Jak żyją prześladowani chrześcijanie?

(fot. shutterstock.com)

20 kwietnia odbyło się w Waszyngtonie sympozjum, podczas którego zaprezentowano raport z badań projektu "Under Caesar’s Sword. Christian response to persecution" ("Pod mieczem Cezara. Odpowiedź chrześcijan na prześladowania").

 

W raporcie, który jest owocem prac zespołu badawczego z amerykańskich uniwersytetów Notre Dame i Georgetown, zostały zaprezentowane działania i postawy przyjmowane przez chrześcijan, którzy padają ofiarą prześladowań. Badania zostały przeprowadzone w dwudziestu pięciu krajach.

 

<< Zapoznaj się z pełną treścią raportu [JĘZ. ANGIELSKI] >>

 

"Prześladowania chrześcijan to realny problem. To globalne okrucieństwo, które codziennie dotyka wielu osób i ciągle wzrasta" mówił w swym wystąpieniu prof. Dan Philpott. Profesor, który jest jednym z autorów raportu, powołał się na badania niemieckiej świeckiej organizacji monitorującej prześladowania. Podaje ona, że dziś chrześcijanie są celem około 80% ataków na tle religijnym, które pochodzą zarówno ze strony wyznawców innych religii, jak i władzy państwowej.

 

Release International, międzynarodowy ośrodek zajmujący się śledzeniem i raportowaniem prześladowań chrześcijan na całym świecie, powołując się na dane World Evangelical Alliance, twierdzi, że w trakcie tego roku przemoc kierowana względem chrześcijan ma jeszcze bardziej wzrosnąć - zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, w Iranie, Nigerii, Indiach i Chinach. Wprost określają prześladowania jako "największy przykład łamania praw człowieka we współczesnym świecie". Codziennie ponad dwustu milionom chrześcijan, w przynajmniej 60 krajach, odmawia się podstawowych praw z uwagi na ich wyznanie.

 

"Nawet w obliczu dyskryminacji czy przemocy, chrześcijanie powinni być odważni, pamiętając o słowach Jezusa mówiącego «błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was»" - mówił podczas konferencji arcybiskup Sebastian Shaw z diecezji Lahore w Pakistanie.

 

"Nie jesteśmy niczemu winni. Prześladowania będą kierowane w naszą stronę ponieważ wyznajemy Chrystusa, kierujemy się Ewangelią i ewangelicznymi wartościami uczciwości, odpowiedzialności i miłosierdzia" - dodaje arcybiskup z Pakistanu.

 

Na świecie trwa eksterminacja chrześcijan [RAPORT] >>

 

Raport "Under Caesar’s Sword" nie dotyczy tylko skali prześladowań, ale tego jakie strategie przyjmują wobec nich sami chrześcijanie. Naukowcy wyodrębnili w nim trzy podejścia czy strategie:  przetrwania, asocjacji i konfrontacji.

 

Strategie to tylko ogólne sformułowania, które mają ująć w prosty sposób złożone i zróżnicowane działania. Czasem jest to ukrywanie swej wiary w celu zachowania możliwości praktyk religijnych. W innym wypadku adaptacja kulturowa polegająca na deklarowaniu patriotyzmu i przywiązania do władz poza murami kościoła, lub nawet udawaniu przynależenia do religii niechrześcijańskiej. Wiele ofiar ucieka przed prześladowaniami, stając się uchodźcami.

 

Strategie przetrwania (obierane przez ok. 43%) polegają na ucieczce z terenów, na których chrześcijanie są prześladowani lub na przystosowaniu do życia w opresywnych warunkach. W takiej sytuacji są na przykład mniejszości religijne w Iraku czy Syrii, lub też katolicki kościół podziemny w Chinach.

 

Asocjacja wiąże się z poszukiwaniem sojuszników, którymi często są organizacje międzynarodowe, mające udzielać wsparcia w obronie łamanych praw bądź też nawiązywania współpracy lokalnie. To podejście przyjmuje około 38% chrześcijan znajdujących się w sytuacji zagrożenia. Jako przykład można podać działania Koptów i muzułmanów w Egipcie, którzy wzajemnie chronili swe świątynie w 2011 roku.

 

Strategie konfrontacji, które są najrzadziej przyjmowane (ok 19%), wiążą się z oporem, a czasem podjęcia ryzyka męczeńskiej śmierci. Trudno dla nich znaleźć wyraźne przykłady, gdyż jak czytamy w raporcie "odpowiedź chrześcijan prawie zawsze nie angażuje przemocy, a z wyjątkiem nielicznych przypadków, nie wiąże się z aktami terroryzmu". Takim nieagresywnym oporem była postawa Christiana de Chergé, przełożonego wspólnoty trapistów z Tibhirine, którzy zostali w 1996 zamordowani przez muzułmanów. Przed śmiercią napisał on list do swych przyszłych oprawców, w którym im przebaczył pisząc słowa: "Jeśli jest to wolą Boga, Ojca nas wszystkich, spotkamy się kiedyś w raju tak jak szczęśliwi łotrzy".

 

W raporcie możemy przeczytać, że różnice pomiędzy strategiami w pewnym sensie wynikają także z podłoża teologicznego danego wyznania. Przykładowo protestanckie kościoły ewangelikalne czy zielonoświątkowcy częściej padają ofiarą prześladowań i przyjmują zazwyczaj strategię przetrwania lub konfrontacji. Główny nurt protestancki, katolicy i prawosławni zazwyczaj starają się wejść w asocjację.

 

Świadectwo męczenników z Tibhirine >>

 

Arcybiskup Shaw w rozmowie z Catholic News Agency podkreślił, że chrześcijanie na całym świecie powinni wdrażać praktykę dialogu i budowania mostów z innymi członkami społeczności, w których żyją, nie angażując się aktywnie we wzrost przemocy. Jako przykład podał sytuację w jego diecezji w Pakistanie, gdzie dąży do powstania "okrągłego stołu" zrzeszającego chrześcijan i muzułmanów mogących dyskutować nad łączącymi wartościami ich religii, aby znaleźć wspólny grunt porozumienia.

 

"Zyski z takiego podejścia mogą wydawać się skromne i krótkoterminowe, ale jeśli popatrzymy na sytuację prześladowanych, to ta droga odzwierciedla Bożą logikę zakorzenioną nie tylko w nadziei wiecznej nagrody, ale także pragnienia prawdziwego i szczerego wyznawania swej wiary. Nadejdzie dzień, kiedy oprawcy i uzbrojone grupy ustąpią, a Kościół rozkwitnie tak jak miało to miejsce w przeszłych wiekach" - podsumowują autorzy raportu.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook