Człowiek w obliczu wielkich pytań

(fot. Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów OFM we Wrocławiu)

Konferencja poświęcona twórczości Krzysztofa Zanussiego była drugą inicjatywą pracowników naukowych Wyższego Seminarium Duchownego Franciszkanów we Wrocławiu.

 

Miliony słów wylewające się każdego dnia z głośników telewizorów i radioodbiorników. Tysiące opinii i komentarzy, do coraz mniej znaczących wydarzeń i faktów, zapełniające pierwsze strony gazet i portali internetowych.

 

Współczesny człowiek, mimowolnie tonąc w oceanie informacji, staje się nieczuły i odporny na to, co najważniejsze, na Tajemnicę. Wszechobecna tandeta intelektualna i obezwładniający banał powoli, ale systematycznie zabijają to, co w ludziach pierwotne i najcenniejsze. Tęsknotę za Prawdą, Pięknem i Dobrem. I właśnie dlatego tak ważne są inicjatywy w ramach interdyscyplinarnego projektu "Wiara -  Kultura - Kino", realizowane przez Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów Prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu. W tym roku, konferencja zatytułowana "Człowiek wobec wielkich pytań" poświęcona była twórczości Krzysztofa Zanussiego.

 

"Z rozumem po wiarę"

 

Czy można w kilku słowach streścić twórczość Krzysztofa Zanussiego? Czy da się w prosty sposób opisać bohaterów jego filmów i odpowiedzieć na stawiane za ich pośrednictwem pytania o sens, treść i cel ludzkiej egzystencji? Raczej nie. Podobnie też, nie sposób opisać przebiegu i oddać ducha spotkania  z wielkim reżyserem, które odbyło się 8 marca w auli Wyższego Seminarium Duchownego Franciszkanów we Wrocławiu. Ta intelektualna przygoda, po raz kolejny pokazała, że Krzysztof Zanussi, jest nie tylko wspaniałym filmowcem, ale też znakomitym mówcą, który potrafi zaciekawić zarówno profesorów jak i studentów.

 

- Jako człowiek widowiska zacznę od tego, że zrobię Państwu zdjęcie, bo pod koniec może być Państwa mniej - rozpoczął swój wykład Krzysztof Zanussi. - Roztropność mówi, fotografować, kiedy są wszyscy - dodał. Te słowa wywołały wśród publiczności salwę śmiechu. Później było już dużo poważniej. W wystąpieniu, zatytułowanym "Z rozumem po wiarę", Reżyser postawił tezę, że doczekaliśmy schyłku pewnej epoki.  - Skończył się wiek oświecenia. (…) Epoka, która uwierzyła, że rozum jest jedynym narzędziem poznania (…) narzuciła nam pewien sposób widzenia świata, w którym kluczowym elementem jest determinizm.

 

Tę wizję świata w dużej mierze zawdzięczamy fizyce klasycznej. To w niej właśnie oczywistą jest relacja, w której ze stanu obecnego wynika stan przyszły i do tego wynika w sposób konieczny. Prawami fizyki klasycznej, w połowie XX wieku zatrząsł jednak Albert Einstein, a jego wnioski i spostrzeżenia dotyczące nie tylko fizyki - jak przekonywał reżyser - odnosić można do nauk humanistycznych.

 

-Najpiękniejszym i najgłębszym przeżyciem jakie może być dane człowiekowi - mówił Zanussi cytując Einsteina - jest poczucie tajemniczości. To jest podstawa, zasada każdej religii, tak jak i wszystkich poważnych dążeń w sztuce, i w nauce. Ten, kto nigdy tego nie doświadczył wydaje mi się, jeśli nie martwy, to w każdym razie ślepy.

 

(fot. Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów OFM we Wrocławiu)

 

W tym kontekście, przekonywał dalej Reżyser, jasnym staje się wniosek, że determinizm, (nie racjonalizm) poszedł do lamusa.

 

- Ci, którzy się uważają za postępowych, ci którzy wyśmiewali zabobon, ci którzy uważali, że modlitwa jest faktem psychologicznym wyłącznie, że nie może mieć wpływu na bieg zdarzeń, bo zdarzenia są deterministycznie określone. Ci, którzy mówili, że człowiek jest taki jaki być musi, to znaczy jakim uformowały go: geny, rodzina, społeczeństwo, kultura, język, taki jest To jest dzisiaj wszystko wsteczne, tak myślą ludzie minionej epoki.

 

Kłopot w tym, jak tłumaczył Krzysztof Zanussi, że ludzi "minionej epoki" wciąż jest wielu. Ich sposób myślenia konserwują nastawione na zysk media i kultura masowa, która doprowadziła do kryzysu wartości i zdewaluowania podstawowych pojęć, takich jak: miłość, piękno, prawda, czy wolność. I właśnie dlatego - mówił do studentów - tak ważne jest świadome żądanie publiczności, by sztuka była odpowiedzią na najgłębsze potrzeby, by zbliżała do wielkiej Tajemnicy. Jeszcze ważniejsze jest jednak, by człowiek odnalazł prawdę o sobie samym i Bogu, bo właśnie On nadaje życiu cel i sens.

           

Z Zanussim po sens

 

Wykład Krzysztofa Zanussiego poprzedziły wystąpienia wybitnych polskich filmoznawców. Ks. prof. dr hab. Witold Kawecki z UKSW w Warszawie mówił o sensie życia w filmach Krzysztofa Zanussiego. O teologicznych wymiarach twórczości artysty przekonywał ks. prof. dr hab. Marek Lis z Uniwersytetu Opolskiego. Z kolei prof. dr hab. Mariola Marczak z Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego w Olsztynie wskazywała na inspiracje artysty dziełami i nauczaniem Jana Pawła II.

 

Możliwość podzielenia się swoimi przemyśleniami związanymi z filmami Krzysztofa Zanussiego mieli też doktoranci i studenci, którzy na sesjach tematycznych zgłębiali istotne dla nich kwestie egzystencjalne w wybranych obrazach artysty.

 

-Wystąpienia naukowców oraz doktorantów i studentów ukażą się w publikacji zbiorowej - podsumowuje konferencję o. Rektor dr Wawrzyniec Z. Wojtyra OFM. - Podjęcie refleksji wokół wielkich pytań w kontekście sztuki filmowej Krzysztofa Zanussiego pod kierunkiem samego reżysera i wybitnych polskich filmoznawców ukazało potrzebę takiego opracowania. Nadal docierają do mnie opinie i głosy, które świadczą o potrzebie namysłu nad wielkimi pytaniami, nad sensem naszego życia.

 

(fot. Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów OFM we Wrocławiu)

 

Konferencja poświęcona twórczości Krzysztofa Zanussiego była już drugą inicjatywą pracowników naukowych Wyższego Seminarium Duchownego Franciszkanów we Wrocławiu. Rok temu, w ramach projektu  "Wiara - Kultura - Kino", zgłębialiśmy prawdę o człowieku, którą w swojej twórczości, wydobywał światłem i cieniem Krzysztof  Kieślowski. Wówczas nawiązywaliśmy do refleksji niemieckiego filozofa, Jürgena Habermasa, który wśród czterech poważnych kryzysów współczesności wymienia brak poczucia sensu. A właśnie tacy artyści, jak - nieżyjący niestety Krzysztof Kieślowski, czy Krzysztof Zanussi nadal inspirują widzów do zadawania pytań o sens i cel ludzkiej egzystencji.

 

- Krzysztof Zanussi to myśliciel, erudyta i artysta, którego poglądy nie są przypadkowe, który wie, co chce przekazać innym. Jego wierność wartościom, jasność umysłu, wnikliwe czytanie rzeczywistości wywarły na mnie duże wrażenie - mówi uczestnik tegorocznego spotkania - Tomasz Ćwichuła. - Ta konferencja pokazała, że nie jesteśmy skazani na banalność i tandetę, a filmy ciągle jeszcze mogą być nośnikiem wartości i egzystencjalnych pytań, a nie jedynie przypadkowych emocji i zbyt łatwych odpowiedzi.

 

Z wiarą po rozum

 

II Interdyscyplinarna Konferencja Naukowa jest wyrazem troski środowiska naukowego Wyższego Seminarium Duchownego Franciszkanów Prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu o pogłębianie dialogu między wiarą a kulturą. Odbyła się ona w atmosferze franciszkańskiej gościnności.

 

Do pełniejszego przeżywania tego wydarzenia przyczynił się z pewnością wyjątkowy klimat świątyni, a także uroczystej Mszy świętej, która poprzedziła spotkanie, a której przewodniczył Minister Prowincjalny o. dr Alan Brzyski OFM.

 

Patronem medialnym wydarzenia był portal Deon.pl. Organizatorzy spotkania,  dziękując uczestnikom za wspólną refleksję, już zapraszają na kolejną konferencję, za rok. 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook