Kazimierz Tischner: bp Pieronek był głosem mojego brata - ks. prof. Tischnera

(fot. WAM/pz / PAP/Tytus Żmijewski)

"Bp Tadeusz Pieronek był głosem mojego zmarłego brata" - ks. prof. Tischnera. "To wszystko co komentował o Kościele, czy o życiu społecznym robił z wielkim zaangażowaniem i w duchu tischnerowskim" - wspomina zmarłego hierarchę Kazimierz Tischner, brat księdza prof. Tischnera.

 

Kazimierz Tischner zaprosił wraz z gronem przyjaciół, m.in. redaktorem "Znaku" Wojciechem Bonowiczem, bp. Tadeusza Pieronka do wygłoszenia VII Rekolekcji z ks. prof. Tischnerem, które odbyły się w 2010 r. w Ludźmierzu. "W pamięci mam jego słowa o Kościele, sprawach społecznych. Nie bał się mówić rzeczy krytycznych, ale zawsze czynił to z szacunkiem do swoich współbraci kapłanów, do nas świeckich" - wspomina Kazimierz Tischner, prezes Stowarzyszenia "Drogami Tischnera".

 

"Pamiętam też dobrze, jak zastanawialiśmy się przed rekolekcjami, kogo będziemy zapraszać. Padła postać właśnie bp. Pieronka. Choć niektórzy twierdzili, że trzeba będzie bardzo dokładnie wsłuchać się w jego wypowiedzi, ponieważ mówi dość trudno, posługuje się językiem prawniczym. Te wszystkie narzekania okazały się niewłaściwe. Bp Pieronek urzekł nas swoją skromnością, zwłaszcza podczas spotkań wieczornych w ludźmierskim Domu Pielgrzyma. Nie bał się odpowiadać często na trudne pytania, które nas nurtowały" - wspomina Kazimierz Tischner.

 

Ludźmierskie spotkanie z bp. Pieronkiem pamięta też dobrze red. Wojciech Bonowicz. "Zapytałem naszego gościa z Krakowa, jaki jest sposób na zostanie biskupem. On odparł z uśmiechem, że "trzeba tego bardzo pragnąć", co wywołało salwy śmiechu wśród słuchaczy, którymi byli głównie nauczyciele ze szkół współtworzących Stowarzyszenie "Drogami Tischnera" - wspomina red. Bonowicz.

 

Podczas spotkania z bp. Pieronkiem poruszono też temat rzekomego podziału wśród polskiego episkopatu. Rekolektant zaznaczył, że nie ma żadnego podziału, a wszyscy hierarchowie w sprawach wiary, moralności mówią jednym głosem. "Biskupi mają prawo do własnych poglądów na temat otaczającej nas rzeczywistości, polityki, kultury" - zaznaczał w 2010 r. bp Pieronek. Hierarcha dodał wtedy, że nie ma potrzeby - co już staje się nawet pewnego rodzaju modą, wypisywanie z kościoła. "W sensie teologicznym to jest bez sensu" - oceniał wtedy bp Pieronek.

 

Zmarły biskup Tadeusz Pieronek wielokrotnie przyjeżdżał na Podhale, udzielał np. sakramentu bierzmowania młodym góralom.

 

Bp Tadeusz Pieronek zmarł 27 grudnia w Krakowie. Miał 84 lata.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.16

Liczba głosów:

227

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Beniamin 19:20:21 | 2018-12-28
,,Już kilka godzin po wiadomości o śmierci bp. Tadeusza Pieronka w internecie poszła w ruch machina hejtu. Hejt przeciwko Pieronkowi połączył ludzi na prawicy i na lewicy. To zły znak obecnego czasu. Kurczy się dramatycznie przestrzeń merytorycznej debaty publicznej. Podtapiają ją złe emocje.

Pierwsi hejtowali biskupa za krytykę PiS, Radia Maryja, ujęcie się za uchodźcami, sympatię do papieża Franciszka, drudzy za agresywne uwagi o feministkach, dzieciach z in vitro, rzekomą przychylność dla pedofilii, całokształt aktywności kościelnej, a w szczególności za wkład w konkordat."

Oceń 4 36 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Tadeusz_25 14:50:46 | 2018-12-28
A ja tej tytułowej spójności nie widzę. Bp Pieronek to była typowa tuba TVN i GW, a ks. J. Tischner to autentyczne poszukiwanie prawdy, zawsze blisko Chrystusa i blisko nawet najprostszego człowieka.

Oceń 18 7 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?