Bp Ryś: dar chleba, to zapowiedź kolejnych darów

(fot. youtube)

W wigilię święta Bożego Ciała na krakowskim rynku odbył się koncert uwielbieniowy "Jak Chleb - Moc Modlitwy". - Jesteśmy tu przed Bożym Ciałem, bo chleb, którym jest Eucharystia, ma nas uczynić "dobrymi jak chleb", jak mawiał krakowski święty, brat Albert - powiedział biskup Grzegorz Ryś, pomysłodawca wydarzenia.


Koncert "Jak Chleb - Moc Modlitwy" stał się wyjątkowym spotkaniem, które na płycie Rynku Głównego w Krakowie zgromadziło rzesze mieszkańców i turystów. Zebrani radośnie wychwali Boga śpiewem i tańcem, które prowadziły zespoły i animatorzy ze sceny umiejscowionej pod bazyliką mariacką.

 

Jednym z elementów wydarzenia była Liturgia Słowa, podczas której odczytano fragment Ewangelii o cudownym rozmnożeniu chleba. W wygłoszonym po niej słowie, Grzegorz Ryś przypomniał zebranym, że kiedy do ogrzewalni prowadzonej przez br. Alberta przychodził jakiś bezdomny, to on zawsze kazał "dać mu chleba" i dopiero po tym zajmowano się nim dalej.

 

- Jak dajesz komuś chleb, to jest zapowiedź kolejnych darów. Kto otrzymuje od Ciebie chleb może się spodziewać, że otrzymuje coś znacznie poważniejszego. I na końcu tego dawania chleba jest to, że się stajesz jak chleb - tłumaczył.

 

Jak ocenił, br. Albert w Roku Miłosierdzia pozwala zrozumieć czym jest Eucharystia i czym jest chleb. - W odczytanej ewangelii Chrystus wychodzi do fundamentalnej potrzeby człowieka - potrzeby chleba. Nie pytał apostołów czy mają cukierki, ale czy mają chleb. Jezus zaczyna od tego, że daje nam chleb, ale potem ten chleb odsłania cały szereg nowych znaczeń - kontynuował hierarcha.

 

Odniósł się do słów papieża Innocentego III, który wskazał, że Jezus rozmnaża pięć chlebów. - Pierwszy to jest chleb materialny, drugi duchowy, następnie chleb doktryny i prawdy, potem sakramentalny. Ostatnim jest sam Jezus Chrystus - mówił. - Święto Bożego Ciała to jest święto chleba, który bierze w ręce Jezus Chrystus i nam daje - stwierdził na zakończenie. Na potwierdzenie jego słów bracia albertyni i albertynki rozdali uczestnikom koncertu chleby, którymi dzielono się miedzy sobą.

 

Punktem kulminacyjnym wspólnego uwielbienia była adoracja Najświętszego Sakramentu, który został wniesiony w uroczystej procesji, prowadzonej przez pochodnie oraz taniec ognia wykonywany z użyciem specjalnych sprzętów zwanych poikami. Chrystus Eucharystyczny umiejscowiony był w ogromnej, drewnianej monstrancji.

 

Oprawę muzyczną uwielbienia zapewniły zespoły, chóry i soliści. Wystąpili m.in. Gabriela Gąsior, Marysia Krawczyk, Anna Madej czy zespół Play and Pray. Nie zabrakło również pantomimy, którą przygotował Młodzieży Klub Środowiskowy "Grupka". Ukazała ona niezwykłą moc Chrystusa, który jest w stanie wyrwać człowieka z największych zniewoleń jego życia.

 

Zgromadzonych pod bazyliką mariacką odwiedził także kard. Stanisław Dziwisz. - Rzadko zdarza się, żeby tutaj była taka cisza. Cisza przepełniona modlitwą i uwielbieniem Boga. Dziękuję za waszą obecność - mówił do zebranych metropolita krakowski.

 

Przybyli nie kryli, że koncert jest dla nich wyjątkowym wstępem do uroczystości Bożego Ciała. - On ukazuje brata Alberta, który zachęca do bycia jak chleb. To mocno łączy się z jutrzejszym dniem, kiedy na nasze ulice wyjdzie Król Królów, który ofiarował nam się właśnie pod postacią chleba - powiedziała s. Halina, salezjanka.

 

Organizatorami wczorajszego spotkania na krakowskim rynku byli: biskup Grzegorz Ryś, bazylika mariacka oraz środowiska ewangelizacyjne - Strefa Chwały, Sala na Górze, Chrystus w Starym Mieście, Góra Oliwna, Mężczyźni św. Józefa oraz Alpha Polska.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook