Papież: komuniści myślą jak chrześcijanie

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Papież Franciszek powiedział dziennikowi "La Repubblica", że ubodzy powinni wejść do polityki - tej wzniosłej, a nie opanowanej przez egoizm i demagogię. Przyznał, że jest nazywany komunistą, ocenił jednak, że to komuniści myślą jak chrześcijanie.

 

W opublikowanej w piątek rozmowie założyciel rzymskiej gazety Eugenio Scalfari zapytał papieża, czy przedstawiając wizję społeczeństwa opartego na równości, myśli o marksistowskim wzorze. Franciszek odparł, że wiele razy mówiono już o nim, że jest komunistą.

 

- A moja odpowiedź jest zawsze taka, że ostatecznie to komuniści myślą jak chrześcijanie. Chrystus mówił o społeczeństwie, w którym to ubodzy, słabi, wykluczeni mają decydować. Nie demagodzy, nie nicponie, ale lud, biedni, którzy mają wiarę w Boga - powiedział papież.

 

- To im musimy pomóc, by osiągnąć równość i wolność - podkreślił.

 

Franciszek wyraził przekonanie, że ruchy ludowe zrzeszające ludzi wykluczonych, a przede wszystkim ubodzy, powinni bezpośrednio wejść do polityki.

 

- Nie do politykierstwa, szarpaniny o władzę, (świata) egoizmu, demagogii, pieniędzy, ale do polityki wzniosłej, twórczej, z wielkimi wizjami, o jakiej pisze Arystoteles - oświadczył.

 

Papież podkreślił, że najbardziej martwi go los uchodźców i migrantów, ich cierpienia i trudności. Zauważył też, że niewielką część uchodźców stanowią chrześcijanie.

 

Przyczyny cierpień migrantów i uchodźców są różne, a my "robimy, co możliwe, by je usunąć" - dodał.

 

- Niestety, często są to tylko kroki, którym ludzie sprzeciwiają się z obawy, że zostanie im odebrana praca i zmniejszona pensja - ocenił.

 

- Pieniądz jest nieprzyjacielem narodów, również imigrantów i uchodźców. Ale są też biedni w bogatych krajach, którzy obawiają się przyjęcia ludzi takich jak oni sami, pochodzących z ubogich państw - zauważył Franciszek.

 

- To nikczemne koło, które musi zostać przerwane - oświadczył.

 

- Musimy obalić mury, które dzielą, próbować powiększać dobrobyt i szerzyć go, ale aby osiągnąć ten rezultat, musimy obalić mury i budować mosty, które pozwolą zmniejszyć nierówności oraz sprawią, że wzrastać będą wolność i prawa - ocenił papież.

 

- Większe prawa i większa wolność - powtórzył papież.

 

- Jednym ze zjawisk, które wywołują nierówności, jest ruch wielu ludów z jednego kraju do drugiego, z jednego kontynentu na drugi. Po dwóch, trzech, czterech pokoleniach te ludy się integrują, a ich różnorodność ma tendencję do zanikania - zaznaczył.

 

Podczas wywiadu, który został przeprowadzony tuż przed wyborami prezydenckimi w USA, Scalfari zapytał Franciszka o opinię na temat kandydata Partii Republikańskiej Donalda Trumpa.

 

- Nie wydaję sądów na temat osób i polityków. Chcę tylko wiedzieć, jakich cierpień przysparza biednym i wykluczonym ich postępowanie - odparł papież.

 

- To, czego chcemy, to walka z nierównościami; oto największe zło, jakie istnieje na świecie. To pieniądz je tworzy i jest sprzeczny z działaniami, których celem jest wyrównanie dobrobytu i sprzyjanie równości - oznajmił Franciszek.

 

Mówił też, że chrześcijanie zabijani są w wielu krajach, padają ofiarami fundamentalistów i "potwornych" terrorystów z Państwa Islamskiego.

 

- My, chrześcijanie, zawsze byliśmy męczennikami, a jednak nasza wiara przez wieki zdobyła wielką część świata - przypomniał.

 

- Oczywiście były wojny wspierane przez Kościół przeciwko innym religiom i były nawet wojny wewnątrz naszej religii - wskazał Franciszek, ale, jak wyjaśnił, miało to miejsce w czasach, kiedy różne religie, także katolicyzm, przedkładały "doczesną władzę ponad wiarę i miłosierdzie".

 

Jak zauważył, na świecie jest obecnie około 2,5 miliarda chrześcijan.

 

- Czy trzeba było broni i wojen? Nie. Męczenników? Owszem, i to wielu - stwierdził.

 

Papież, zapytany, czy ma w Kościele wielu przeciwników, odparł:

 

- Przeciwników - nie powiedziałbym. Wiara nas jednoczy. Naturalnie każdy z nas indywidualnie widzi to samo w różny sposób.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.58

Liczba głosów:

26

 

 

Komentarze użytkowników (15)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

blayadubplaya 22:26:12 | 2016-11-15
Zadam jeszcze jedno pytanie.. Czy papieżowi Franciszkowi nie chodzi o idee? Dlaczego kiedy ktokolwiek mówi o komuniźmie zawsze znajduje przykład ZSRR? Związek radziecki był daleki od postulatów Marksa. 
Stosując wasz prosty sposób tworzenia związków przyczynowo-skutkowych, nie powinniśmy także wzbraniać się przed liberalizmem? A może nie widzicie krwi na rękach amerykanów?

Oceń 4 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

blayadubplaya 22:22:30 | 2016-11-15
Tak, to że jakiś promil ludzi na ziemi ma pieniądze, władzę i wpływy, to jest tylko ich zasługa, a Ci wszyscy biedni, wykluczeni, zapierdalajacy za najniższą krajową po prostu są zbyt mało zaradni. No i głupi oczywiście.

Oceń 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

ZbyszekMichal 21:20:41 | 2016-11-11
Komuniści myślą jak chrześcijanie:
http://gosc.pl/doc/3493805.Zapomniany-jeniec

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

ZbyszekMichal 18:16:19 | 2016-11-11
Do jozef.kaszraj40
Niestety nie widzę tu realnego myślenia. Raczej skrajnie utopijne poglądy w których Franciszek chce stworzyć iluzję polityki "nie opętanej" żądzą władzy i kreującego wroga w postaci pieniądza. Pogląd ten jest nie tylko irracjonalny - polityka to dążenie do władzy i siłą rzeczy ZAWSZE przyciąga określony typ ludzi. Drugim znacznie poważniejszym problemem jest legitymizowanie jakiś opcji polistycznych przez Głowę Kościoła. Do władzy ci ludzie - jak ulubieniec Franciszka Jose Mujica - potrafią dochodzić z karabinem i bombą w ręce. Wróg z abstrakcyjnego pieniądza staje się żywym (przez pewien czas) człowiekiem. Zresztą Papież od pewnego czasu kreuje takiego wroga - handlarze broni mający odpowiadać za wojny. Jest to okłamywanie wiernych

Oceń 17 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jozef.kaszraj40 17:22:52 | 2016-11-11
Da się zaówarzyć że mamy papierza realnie myślącego,kturemu Bók nie odebrał rozumu jak innym sprawójącym władze.Przed są normalni po są opętani pychą imanią władzy,zaruzomialstwem.Wygląda na to jak by przesli pranie muzgu,mamy przykład,do czego są zdolni zasłaniając się patriotyzmem.
t

Oceń 2 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

bonaventura 15:58:27 | 2016-11-11
Przecież ten czlowiek bredzi !
Komuniści myślą jak  chrześcijanie ? Przecież to obelga dla dziesiątków pomordowanych bądź zagłodzonuch przez komunistyczne reżimy.
" Chrystus mówił o społeczeństwie, w którym to ubodzy, słabi, wykluczeni mają decydować." - toż to kłamstwo ! Gdzie tak  mówi Jezus ? 
"Ubodzy powinni wejść do polityki", "pieniądz jest nieprzyjacielem(...)", a za chwilę: "Musimy obalić mury, które dzielą, próbować powiększać dobrobyt i szerzyć go"
Po co dobrobyt ? Po co walka z ubóstwem skoro według papieża ubóstwo jest cnotą, która uświęca ? Ubodzy mają rządzić więc kedy im się dobrobyt poprawi wylecą z polityki ?
 Bełkot, który kupy sie nie trzyma.Wstyd.

Oceń 41 12 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Metanoia 17:13:55 | 2016-11-11
Ja tak sobie myślę, że papież Franciszek oczaruje nas jeszcze niejedną płynącą z serca wypowiedzią. I nie dziwią mnie te wypowiedzi gdyż Kościół od dawna stręczy społeczeństwu marksizm ukryty pod nauczaniem Chrystusa co nie może skończyć się inaczej jak tragedią.

Pozwolę sobie przypomnieć Państwu dość stary artykuł: Jezus Chrystus - komunista czy liberał?

Oceń 13 13 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

sagneale 14:57:39 | 2016-11-11
Czemu Bóg nas pokarał takim papieżem? :( Nie chcę bluźnić, ale jak czytam takie teksty, to nie mogę doczekać się kolejnego konklawe... :/

Oceń 30 16 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook