Papież Franciszek chce zmienić modlitwę "Ojcze nasz"

(fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI)

Papież chciałby, by zmianie uległy słowa "I nie wódź nas na pokuszenie", bo jego zdaniem zostały źle przetłumaczone. 

 

 

"Ojciec tego nie robi, ojciec pomaga ci natychmiast wstać." Jest to przekład  Wulgaty, łacińskiego przekładu Biblii z IV wieku, który został przetłumaczony ze starożytnego greckiego, hebrajskiego i aramejskiego. Papież zauważa, że przecież to nie Bóg kusi człowieka, nie prowadzi człowieka do grzechu. "To ja jej ulegam, a nie Bóg".

 

Ten zwrot faktycznie budzi w umysłach wielu wiernych pytania i wątpliwości. Od niedawna we francuskich kościołach można używać innego zwrotu alternatywnie. Papież chce to wprowadzić w całym Kościele. 

 

Francja: zmiana tłumaczenia "Ojcze nasz" >>

 

Zdaniem Franciszka, wers ten powinien zostać zastąpiony przez "i nie pozwól, byśmy ulegli pokusie" informuje BBC. "Nie pozwól mi ulec pokusie, ponieważ to ja jej ulegam, a nie Bóg, który wodzi mnie na pokuszenie, a potem patrzy, jak upadam" - tłumaczy papież w wypowiedzi dla telewizji religijnej TV2000. 

 

Od początku swego pontyfikatu papież Franciszek nie odstąpił od kontrowersji i zajął się niektórymi problemami, zauważają watykańscy komentatorzy. 

 

Zmienili modlitwę Ojcze nasz >>

 

TVN24 podaje za brytyjskim dziennikiem "Guardian" zdanie teologa anglikańskiego Iana Paula, który twierdzi, że ta decyzja wywoła sprzeciw tradycjonalistów. 

 

Chodzi o słowo peirasmos (z greckiego Nowego Testamentu), który oznacza zarówno wodzić na pokuszenie, jak i poddawać się próbie. Więc na tym poziomie papież ma rację. Ale rozpoczyna on także debatę teologiczną o naturze zła - powiedział.

 

Zmieńmy "Ojcze nasz" >>

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.63

Liczba głosów:

304

 

 

Komentarze użytkowników (94)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jerzywilma 16:53:40 | 2018-01-08
no cuż.Zacznijmy od tego,że trzeba w pełni przywrócić 2-przykazanie Boże.Słowo Boze jest spójne i nieomylne.Nauki ojców kościoła,nie mające pokrycia w biblii,są głupstwem w oczach Pana,i wprowadzają obłed wśród ludzi.Kulty i obrzędy nie mające pokrycia w Słowie Bożym,są kultami    demonicznymi

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Agapa 11:00:37 | 2017-12-20
Naprawdę warto zapoznać się z wykładem Ks.Prof.W.Chrostowskiego(profesor doktor habilitowany teologii, biblista). Długo ale sensownie i wyczerpująco (więc krócej byłoby trudno)
Całość wykładu audio TU
Dopiero po wysłuchaniu człowieka posługującego się biegle greką łaciną i językiem Starego Testamentu można próbować wyrabiać sobie własne zdanie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Oriana 15:51:56 | 2017-12-11
Moim zdaniem przesłanie Modlitwy Pańskiej nie ulegnie zmianie, lecz będzie ona bardziej zrozumiała.
Stos, który jest przeciwnikiem tej zmiany napisał poniżej:
"Słowami szóstej prośby: I nie wódź nas na pokuszenie, uznając swoją słabość, w modlitwie uciekamy się do Boga, żeby nas uwolnił od pokus, a przynajmniej żeby nam użyczył pomocy swej łaski, abyśmy mogli zwyciężać pokusy."
Otóż własnie słowami: "i nie pozwól, byśmy ulegli pokusie" uznajemy swoją słabość, w modlitwie uciekamy się do Boga, żeby nam użyczył pomocy swej łaski, abyśmy mogli zwyciężać pokusy."
Natomiast: "i nie wódź nas na pokuszenie" może być rozumiane, że Bóg nas kusi, prowadzi do grzechu. A tak nie jest. To my jesteśmy słabi i ulegamy pokusom, dlatego prosimy Boga o wsparcie, o to aby dał nam siłę, abyśmy zdołali oprzeć się pokusom.
 

