W polskich zgromadzeniach żeńskich nie ma przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich

(fot. mediatekajp2 / youtube.com)

Żeńskie zgromadzenia zakonne w Polsce wprowadziły analogiczne normy dotyczące ochrony dzieci i młodzieży, jakie obowiązują z diecezjach oraz zgromadzeniach męskich. A przeprowadzona przez nie kwerenda - dotycząca ilości przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich - nie wykazała ani jednego takiego przypadku ze strony sióstr, lecz tylko jeden dokonany przez świeckiego mężczyznę, zatrudnionego w jednym z dzieł.

 

Kwestia wykorzystywania seksualnego małoletnich była jednym z tematów zebrania plenarnego wyższych przełożonych żeńskich zgromadzeń zakonnych, jakie odbyło się w Warszawie 9-11 kwietnia br.

 

Sekretarka generalna s. Jolanta Olech przedstawiła wyniki przeprowadzonej w ostatnim czasie wśród zgromadzeń zakonnych żeńskich kwerendy odnoszącej się do wprowadzenia norm i procedur ochrony nieletnich, jako wypełnienia polecenia wydanego przez Ojca Świętego w odniesieniu do ochrony nieletnich w instytucjach kościelnych.

 

Jolanta Olech USJK: spotkałam się z przypadkami wykorzystywania seksualnego sióstr zakonnych>>

 

Z kwerendy wynika, że większość zgromadzeń zakonnych żeńskich opracowała i wprowadziła w życie takie normy, także w odniesieniu do prowadzonych przez nie dzieł. Przeszkoliła osoby odpowiedzialne za ochronę nieletnich, jak również personel świecki pracujący w dziełach. W kwerendzie siostry zgłosiły jeden przypadek molestowania (sprawcą był pracownik świecki). W jednym przypadku zostało zgłoszone nieprawdziwe oskarżenie wobec siostry pracującej w domu opieki. Sąd siostrę uniewinnił.

 

- Problem wykorzystywania seksualnego nieletnich w Kościele wywołał w nas wszystkich ogromny ból, smutek i pragnienie, by położyć temu kres. Wspólnym przekonaniem nas, jako sióstr zakonnych, jest z całą pewnością to, że przede wszystkim muszą zostać dostrzeżone ofiary. Muszą też otrzymać pomoc. Ta trudna sytuacja jest wezwaniem do modlitwy za nas wszystkich, za cały Kościół, który musi iść prawdziwą drogą oczyszczenia i zadośćuczynienia. - Jestem pełna ufności - podkreśla s. Olech.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.4

Liczba głosów:

15

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Ewa_Z 10:58:01 | 2019-04-14
Nieprawda.

Drastyczne zajścia w domu prowadzonym przez boromeuszki w Zabrzu, gdzie dochodziło do swoistej fali gwałtów przekazywanych kolejnym wychowanynkom przy cichej aprobacie sióstr. Aż w końcu doszło do morderstwa jednego z wychowanków.

Wydarzenia posłuzyły do napisania ksiązki i scenariusza pod tytułem:
"Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?"

Oceń 7 7 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook