Karmelita prosi o modlitwę za duszę bin Ladena

O modlitwę za duszę Osamy bin Ladena, zabitego niedawno przywódcy Al. Kaidy i inicjatora zamachu na wieże World Trade Center w Nowym Jorku, poprosił parafian kapłan z jednej ze wspólnot katolickich w australijskim Melbourne. Duchowny wyjaśnia, że pamięć modlitewna w stosunku do przywódcy Al-Kaidy jest formą apelu o przebaczenie w stosunku do tego terrorysty.


- Przebaczenie jest zawsze wyzwaniem, a w tym przypadku szczególnie trudnym. Jednak trudno znaleźć kogoś innego, który potrzebowałby więcej modlitwy niż on– zauważa o. David Hofman, karmelita z sanktuarium Matki Bożej z Góry Karmel w Middle Park.

 

Prośba o modlitwę za Osamę pojawiła się w rubryce „Pamiętamy” gazetki parafialnej, gdzie wspomina się osoby niedawno zmarłe. Wcześniej wymieniane tam były m.in. ofiary ataku terrorystycznego na WTC z 11 września 2001 czy Yasser Arafat.

 

O. Hofman przyznaje, że niektórzy ludzie poczuli się urażani wezwaniem do modlitwy za Osamę. - Ale biorąc pod uwagę za co był odpowiedzialny, ten człowiek bardzo potrzebuje modlitwy – dodaje zakonnik.

 

Watykan, ustami swego rzecznika ks. Federico Lombardiego, zwrócił niedawno uwagę, że śmierć Osamy Bin Ladena nie może być powodem do radości, lecz pogłębionej refleksji nad odpowiedzialnością każdego człowieka i motywem zaangażowania na rzecz pokoju.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (9)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~TSJ 13:13:42 | 2011-05-11
Osama nie był "największym" z terrorystów. Byli i są znacznie "więksi", czyli państwowi, którzy do swojej dyspozycji mają policje, armie, cały aparat przemocy. Ale z nimi robi się interesy, szczególnie gdy gospodarki ich krajów są znaczące. Państwo chińskie dopuszczało się i dopuszcza terroru, a nikt nie wysyła likwidatorów, by zrobić porządek i obwieścić sukces w wojnie z terroryzmem.

A inicjatywa karmelity słuszna, godna i zbawienna, bo przerywa spirale przemocy i mechanizm przekształcania ofiary w kata.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinga 22:34:28 | 2011-05-10
w Biblii jest jasno napisane że kto uwierzy w Jezusa i przyjmie chrzest będzie zbawiony a kto nie uwierzy będzie potępiony

Jeżeli ktoś nie miał możliwości poznania Jezusa, to nie miał też możliwości uwierzenia. Za co ma być potępiony ?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinga 22:32:16 | 2011-05-10
W każdym razie nie ma za bardzo przesłanek, by sądzić, że w przypadku ObL modlitwa ta ma jakiekolwiek uzasadnienie.

A to niby dlaczego ? W przeciwieństwie do Ciebie KK o nikim nie twierdzi, że na pewno jest w piekle.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Kinga 18:27:02 | 2011-05-10
Modlitwe za dusze Osamy to jakiś absurd!! My na ziemi nie mamy żadnego wpływu na to co dzieje się po śmierciz duszą człowieka. w Biblii jest jasno napisane że kto uwierzy w Jezusa i przyjmie chrzest będzie zbawiony a kto nie uwierzy będzie potępiony, każdy jest sam odpowiedzialny za sowje zbawienie i nie można tego dla nikogo wymodlić!!! Warto czasem zajrzeć do Biblii !!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Aura 18:02:10 | 2011-05-10
W modlitwie różańcowej pięciokrotnie stosowana jest formuła:
O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Patryk 17:30:31 | 2011-05-10
Właśnie nie uważa, że jest zbawiony, dlatego prosi o modlitwę. Bóg pragnie zbawić każdego, nie Tobie jest sądzić i kontrolować Jego miłosierdzie. Nie wiesz co bin Laden czuł przed śmiercią, co myślał. Teologia katolicka mówi, że KAŻDY, bez względu na to co zrobił, może dostąpić przebacenia.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~TSJ 14:35:04 | 2011-05-10
Dlaczego nie zdarzają się - a może się zdarzają? - intencje modlitewne nie tylko za zmarłe ofiary (np. w czasie zbrodni katyńskiej), ale i za zmarłych katów (np. sowieckich morderców z lasów smoleńskich)? Która grupa potrzebuje bardziej Bożego Miłosierdzia?

Czy zdarzały się np. publiczne modły za dusze Adolfa Hitlera? Była rocznica jego tragicznej śmierci w przeddzień beatyfikacji JP II i Święta Miłosierdzia. Przecież takie dusze, na których ciążą zbrodnie "najbardziej potrzebują Bożego Miłosierdzia".

Gdyby ofiary modliły się za katów, nie upodabniałyby się do nich. Niestety, często się zdarzało, że skrzywdzony stawał się okrutnym krzywdzicielem. Ostatnia wojna światowa dała niestety tego liczne przykłady. Daltego te euforie po śmierci Osamy należy ocenić należycie, czyli surowo.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

brat_robot 10:48:33 | 2011-05-10
Obejrzałam wczoraj kolejny raz propozycję "modlitwy w intencji" i jakoś tak najchętniej wzięłabym figurę świętego karmelity i wsadziła w paszczę lwu. Może wreszcie by to coś dało.


A Jezus aż by przyklasnął, co?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Zegarek 10:44:10 | 2011-05-10
Obejrzałam wczoraj kolejny raz propozycję "modlitwy w intencji" i jakoś tak najchętniej wzięłabym figurę świętego karmelity i wsadziła w paszczę lwu. Może wreszcie by to coś dało.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?