Oceń 12 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

stos 22:58:01 | 2017-12-10
Wszystkim nam a zwłaszca tym,którzy mienią się być katolikami a nie mają nawet szczątkowej wiedzy na temat Tradycji dedykuję takie oto słowa św.Wincentego z Lerynu:
Otóż często usilnie i z ogromnym przejęciem wywiadywałem się u wielu świętością i wiedzą jaśniejących mężów, jakim to sposobem, posługując się jakąś pewną, a przytem ogólną i prawidłową metodą, odróżnić mógłbym prawdę wiary katolickiej od błędów przewrotnych herezji. Na to zawsze, od wszystkich prawie taką otrzymywałem odpowiedź, że czy to ja czy to kto inny zechce wyłowić oszustwa pojawiające się na widowni heretyków, nie wpaść w ich sidła i zdrowo, niewzruszenie wytrwać w zdrowej wierze, ten musi dwojakim sposobem wiarę swoją z pomocą Bożą ubezpieczyć: po pierwsze powagą prawa Bożego, po drugie podaniem Kościoła katolickiego.
...W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba usilnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwie i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znamienia powszechności. A stanie się to dopiero wtedy, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli.

Oceń 10 8 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

marek.deville 19:02:50 | 2017-12-10
Polecam papieżowi Franciszkowi zapoznać się z tym, co pisze św. Tomasz z Akwinu o tym fragmencie Modlitwy Pańskiej, a zrozumie, że obecne tłumaczenie (oparte na Vulgacie) jest poprawne, a nowe tłumaczenie, które proponuje - nie.

Oceń 19 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

andrzej_a 14:56:24 | 2017-12-10
To może teraz czas na zmianę obchodów Święta Bożego Narodzenia bez wielu posiłków i napojów niczym z karczmy obok ubogiej Stajenki.

Jak obchodzić skromne Narodziny Boga, to nie ucztować w wielu posiłkach przy suto zastawionych stołach.

Ah, ta tradycja...

Oceń 9 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Oriana 13:08:39 | 2017-12-10
Znamy chyba z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon polegającą na przekazywaniu na ucho kolejnym uczestnikom zabawy informacji składającej się z kilku wyrazów.  Bez złej woli uczestników przekazywana wiadomość  jest stopniowo zniekształcana i jej końcowe brzmienie jest na ogół całkowicie odmienne od pierwotnego.
Podobnie dzieje się czasem, gdy tekst jest tłumaczony z jednego języka na drugi, następnie z drugiego na trzeci, z trzeciego na czwarty... Dobrze jest więc wrócić do tekstu źródłowego, do tego w którym mówił Jezus i prztłumaczyć bezpośrednio z aramejskiego, oprócz tego potrzebna jest doskonała znajomość nauczania Jezusa, aby wiedzieć, co chciał wyrazić, albowiem wyrazy w każdym języku mają wiele znaczeń.
Biblia Tysiąclecia, która jest przekładem z języków oryginalnych, ten fragment Modlitwy Pańskiej podaje w brzmieniu: „nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie” (Mt 6,13; Łk 11,4). Takie tłumaczenie uważa się też za  zasadne w kontekście innych tekstów biblijnych.

Oceń 25 98 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Krzysztof Wandas 22:50:59 | 2017-12-09
Do wszystkich hejterów:

​Zanim wylejecie kubeł pomyj i zwyzywacie papieża od heretyków weźcie do ręki Pismo Święte, otwórzcie Ewangelię wg. św. Mateusza (Mt 6, 9-14) lub Łukasza (Łk 11, 1-4) i przeczytajcie tekst Modlitwym Pańskiej...

​Już?
​Jak widać różni się od używanej wersji, np. "... i nie dopuść abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!" (u św. Mateusza), u św. Łukasza jest podobnie, co więcej wersje zapisane przez ewangelistów różnią się szczegółami między sobą.

​Zanim ktoś zarzuci mi Bóg raczy wiedzieć co, to oświadczam, że jestem rzymskim katolikiem i, że przytoczony cytat pochodzi z IV wydania Bibli Tysiąclecia.

Oceń 13 77 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

stos 21:46:48 | 2017-12-09
Papież,który jak sam to potwierdza wybitnym teologiem nie jest bierze się za korektę treści Modlitwy Pańskiej sporządzonej wedle tłumaczenia aprobowanego przez gigantów myśli teologicznej,
O co tu chodzi?
Nie o treść przecież,lecz o pokazanie ,że da się ruszyć to czego ruszać nie wolno-Tradycji.
  

Oceń 78 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MR 17:09:22 | 2017-12-09
"nie wódź nas na pokuszenie"  to prośba o oddalenie prób dla nas zbyt ciężkich. Takiej próbie nie podołali Adam i Ewa, a i my  też czasem nie dajemy rady. Pozostaje wiara w milosierdzie Ojca.
"Nie pozwól byśmy ulegli pokusie", to prośba o  zewnętrzną ochronę naszego sumienia i woli. A więc ograniczenie naszej wolnej woli? Niestety z tą wolnością musimy się zmagać sami.

Oceń 29 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy
Papież Franciszek 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook