Epoka cyberseksu

Przez długi czas twierdzono, że pierwszą prawdziwą rewolucję seksualną od strony technicznej "umożliwiła" tabletka antykoncepcyjna, dająca "wolność" od niechcianej ciąży. Natomiast niezwykle radykalne i rewolucyjne zmiany w obszarze życia seksualnego współczesnego człowieka dokonują się za przyczyną najnowszych technologii, z wykorzystaniem komputera, Internetu, telefonu komórkowego i urządzeń do wejścia w rzeczywistość wirtualną.

 

 

Technologia zmienia obyczaje, w tym także wizję miłości, albo raczej tego, co się pod tym terminem jeszcze rozumie.
"Cyberseks" to termin określający wszelkie formy życia seksualnego sterowane elektronicznie (od ang. cybernetics = cybernetyka).

 

Do najbardziej popularnych należą:
 

- gry komputerowe o treści erotycznej, w tym gry przygodowe ("sex-adventures") czy pokerowy striptiz, w którym rozbierana jest kobieta lub mężczyzna;


- utwory erotyczne i pornograficzne, rozprowadzane na dyskietkach pocztą elektroniczną, ściągane za pomocą modemu pamięci operacyjnej komputerów sekwencje podniecających zdjęć;


- erotyczno-pornograficzne CD-ROM-y, przez które ekran komputera staje się sceną dla pokazów multimedialnych;


- internetowe teksty o treści erotycznej, jak tekstowe peep-show (ang. peep - przyglądać się z ukrycia; pokazy nagości celowo erotyzujące oglądających), elektroniczne usługi informacyjne, jak ogłoszenia kontaktowe, giełdy partnerów, grupy dyskusyjne, spotkania "on-line", które niekiedy kończą się rzeczywistą randką (rodzaj rozwiniętego seksu przez telefon);


- seksualne interakcje za pomocą komputera, gdy partnerzy w tzw. "rendez-vous on-line" przesyłają sobie stymulujące teksty, zdjęcia, filmy (oglądają się przy użyciu internetowych kamer) lub pobudzają się fizycznie za pomocą manszet z elektrodami;


- seksualne kontakty z komputerem - miłość komputerowa, gdy na użytkownika przenoszone są impulsy komputera za pomocą np. hełmów (urządzenia audio i wizualne); hełmów cybernautycznych; rękawic do poruszania się w cyberprzestrzeni; nakładek na palce umożliwiających "feedback" dotykowy; tzw. "magic hands" pobudzających piersi lub pośladki; tzw. "genital units" zakładanych na zewnętrzne narządy płciowe skoordynowanych ze scenami z wyświetlanym na ekranie komputera filmem pornograficznym; wibratorów (cyberpenisy, sztuczne pochwy dla mężczyzn z efektami ssania i masowania); tzw. cyberkondomów.

 

Powstają też nowe kombinezony obejmujące całe ciało (cyberkombinezony). Wśród nowych seksmaszyn znane są też tzw. orgazmotrony (do kostek przyczepia się dwie żelowe diody, przez które płynie prąd, pobudzając nerwy, za których pośrednictwem bodźce docierają do mózgu, doprowadzając do orgazmu);

 

- zakochanie się w komputerze (uzależnienie się od niego zamiast rzeczywistego erotyzmu), które bierze swój początek w przekonaniu o pozornej zdolności komputera do zaspokojenia wszelkich zachcianek użytkownika. W zapowiedziach cybernetycznych przewiduje się m.in. konstrukcję specjalnego czujnika umożliwiającego seks na odległość. "Chip orgazmu" byłby wszczepiony w mózg i umożliwiał, poprzez Internet, kontakt z sygnałem elektronicznym od dowolnej osoby.
 

Podczas cyberseksu użytkownik pozostaje zanurzony w sztuczny, wirtualny świat stworzony przez elektroniczne przekaźniki. Kontakt jest zatem sygnałem elektronicznym, stymulowanym przez daną osobę, a nie spotkaniem międzyludzkim.

Technika stwarza iluzoryczną przestrzeń, oferując syntetyczny świat rozkoszy. W nim jednak człowiek-użytkownik pozostaje w samotności, jest sam na sam z komputerem, trwając w interaktywności z medium technicznym. Zachodzi więc proces, który można nazwać wirtualnym uwiedzeniem przez komputer.
 

1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.73

Liczba głosów:

11

 

 

Komentarze użytkowników (6)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~ciekawy 20:53:28 | 2011-01-29
 Skąd autor wie o "seksualnych kontaktach z komputerem"? Jestem bardzo ciekawy gdzie nabył takich doświadczeń?

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~gosiaszel 20:29:35 | 2010-07-24
Kiedyś słyszałam taki komentarz: żeby leczyć chorych na serce, nie trzeba być na nie chorym - to chyba ks.Pawlukiewicz powiedział

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~as 00:21:46 | 2010-07-24
Dopóki nie przeczytałem, to nie wiedziałem że tego jest aż tyle! Widzę, że księża lepiej sie orientują w temacie niż zwykli śmiertelnicy: rękawice, kombinezony... Ja stanąłem na lalkach i to mi w zupełności wystarczy...

Ojej, jaki dowcipny! Przecież ksiądz żeby o tym napisać musiał się czegoś dowiedzieć, żeby wiedział o czym pisze. Na pewno można wygooglować i znaleźć te informacje.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~w potrzebie 23:50:48 | 2010-07-23
Dziękuję za szczegółową instrukcję. Widzę, że ktoś te "sprawy" na bieżąco monitoruje, a i pewnie gadżety testuje. Proszę zatem o adres, gdzie mozna je nabyć.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zirex 21:53:26 | 2010-01-31
Mie lubię wchodzić na portale katolickie, bo jak nie aborcja, to dziwny seks, lub geje. Na szczęście o pedofilach jeszcze niechętnie piszą, nie wiem dlaczego ;)

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~~~Bryk 21:08:19 | 2010-01-31
Dopóki nie przeczytałem, to nie wiedziałem że tego jest aż tyle! Widzę, że księża lepiej sie orientują w temacie niż zwykli śmiertelnicy: rękawice, kombinezony... Ja stanąłem na lalkach i to mi w zupełności wystarczy...

Oceń 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook