8-letnia dziewczynka podbiegła do papieża. W liście poprosiła o pomoc

(fot. shutterstock.com / Pastoral Juvenil Latinoamericana / twitter.com)

"Pobłogosławił mnie, a ja powiedziałam mu, że potrzebuję jego pomocy" - tak opowiedziała o niezwykłym spotkaniu.

 

Valery ma zaledwie osiem lat, pochodzi z Kolumbii. Jest córką Andreasa Sancheza, który przebywa w więzieniu w Dubaju od 2016 roku. Marzyła o tym, żeby znaleźć się na audiencji u papieża, nawet na chwilę, bez względu na koszty. Chciała poprosić papieża o modlitwę za swoją rodzinę.

 

Kiedy dziewczynka podbiegła, Franciszek poprosił kierowcę, żeby się zatrzymał. 

 

 

Podczas konferencji prasowej zapytano papieża, jakie wrażenie wywarło na nim to spotkanie, odpowiedział:

 

To dziecko jest odważne! Została zatrzymana i powiedziałem: "Nie, pozwólcie jej przyjść!". Ta dziewczynka ma przyszłość, ma przyszłość! Śmiem powiedzieć: biedny mąż! [śmieje się, śmieją się] Ma przyszłość, jest odważna. Podobało mi się to, ponieważ aby to uczynić trzeba mieć odwagę. A potem inna poszła w jej ślady, były dwie: widziałem, że druga nabrała odwagi.

 

Sama dziewczynka wspomina to spotkanie tak: "Zobaczyłam ładną twarz papieża. Pobłogosławił mnie, a ja powiedziałam mu, że potrzebuję Jego pomocy, żeby mój tata jak najszybciej wyszedł z więzienia bo chcę, żeby z nami był".

 

W podarowanym liście był obrazek, na którym narysowała siebie i swoją przyjaciółkę Gabrielę. Każda z nich jest ze swoim tatą, którzy znajdują się teraz w więzieniach. Na osobnej kartce narysowały papieża. Powiedziała: "Chciałabym, żeby mój tata był ze mną i żebym mogła gdzieś z nim wyjść. Chciałabym być z nim już na zawsze". 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.78

Liczba głosów:

36

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Wihajster 21:12:01 | 2019-02-09
Te powtarzające się historie o podbiegających maluchach trącą trochę klimatami z Korei Północnej lub z ZSRR ery najgłębszego stalinizmu. Czekać tylko kiedy ptaszki same zaczną mu siadać na ramionach...

Z drugiej jednak strony skąd indziej compañero Bergoglio miałby czerpać inspiracje?

Oceń 8 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

patyk 12:57:31 | 2019-02-09
ten papież ma na sumieniu katolików z Chin, którzy latami byli więzieni i prześoladowani za wierność Watykanowi... zamiast ich umacniać poszedł na układ z rządem Chin

szkoda dziecka, ale jest wiele dzieci których ojcowie już nie wrócą bo byli wierni papieżowi

Oceń 26 8 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook