdyby tak zamiast finansować Orkiestrę państwo przeznaczyło tę kasę na refundacje (przecież właśnie zabiera na nich chorym kilkaset milionów!), a samorządy na pozostające w ich gestii placówki służby zdrowia, to per saldo chore dzieci wyszłyby na tym lepiej?" Jakie dobro wynika z tego, że Pani te argumenty lekceważy?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dziunia 15:39:13 | 2012-01-14
Niestety fundacja ma prawo robić festiwal i nie łamie statutu. To dlatego taki Rekin bluzga i obraża, bo nic nie może znaleźć na Owsiaka, to co mu zostało ;-). Furia tylko. A furia jest łatwa jak się pisze jako anonim a nie pod nazwiskiem

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?