Czy papież miał na szyi "tęczowy krzyż"? Internauci są zbulwersowani

Karol Kleczka
(fot. shutterstock.com / Pastoral Juvenil Latinoamericana / twitter.com)

W ostatnich tygodniach oba zdjęcia krążyły w różnych serwisach społecznościowych. Na jednym Franciszek ma tęczowy krzyż, na drugim trzyma mężczyznę za rękę.

 

Niektórzy wątpią w autentyczność zdjęć, inni uznają, że to wyraz poparcia Franciszka dla środowisk homoseksualnych. Pod zdjęciami udostępnionymi na Twitterze przez Coolfona pojawiają się głosy o tym, że papież jest "namiestnikiem szatana", a "koniec Watykanu jest bliski".

 

 

 

 

 

Na pierwszym zdjęciu podkreślono tęczowy krzyż pastoralny, który Franciszek ma przewieszony przez szyję. Na drugim oznaczono splecione dłonie papieża i pewnego mężczyzny z granatowym swetrze. To Luigi Ciotti.

 

Twitterzysta o nicku krecha_KOZ twierdzi, że Ciotti to aktywista homoseksualny, które jest finansowany przez Rockefellera. Użytkownik o nazwie NiezaleznyPolak wulgarnie komentuje: "No i mamy coraz to lepsze ujęcia Papieża Franciszka. Tym razem z homoaktywistą Luigi Ciotti. Ciota chyba bardziej pasuje mu na nazwisko ".

 

Newsa powtarza tradycjonalistyczny serwis internetowy Tradition in Action, który pokazuje zdjęcie Ciottiego na "gejowskiej paradzie" (dokumentuje to zdjęciem księdza i tęczową flagą w tle). Podobne "śledztwo" pojawia się na Novus Ordo Watch, gdzie Ciotti również zostaje przedstawiony jako działacz prohomoseksualny.

 

Jak było naprawdę? Zacznijmy od drugiego zdjęcia i od tego, że Luigi Ciotti jest… katolickim księdzem. Na zdjęciu z papieżem wprawdzie nie chodzi w sutannie, ale wystarczy dokładniej się przyjrzeć żeby zobaczyć krzyżyk na piersi.

 

Ks. Ciotti na co dzień jest jednym z najbardziej znanych włoskich duchownych, głównie dlatego, że zajmuje się walką z mafią i jej ofiarami. Założona przez niego organizacja Libera pomaga narkomanom, nieletnim przestępcom i osobom chorym na AIDS. Wielu z krytyków tego księdza mogłaby mu buty czyścić za jego odwagę i zaangażowanie społeczne.

 

Zdjęcie pochodzi z wizyty papieża Franciszka w rzymskiej parafii pw. Świętego Grzegorza VII, gdzie Ojciec Święty spotkał się z rodzinami ofiar mafii. Spotkanie miało miejsce cztery lata temu, 21 marca 2014 roku. Spotkanie zorganizowało stowarzyszenie Libera, zaś papież przybył na specjalne zaproszenie księdza Ciottiego. Wzywał wtedy mafiosów do nawrócenia słowami: "Nawróćcie się, jest jeszcze czas, abyście nie skończyli w piekle. To was czeka, jeśli dalej będziecie szli tą drogą. Mieliście mamę i tatę: pomyślcie o nich. Zapłaczcie choć trochę i nawróćcie się".

 

Podobnie przebiegała tegoroczna wizyta w Palermo. Franciszek wspominał wtedy bł. Józefa Puglisiego - księdza zabitego przez mafię, którego duchowym dziedzicem jest ks. Ciotti. Mówił: "Nie można wierzyć w Boga i być mafioso. Kto jest mafioso, nie żyje po chrześcijańsku, ponieważ swoim życiem bluźni przeciw imieniu Boga, który jest miłością".

 

A zdjęcie z parady gejowskiej? To popularna we Włoszech flaga pokoju używana na pacyfistycznych manifestacjach. Znajduje się na niej tęcza, ale od flagi środowisk LGBT odróżnia ją biały napis PACE (pokój) na środku. Często można ją zobaczyć podczas audiencji na Placu Świętego Piotra.

 

Jeśli jesteśmy przy tęczy, to przejdźmy do zdjęcia z "tęczowym" krzyżem. Można go zobaczyć na przykład w tym materiale wideo:

 

 

#Synod2018 Jóvenes latinoamericanos entregan su cruz al Papa

Los jóvenes y obispos de América Latina entregaron al Papa Francisco la cruz de la Pastoral Juvenil Latinoamericana. Cada color representa una región del continente.

Opublikowany przez Synod2018 Środa, 17 października 2018

 

 

 

To krzyż Duszpasterstwa Młodzieży Latynoamerykańskiej (Pastoral Juvenil Latinoamericana) podarowany Franciszkowi przy okazji przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Zapewne często pojawi się w kadrach z najbliższego ŚDMu - wtedy to dopiero będzie zamieszanie! Wideo przedstawia młodych delegatów, którzy podarowali Franciszkowi krzyż oraz wizerunek Matki Bożej z Guadalupe.

 

(fot. pjlatinoamericana.org)

 

Poszczególne kolory symbolizują: Meksyk i Amerykę Środkową (zielony), Karaiby (żółto-pomarańczowy), Andy (czerwony) oraz południe Ameryki Południowej (niebieski), a także uczucia i wartości. Jak widać tęcza jest nawet niepełna, bo brakuje fioletowego.

 

(fot. pjlatinoamericana.org)

 

Widzimy więc, że w obu przypadkach w mediach społecznościowych miała miejsce poważna manipulacja i rozprzestrzenianie fałszywych informacji. Jak można poważnie traktować internautę o nicku "Coolfon" (czyt. Kulfon)? Nie dajmy się podejść kłamcom i oburzonym bez przyczyny. Uważajmy na fake newsy i scrollujmy świadomie.

 

Korzystałem z tekstu zamieszczonego na serwisie Konkret 24.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.23

Liczba głosów:

81

 

 

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jolaewa2312 12:00:27 | 2018-10-24
Nie dajmy się zwariować! Tęcza, ten "kolorowy łuk na niebie" to nie tylko logo LGBT, ale zwykły zestaw kolorystyczny, który możemy umieszczać na parasolach, bluzkach, ścianch....etc. A przede wszystkim jest to znak obietnicy samego Boga , którą dał Noemu i jego potomkom, że nigdy więcej nie zniszczy ziemi potopem, jak mówi Stary Testament. Dlaczego krzyż nie miałyby mieć kolorów tęczy? 

Oceń 9 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

andrzej_a 21:24:19 | 2018-10-23
Jakby tego nie opisywać to nawiązanie jest jednoznaczne.
Wojna o prawa mniejszości w społeczeństwie większości.

Problemu by nie było, gdyby ta mniejszość nie niszczyła moralności większości i gdyby nie była zagrożeniem dla duszy człowieka, która może być szczęśliwa jedynie w wymiarach Boga.

Istnieje wiele mniejszości, które wzbogacają społeczeństwa. I to te mniejszości powinno się promować.

Ten materiał https://youtu.be/CDsNZJTWw0w
 prezentuje jak pokonać niepełnosprawność i zamienić ją w normalność.
Niepełnosprawna mniejszość, która zmaga się z wieloma ograniczeniami własnego ciała powinna otrzymać prawo do normalnego życia.
I może to osiągnąć jeśli to poprzemy.

Oceń 12 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Ewa_Z 15:56:56 | 2018-10-23
Fake'i były, są i będą - grunt to niepotrzebnie nie dawać im podstaw. Tematyka synodu porusza temat LGBTQ w dość dwuznacznym kontekście. W Kościele dużo się mówi o lawendowej mafii na którą nie ma sposobu Ochroną i "szacunkiem" cieszą się choćby: Theodore McCarrick, Rembert Weakland czy Juliusz Paetz. Mało który aktywny homoseksualista porzuca sutannę jak to uczciwie zrobił ks. Krzysztof Charamsa.

Oceń 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dariusz Piórkowski SJ 14:16:49 | 2018-10-23
Tak właśnie działa lęk. Jeśli się człowiek czegoś bardzo boi, wszędzie widzi od razu zagrożenie i wszystko kojarzy mu się jednoznacznie. Jak widać, można się pomylić. Lęk zawsze oferuje drogę na skróty. Najbardziej dramatycznym skutkiem lęku jest zabicie tego, kto z różnych powodów stał się zagrożeniem. Pan Jezus przerobił to na sobie.

Oceń 25 58 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook