Nie będzie procesu ws. kardynała, który sprzedał kościelną ziemię

(fot. shutterstock.com)

Nie będzie procesu ws. indyjskiego kardynała George’a Alencherry, który sprzedał kościelną ziemię. Decyzję taką podjął Sąd Najwyższy stanu Kerala rozpatrując odwołanie arcybiskupa większego Ernakulam-Angamaly obrządku syromalabarskiego.

 

W marcu sąd zezwolił na wszczęcie śledztwa w sprawie karnej z oskarżenia o "nadużycie zaufania" przy sprzedaży ziemi należącej do archidiecezji Ernakulam-Angamaly obrządku syromalabarskiego. Oskarżonymi byli: kard. George Alencherry, dwaj inni duchowni oraz agent nieruchomości. Szacuje się, że w wyniku dokonanych transakcji archidiecezja poniosła stratę w wysokości ponad 10 mln dolarów.

 

Policja miała zbadać, czy doszło do nadużycia zaufania oraz ustalić, czy oskarżeni nieuczciwie rozporządzali powierzoną im własnością lub też sprzeniewierzyli ją na własny użytek. Jeśli przestępstwo nadużycia zaufania zostałoby potwierdzone, oskarżonym groziła kara do trzech lat więzienia oraz grzywny.

 

Skandal wybuchł ponad pół roku temu, gdy rada kapłańska archidiecezji stwierdziła, że zwierzchnik katolickiego Kościoła syromalabarskiego wraz z dwoma innymi księżmi sprzedali kościelną ziemię w stolicy stanu, Koczin, po zaniżonej cenie.

 

Kardynał tłumaczył, że decyzję o sprzedaży podjął, by zdobyć fundusze na spłacenie skumulowanego zadłużenia bankowego archidiecezji. Przyznał natomiast, że na konto archidiecezji nie wpłynęła cała należna od nabywców kwota.

 

Odrzucił jednocześnie oskarżenia, że sprawa została załatwiona z pominięciem kościelnych instytucji i doradców finansowych archidiecezji, gdyż od półtora roku informowano je o sytuacji, powiadomiono także Stolicę Apostolską.

 

Wyjaśnieniem sprawy zajęły się policja i sąd, który stwierdził, że są dowody na przestępczą zmowę, nadużycie zaufania i sprzeniewierzenie pieniędzy pochodzących z transakcji, a tym samym postanowił wszcząć proces. Kardynał odwołał się od tej decyzji.

 

Nie zgodził się z nią również stanowy Sąd Najwyższy. Jednocześnie odrzucił argumenty hierarchy, który utrzymywał, że kardynała może osądzić tylko papież. Przypomniał, że także kardynał podlega prawu państwa, w którym mieszka.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook