George Weigel: "Świadectwo" abp. Viganò należy traktować poważnie

(fot. Aid for Women Chicago/flickr.com)

Do poważnego traktowania słów byłego nuncjusza w Stanach Zjednoczonych zachęca znany amerykański publicysta katolicki, George Weigel. Biograf Jana Pawła II wypowiedział się na łamach portalu "First Things".

 

Na wstępie Weigel zaznacza, że obecny kryzys Kościoła jest kryzysem wierności i kryzysem świętości, kryzysem niewierności i kryzysem grzechu. Jest to także kryzys ewangelizacji, ponieważ niewiarygodni pasterze utrudniają głoszenie Ewangelii, której bardzo potrzebuje świat.

 

Podkreśla, że "Świadectwo" abp. Carlo Marii Viganò rozbudziło w Kościele i mediach ożywioną polemikę. Znając dobrze abp. Viganò czuje się zobowiązany do wyrażenia kilku uwag.

 

George Weigel przypomina, że abp Viganò jest odważnym reformatorem, który został usunięty z Watykanu ponieważ chciał stanowczo przeciwstawić się korupcji finansowej w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego.

 

Podkreśla, że abp Viganò jest uczciwym człowiekiem. To nie znaczy, że zawsze miał rację, ale będąc człowiekiem pokory i modlitwy, byłby pierwszym, który przyzna, że nie ma racji. Weigel protestuje przeciw próbom "ukazywania go jako kogoś celowo składającego fałszywe oskarżenia, kogoś innego niż uczciwego świadka tego, co uważa za prawdę".

 

Kard. DiNardo: ostatnie wydarzenia to "katastrofa moralna" >>

 

George Weigel podkreśla, że abp Viganò jest lojalnym człowiekiem Kościoła pewnego pokolenia i formacji, wychowanym w autentycznym szacunku dla papiestwa.

 

"Jego doświadczenie w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej instynktownie popchnęło by go do obrony papieża. Jeśli wierzy, że to, co powiedział, jest prawdą, i że Kościół musi poznać tę prawdę, aby oczyścić się z tego, co przeszkadza w jego misji ewangelicznej, to wówczas pomija swoje zakorzenione instynkty z najpoważniejszych powodów" - twierdzi amerykański publicysta.

 

"Wiedza o której zaświadcza abp Viganò na podstawie bezpośrednich, osobistych, a w wielu przypadkach udokumentowanych doświadczeń w Rzymie i Waszyngtonie, zasługuje na to, by traktować je poważnie, a nie bezwzględnie odrzucać lub ignorować. Kard. Daniel DiNardo, przewodniczący konferencji biskupów USA, najwyraźniej zgadza się z tym, co wyjaśnia jego oświadczenie z 27 sierpnia. To kolejny krok w kierunku oczyszczenia i reformy, których potrzebujemy" - pisze na łamach "First Things" George Weigel.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

18

 

 

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?