Generał jezuitów: Ameryka Łacińska zazdrości Europie

(fot. youtube.com)

Mieszkańcy Ameryki Łacińskiej patrzą na Europę z zazdrością - powiedział pochodzący z Wenezueli 69-letni generał jezuitów Arturo Sosa SJ, wybrany na ten urząd przed rokiem.

 
W wywiadzie dla wydawanego w Mediolanie miesięcznika włoskich jezuitów "Aggiornamenti sociali" zwrócił on uwagę, że "Unia Europejska przebyła drogę integracji narodów, kultur i tradycji w sposób, który jest wyzwaniem dla częściowych i powolnych wysiłków Ameryki Łacińskiej".
 

"Nie zdajecie sobie sprawy z dorobku, jaki posiadacie, chociaż prawdą jest również to, że Europa znajduje się w krytycznym momencie. Nacjonalizm, rozumiany jako przeciwstawienie integracji, jest pożywką dla postaw antypolitycznych" - stwierdził Wenezuelczyk.

 

Na uwagę rozmówcy, którym jest naczelny redaktor pisma ks. Giacomo Costa, że w Europie przeważają obecnie "retoryka eurosceptycyzmu i narodowy populizm", prepozyt generalny Towarzystwa Jezusowego odpowiedział: "Z mojej latynoskiej perspektywy coś nie gra w tym rozumieniu pojęcia populizm. U nas słowo to ma zgoła odmienne znaczenie, sytuuje się na przejściu od świata rolniczego do społeczeństwa przemysłowego, w chwili narodzin ruchów i partii masowych mających podmiotowość polityczną. Potem stał się on synonimem demagogii, ale to całkiem inna historia. W europejskim języku medialnym populizm wskazuje natomiast na formy politycznego indywidualizmu, które mogłyby osłabić demokrację i przerodzić się w autorytaryzm".

 

Zapytany o swoją wizję świata o. Sosa oświadczył, że jesteśmy świadkami trzech zjawisk. Pierwszym z nich są przemiany demograficzne i bezprecedensowe ruchy migracyjne. "Miliony migrantów czy uchodźców uciekają przed konfliktami społecznymi, wojną, biedą czy klęskami żywiołowymi. Wszyscy szukają lepszego życia. Niektóre społeczeństwa i kraje witają ich gorąco, inne natomiast odpychają ich ze strachu wręcz ze wściekłością, stawiając mury. W krajach zachodnich spadek przyrostu naturalnego i starzenie się ludności nie są w stanie poddać w wątpliwość ich stylu życia i modelu rozwoju" - podkreślił rozmówca miesięcznika.

 

Jako drugie zjawisko wymienił wzrost nierówności. "Mimo iż gospodarka światowa produkuje ogromne bogactwo i w niektórych krajach udało się wyzwolić z ubóstwa szerokie rzesze ludności, nierówności wzrastają w sposób przerażający. Przepaść między biednymi a bogatymi znacznie się pogłębiła i niektóre grupy są coraz bardziej marginalizowane. Mam na myśli na przykład ludy tubylcze, ale również bezrobotnych czy pozbawionych godnej pracy: jest ich naprawdę aż nazbyt wiele. Nierówności i dyskryminacje dotykają przede wszystkim kobiet, młodzieży, ludzi w podeszłym wieku: potrzebna jest odnowa solidarności między pokoleniami" - powiedział generał jezuitów.

 

Trzecim zjawiskiem jest, według niego, kryzys ekologiczny, dotyczący tego, "co Franciszek nazywa «naszym wspólnym domem»".

 

W tej sytuacji "nie dziwi wzrost polaryzacji i konfliktów: wojny, reakcje nacechowane przemocą, nietolerancja, terror i terroryzm są wszędzie na porządku dziennym. Wśród ich przyczyn są ubóstwo, strach i ignorancja: niestety wiele przemocy usprawiedliwia się imieniem Boga. To jeden z największych skandali naszych czasów" - podsumował swą wypowiedź przełożony Towarzystwa Jezusowego.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.33

Liczba głosów:

107

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

stos 22:12:24 | 2017-12-02
Dalejże jezuici - UBÓSTWO,STRACH I IGNORANCJA to wasz przeciwnik- do dzieła!

Oceń 17 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

sagneale 18:12:47 | 2017-12-02
Na szczęście jego kraj poszedł za wskazaniami Franciszka i wyeliminował wszystkie nierówności i dyskryminacje - teraz wszyscy mają po równo, czyli nic :D

Oceń 23 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook