Czy już wkrótce papież uzna nowy tytuł Maryi?

(fot. Grzegorz Gałązka/galazka.deon.pl /Wikimedia Commons)

Na początku tego roku do papieża Franciszka trafiła niezwykła prośba. Sygnatariusze listu proszą, aby nadać Maryi specjalny tytuł, na który ich zdaniem zasługuje Ona od dawna. Czy stanie się to już niedługo?

 

Komisja Teologiczna przy Międzynarodowym Stowarzyszeniu Maryjnym wysłała do papieża oficjalny dokument z prośbą o nadanie Maryi tytułu "Współodkupicielki z Jezusem Odkupicielem". Komisja ta składająca się z ponad 100 świeckich teologów, biskupów i księży zabiega o to już od kilku lat. Pierwszy list dotyczący uznania Matki Bożej jako Współodkupicielki był wysłany już w 2010 r. do papieża Benedykta XVI. Wówczas zaczęto badać sprawę od strony teologicznej, ale Watykan wciąż nie wypowiedział się na ten temat oficjalnie.

 

- Maryja oddaje swoje życie nadprzyrodzone duszom i współpracuje ze swoim Synem, "Nowym Adamem", w nawracaniu ludzkości ku Bogu - mówi dr Fastiggi, jeden z teologów popierających tę prośbę.

 

Niektóre pisma z X wieku już wtedy podkreślały doniosłą rolę Maryi w dziele odkupienia. W wielu z nich można znaleźć takie nazewnictwo. Maryja jest w nich przedstawiana jako "nowa Ewa", która przez swoje posłuszeństwo dała życie "nowemu Adamowi".

 

- Tytuł, który chcemy nadać Maryi, nie oznacza, że staje Ona na równie z Jezusem. Ten tytuł nie ma żadnej wartości i znaczenia bez osoby Odkupiciela. Maryja przez swój udział w cierpieniu Syna Bożego ma również udział w Jego chwale i zbawczej misji - dodaje teolog.

 

Najwcześniejsze próby uznania Maryi jako Współodkupicielki wiążą się z rokiem 1902 i podniesieniem do rangi święta wspomnienia Siedmiu Boleści Maryi. Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów użyła w dokumencie tego sformułowania. Późniejsze próby uznania go za obowiązujący w Kościele zostały odrzucone przez Sobór Watykański II w dokumencie "Lumen Gentium" jako "fałszywe i trudne do jasnego zinterpretowania i wprowadzenia".

 

Twórcy listu zdają sobie sprawę z teologicznych trudności, z jakimi wiąże się wprowadzenie tego tytułu. - Wiernych trzeba nauczyć, jak rozumieć rolę Maryi, to nie jest proste - mówi dr Fastiggi.

 

- Jesteśmy zdumieni, że mimo użycia tego sformułowania wielokrotnie przez papieży Piusa XII i Jana Pawła II, wciąż nie znalazł on oficjalnego uznania przez Watykan - zakończył swoją wypowiedź teolog.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.13

Liczba głosów:

15

 

 

Komentarze użytkowników (68)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

monwiec 08:27:12 | 2017-04-12
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
Wszystkie pokolenia

Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
Święte jest Jego imię.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 07:13:53 | 2017-04-12
„wszystkie dogmaty maryjne- wyssane z palca, nauka o czyśccu, modlitwy za zmarłych, kul świętych i jeszcze pare by sie znalazło”
„Bardzo proszę podaj gdzie z Biblii wynika kult Maryji. Czytam bardzo uważnie i nigdzie nie znalazłem choćby wzmianki.”


Wystarczyło chodzi na lekcje religii albo zadać pytanie w internetowej wyszukiwarce. Ale pytającym nie zależy na odpowiedzi, ale na podważaniu nauki Kościoła.

Czy Kościół się myli w temacie kultu Maryi – łatwo zweryfikować że nie. Wystarczy zobaczyć działa wszystkich tych, co przyjęli za prawdę iż Matka Boża jest także nasza Matką. Wystarczy zobaczyć wota po cudownych uzdrowieniach choćby na Jasnej Górze, aby przestać mieć jakiekolwiek wątpliwości iż Kościół ma racje.
Wystarczy też poczuć radość medytacji chrześcijańskiej opartej o Różaniec.

Oceń Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

k.jarkiewicz.ign 18:16:31 | 2017-04-11
Jak czytam komentarze to przypomina mi się Wiesław Michnikowski i Kabaret Starszych Panów z monologiem "Jeżeli kochać to nie indywidualnie" i słynnym "wespół zespół". Co poniektórzy zupełnie nie rozumieją terminu "współodkupicielstwo" i łączą go z "przebóstwieniem" Maryi, choć Komisja Teologiczna odnosi to do misji zbawczej, a nie atrybutów ontologicznych. Uważam,że ze względu na rozwój ruchu feministycznego oraz dialog z islamem, który uznaje ten przymiot Maryi oddając jej cześć w licznych sanktuariach (Algierii, Syrii, Jordanii, Pakistanie, w Europie w Amsterdamie) jest to wręcz konieczność chwili, znak czasu.

Oceń 7 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Ewelinamar 15:16:03 | 2017-04-11
Czy teraz widzicie, że KK to "nierządnica" opisana w apokalipsie.
Nie dyskutujcie z takimi istotami cielesnymi jak "stos" czy "TomaszL"
Są to prawdziwi posłańcy szatana przeklętego na teczasy ostateczne.
Oni naprawdę nie rozumieją tego co do nich piszecie. To automaty szatana przeklętego.
Piszcie ogólnie dla innych. Niech poznają PRAWDĘ.
Wierzcie , oni do końca będą kłamać w imię swojego pana szatana przeklętego.

Króluj nam Panie Jezu Chryste

Oceń 17 13 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dorota_w 14:18:02 | 2017-04-11
Wiernych trzeba nauczyć, jak rozumieć rolę Maryi, to nie jest proste - mówi dr Fastiggi.

Nie musielibyście teraz nikogo nauczać, gdybyście nauczali zgodnie Pismem Sw., 

Oceń 7 16 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dorota_w 13:58:39 | 2017-04-11
"Ten lud czci mnie tylko wargami, głosząc nauki itradycje ludzkie, ale sercem są daleko ode mnie, znosząc przykazania Boże"

Oceń 10 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

stos 12:01:56 | 2017-04-11
Ujadanie heretyckiej sfory i popiskiwanie ekumenicznych renegatów udawadnia konieczność uznania dogmatu o Współodkupicielstwie Najświętszej Maryi Panny.
Módlmy się aby Kosciół uczynił to jak najprędzej.

Oceń 20 15 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

elimelek07 10:22:51 | 2017-04-11
Bałwochwalczy kult Marii, ziemskiej matki Jezusa, trwa w KRK już bardzo długo. W obecnej chwili nikt z herarchów KRK nie będzie miał niestety odwagi, aby zacząć prace nad tym, aby się z tego niezgodnego z Pismem Świętym kultu wycofać. Zbyt dużo wiernych wyznawców Maryji mogłoby się przeciw takim hierarchom zbuntować. Nie znaczy to jednak, że taki trud nie powinien zostać podjęty. Jeżeli jesteśmy chrześijanami, wyznawcami nauki Chrystusa, to nie możemy milczeć i wyrażać bezmyślnej aprobaty na nauki niezgodne z tym co nam Bóg przekazał w Biblii. Po co zatem ten kult jeszcze pogłębiać? Po co jeszcze bardziej wywyższać rolę tej bogini, już niemal czwartej osoby boskiej?

Oceń 13 22 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dorota_w 09:38:03 | 2017-04-11
To nie tylko herezja, to coś strasznie gorszego. I nie chodzi tu o protestantów, ale o Boga w Trójcyjedynego, któremy cześć i chwała. O to zabiegał Jezus, wskazując tylko na Ojca, nigdy nie na Marię. Odwracał uwagę od jakiegokolwiek przejawu kultu swojej matki, bo ona jest stworzeniem: "Błogosławieni są raczej ci, którzy strzegą słowa Bożego" tak odpowiedział, gdy ktoś z tłumu chciał wywyższyć Jego matkę. To wielkie bluźnierstwo przeciwko Jezusowi, jedynemu Zbawicielowi. To będzie mój  ostatni dzień w KK, jak to zostanie ogłoszone.

Oceń 15 21 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

stos 09:09:04 | 2017-04-11
G... z tego będzie.
"Bracia odłączeni" dostaliby białej gorączki.
Ekumeniczna herezja SV2 na to nie pozwoli. 

Oceń 19 13 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy
Papież Franciszek 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook