400 interwencji straży pożarnej po burzach

400 interwencji straży pożarnej po burzach
(fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS)
PAP / ad

Po burzach, które minionej doby przeszły nad Polską, strażacy interweniowali ok. 400 razy; wezwania dotyczyły głównie powalonych drzew i zalanych zabudowań - poinformował PAP w niedzielę przed południem rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Najwięcej pracy, jak podkreślił Frątczak, mieli strażacy w województwie pomorskim, gdzie koniecznych było ok. 250 interwencji. Szczególnie dotknięte skutkami burz i towarzyszących ich silnych wiatrów zostały powiaty: starogardzki, kartuski i kościerski. W powiecie tczewskim silny wiatr uszkodził cztery dachy.

Jak poinformował rzecznik, do groźnego zdarzenia doszło na Jeziorach Raduńskich w powiecie kartuskim. Wichura, która towarzyszyła burzy, wywróciła tam kilka łodzi, w wyniku czego w wodzie znalazły się dwie osoby. "W akcji ratowniczej brały udział trzy jednostki straży pożarnej. Nikomu nic się nie stało, głównie dzięki temu, że osoby te miały na sobie kapoki" - podkreślił rzecznik straży pożarnej.

Mniejsze szkody burze wyrządziły w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie koniecznych było ok. 100 interwencji, głównie przy wypompowywaniu wody i usuwaniu powalonych przez wiatr drzew. W województwie lubuskim strażacy interweniowali ok. 50 razy, przede wszystkim w okolicach Drezdenka. Frątczak zaznaczył jednak, że burze na tym obszarze skończyły się dopiero w niedzielę nad ranem - bilans nie jest więc pełny, bo strażacy nadal usuwają szkody.

Nadchodząca doba również może należeć do niespokojnych. "Należy pamiętać, że jeżeli zostaniemy zaskoczeni przez burzę poza domem, najlepiej jest schować się w jakimś budynku. W mieszkaniu trzeba zabezpieczyć okna i usunąć wszystkie przedmioty z balkonów i parapetów. Starajmy się też unikać parkowania samochodów pod drzewami" - przestrzega Frątczak.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

400 interwencji straży pożarnej po burzach
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.