14 ofiar śmiertelnych po przejściu tornada w Alabamie. Pod zwałami gruzów wciąż mogą znajdować się ludzie

14 ofiar śmiertelnych po przejściu tornada w Alabamie. Pod zwałami gruzów wciąż mogą znajdować się ludzie
(fot. depositphotos.com)
PAP / pk

Co najmniej 14 ofiar śmiertelnych to bilans tornada, jakie nawiedziło w niedzielę hrabstwo Lee w stanie Alabama - podał jego szeryf, Jay Jones. W ocenie biura biegłego ds. zgonów nienaturalnych dla hrabstwa Lee, Billa Harrisa liczba ofiar może wzrosnąć.

"Problemem jest ogrom rumowiska, jakie powstało na miejscu, gdzie znajdowały się domy po przejściu tornada" - powiedział szeryf Jones w wywiadzie dla stacji telewizyjnej WRLB-TV. Dodał, że huragan przeszedł przez pas o długości kilku kilometrów i szerokości 400 m, zmiatając wszystko, co napotkał po drodze.

W jego ocenie pod zwałami gruzu mogą znajdować się ludzie. "Wciąż są wydobywani na powierzchnię przez ekipy ratownicze" - podkreślił.

W krótkim filmiku zamieszczonym na Facebooku i pokazanym przez lokalną stację telewizji CBS szeryf Jones zaznaczył, że 14 przypadków śmiertelnych to zgony potwierdzone, jednocześnie - cała grupa osób została uznana za zaginioną. Akcja ratunkowa będzie kontynuowana także w nocy - zapewnił Jones.

DEON.PL POLECA


"Szeryf mówił o pojedynczym tornadzie, ale w rzeczy samej hrabstwo Lee nawiedziło kilka huraganów od razu" - pisze agencja AFP.

Rzecznik agencji ds. zarządzania w sytuacjach nadzwyczajnych Gregory Robinson podał, że ofiary śmiertelne zostały odnotowane jedynie w hrabstwie Lee. Poza tym obszarem nie był przypadków zgonów z powodu przejścia tornada.

Hrabstwo Lee w stanie Alabama położone jest w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych (nad Zatoką Meksykańską). Jest zamieszkiwane przez ponad 140 tys. mieszkańców.

Służby meteorologiczne wydały w niedzielę ostrzeżenie przed tornadami, jakie miały przejść wieczorem przez niektóre rejony w stanie Alabama oraz w sąsiadującym z nim stanie Georgia.

To jeszcze nie koniec załamania pogody - ostrzegł za pośrednictwem Twittera mieszkańców stanu Alabama gubernator Kay Ivey. Wezwał do ostrożności i przypomniał, że władze stanowe czynią wszystko, by nieść pomoc potrzebującym. Złożył też kondolencje rodzinom osób, które straciły życie.

Reuters podaje z powołaniem się na elektrownię Alabama Power, że z powodu zerwania trakcji ok. 10 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu po przejściu tornada.

Tornada na południu USA są zjawiskiem częstym na wiosnę. Często też pociągają za sobą ofiary śmiertelne.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

14 ofiar śmiertelnych po przejściu tornada w Alabamie. Pod zwałami gruzów wciąż mogą znajdować się ludzie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.