Papież o tym, co zrobi Jezus, gdy pomyślisz o sobie w zły sposób

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

O Bożym przebaczeniu budzącym w nas nadzieję mówił dziś papież podczas audiencji ogólnej. Ojciec Święty przypomniał, że wszyscy jesteśmy grzesznikami, potrzebującymi miłosierdzia Boga, który ma moc, aby nas przemienić i każdego dnia dać nam nadzieję na nowo.

 

Zachęcił też chrześcijan do głoszenia Bożego miłosierdzia wszystkim ludziom.

 

>> Pełny tekst katechezy papieża

 

Słów Franciszka w auli Pawła VI wysłuchało dziś około 8 tys. osób.

 

W swojej katechezie papież nawiązał do odczytanego wcześniej fragmentu z Ewangelii św. Łukasza (7,44. 47-50), w którym ukazana jest kobieta grzeszna, która namaściła nogi Jezusa wonnym olejkiem.

 

Ojciec Święty podkreślił zgorszenie gospodarza tego domu, faryzeusza Szymona, który dziwi się, że Jezus odpuszcza grzechy. "Jezus dokonał właśnie szokującego gestu" - powiedział papież. Zgodnie bowiem z ówczesną mentalnością powinno istnieć wyraźne oddzielenie między świętym a grzesznikiem, między czystym a nieczystym.

 

Tymczasem Jezus wychodzi ku wykluczonym, niedotykalnym, trędowatym, cierpiącym. "Dzieli ludzki ból, a kiedy go napotyka, to wówczas z Jego wnętrza jaśnieje ta postawa, która charakteryzuje chrześcijaństwo: miłosierdzie… Serce Chrystusa jest ucieleśnieniem i objawieniem serca Boga, który tam, gdzie jest człowiek cierpiący pragnie jego uleczenia, wyzwolenia, pełni jego życia" - stwierdził Franciszek.

 

Papież zauważył, że także dzisiaj wielu ludzi trwa w złym życiu, ponieważ nie może znaleźć kogoś gotowego, by spojrzeć na nich oczyma, a raczej sercem Boga, to znaczy z nadzieją. Podkreślił, że reakcją na czyny Jezusa było zgorszenie Jego słowami, które brzmiały jak bluźnierstwo, bo tylko Bóg może odpuszczać grzechy. Ojciec Święty przypomniał, że Syn Boży został ukrzyżowany głównie dlatego, że odpuszcza grzechy, bo chce całkowitego, ostatecznego wyzwolenia serca człowieka. Dlatego nie godzi się, aby człowiek trwał w przekonaniu, że nie może być zaakceptowany przez miłosierne serce Boga.

 

Franciszek zaznaczył: - Zatem grzesznicy otrzymują przebaczenie. Nie tylko zostają uspokojeni na poziomie psychologicznym, - przebaczenie daje naw wiele otuchy, bo zostajemy uwolnieni od poczucia winy. Jezus czyni znacznie więcej: daje ludziom, którzy pobłądzili nadzieję nowego życia. "Ależ Panie, jestem szmatą" - "Ale spójrz naprzód, a ja uczynię tobie serce nowe". To jest nadzieją, jaką obdarza nas Jezus, życia nacechowanego miłością. 

 

Papież podkreślił, że Kościół jest ludem grzeszników, którzy doświadczyli miłosierdzia i przebaczenia Boga.

 

"Wszyscy jesteśmy biednymi grzesznikami, potrzebującymi miłosierdzia Boga, który ma moc, aby nas przemienić i każdego dnia dać nam nadzieję na nowo i to czyni. A ludziom, którzy zrozumieli tę podstawową prawdę, Bóg daje najpiękniejszą misję w świecie, a mianowicie miłość do naszych braci i sióstr, a także przepowiadanie miłosierdzia, którego nie odmawia nikomu. To właśnie jest naszą nadzieją. Idźmy naprzód z tą ufnością w przebaczenie, w miłosierną miłość Jezusa" - stwierdził papież na zakończenie swojej katechezy.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.84

Liczba głosów:

19

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych
Papież Franciszek 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook