Kard. Tauran wystąpi w telewizji Al-Dżazira

Po raz pierwszy kardynał wystąpi w katarskiej telewizji Al-Dżazira, najchętniej oglądanej przez muzułmanów na całym świecie. Od soboty 17 marca przez trzy dni przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kard. Jean-Louis Tauran będzie gościem programu "Talk to Al Jazeera".
 

Rozmowa, prowadzona przez brytyjskiego dziennikarza pochodzenia saudyjskiego, Samiego Zeidana, została zarejestrowana 24 lutego i dotyczy dialogu między religiami. Jej fragmenty ujawnił włoski dziennik "Corriere della Sera" z 15 marca.

 

Francuski purpurat wskazuje, że "w krajach, gdzie muzułmanie stanowią większość, chrześcijanie czują się obywatelami drugiej kategorii". Wyraża zaniepokojenie losem chrześcijan na Bliskim Wschodzie, którzy "dzielą losy narodów tego regionu" i "cierpią tam, gdzie nie ma pokoju". - Ich wielką pokusą jest emigracja, ponieważ nie ma postępów w procesie pokojowym. Jeśli jednak chrześcijanie opuszczą Bliski Wschód, to będzie tragedia, ponieważ opuszczą ziemię, która ich zrodziła. Chrześcijanie zawsze żyli na Bliskim Wschodzie. Jeśli odejdą, miejsca święte staną się muzeami i to będzie katastrofa - podkreśla kard. Tauran.

 

Pytany o "arabską wiosnę", zauważa, że wyrażane w niej dążenia, szczególnie ludzi młodych szukających "godności, wolności i pracy", są dobre. Podzielają je zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie. - Mamy nadzieję, że ta wiosna doprowadzi do lata, a nie do zimy - zaznacza przewodniczący Papieskiej Rady i dodaje, że trzeba "słuchać dążeń narodu".

 

Przyznaje, że w Europie istnieje "lęk przed islamem", powodowany niewiedzą. Przy okazji rozmów z "ugrupowaniami prawicowymi" przekonał się on, że ludzie ci, "nigdy nie otworzyli Koranu, nigdy nie spotkali muzułmanina". - Udało nam się uniknąć zderzenia cywilizacji, musimy więc spróbować uniknąć zderzenia ignorancji - wskazuje hierarcha. Ubolewa przy tym, że w niektórych krajach Bliskiego Wschodu podręczniki szkolne "w ogóle nie wspominają o chrześcijanach jako takich, lecz mówią o niewiernych, co jest niesprawiedliwe". Jednocześnie wskazuje na "religijny analfabetyzm" zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Europie

 

Pytany o przyszłość miejsc świętych kardynał podkreśla, że "dopóki ta sprawa nie zostanie rozwiązana we właściwy sposób, nie będzie pokoju na Bliskim Wschodzie". Przypomina stanowisko Stolicy Apostolskiej, która proponuje przyznanie międzynarodowego statusu części Jerozolimy, gdzie znajdują się miejsca święte trzech religii monoteistycznych.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?