Chiny: chrześcijanie z "Chińskiej Jerozolimy" mimo zakazów uczą dzieci religii

(fot. wikipedia.org / CC BY-SA 3.0)

Pomimo zakazów komunistycznych władz chrześcijanie mieszkający w Wenzhou nadal uczą dzieci religii - wynika z doniesień agencji Reutersa.

 
To położone w południowo-wschodniej części kraju miasto bywa nazywane "Chińską Jerozolimą", gdyż mieszka tam ponad milion chrześcijan. Od 2014 r, stali się oni obiektem ataków, a następnie stałej kampanii antyreligijnej zapoczątkowanej przez ówczesnego prezydenta Xi Jinpinga. Władze zamknęły wówczas m.in wiele szkółek niedzielnych, w których dzieci uczyły się religii.

 

W związku z tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia agencja Reutersa przeprowadziła wywiady z kilkunastoma tamtejszymi wiernymi na temat religijnej przyszłości nowego pokolenia chińskich chrześcijan. Okazuje się, że nauka religii, choć w zmienionych formach, odbywa się nadal. Na przykład dzieci studiują Biblię nie w niedziele, lecz w soboty, nie w "szkółkach niedzielnych", ale w różnych innych punktach edukacji.

 

Zdaniem jednej z ankietowanych "partii zależy na całkowitej kontroli nad przyszłym pokoleniem 60 milionów chrześcijan. Jednakże nauka w szkołach nie przynosi spodziewanych rezultatów jeśli idzie o kierownictwo moralne i duchowe. Narkotyki, pornografia, gry hazardowe i przemoc wdzierają się w życie naszych dzieci. Nie możemy bezczynnie przyglądać się temu złu. Uważam, że to właśnie dzięki wierze można zwyciężyć zło, zrozumieć jego istotę i wiedzieć, co należy wobec tego zła czynić. W moim domu wiara liczy się bardziej, niż oceny w szkole" - powiedziała chińska chrześcijanka.

 

Zdaniem Sarah Cook z mającej swoją siedzibę w Nowym Jorku grupy wspierania chińskich chrześcijan "Freedom House", "dla wielu tamtejszych chrześcijan nie do przyjęcia jest stawianie nakazów partyjnych ponad Boga…W przyszłości na pewno dojdzie do tego, że w Chinach będzie więcej chrześcijan niż ateistów, gdyż paradoksalnie wierni potrafią coraz lepiej przekazywać wiarę nowemu pokoleniu".

 

Z drugiej strony tegoroczne zarządzenia Chińskiej Partii Komunistycznej w odniesieniu do celebrowania Bożego Narodzenia są surowsze, niż poprzednio. Studentom uniwersytetów oraz pracownikom urzędów państwowych zaleca się "stawianie oporu przynoszącej zgniliznę kulturze zachodniej" - jak podaje agencja Reutersa.

 

 

Wspomóż Nas
Tagi: chiny, wenzhou

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

andrzej_a 17:36:32 | 2017-12-30
Chiny to kierunek kolejnej i potrzebnej piegrzymki dla Franciszka.

On powinien być tam, gdzie Go potrzebują!

Oceń 2 odpowiedz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook