"Ulmowie oddali życie za drugiego człowieka"

Ryszard Hołubowicz / KamilQue / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0)

Na odwagę i heroizm życia Ulmów i innych Polaków, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów zwrócił uwagę abp Józef Michalik w Markowej - miejscowości na Podkarpaciu, gdzie 9-osobowa rodzina Ulmów zginęła za przechowywanie Żydów w czasie II wojny światowej.


Metropolita przemyski przewodniczył tam 10 kwietnia Mszy św., połączonej z udzieleniem miejscowej młodzieży sakramentu bierzmowania. Hierarcha podkreślił w homilii, że dzięki staraniom historyka dr. Mateusza Szpytmy, udało się ustalić, że w Markowej było ponad 20 rodzin, które przechowywały Żydów w czasie wojny. - Ulmowie zginęli, życie oddali. Wytrwali, mimo że już wiedzieli wcześniej, że za to inni byli zabijani. To był wielki ciężar dla tych rodzin, bo wiedzieli, że mogą skończyć tak jak Ulmowie, ale wytrwali - mówił.

 

Zdaniem abp. Michalika czynienie dobra w trudnościach jest bardzo trudne, ale pomoc w zachowaniu wierności człowiek wierzący otrzymuje od Ducha Świętego, którym tego dnia młodzież została obdarowana w sakramencie bierzmowania.

 

Metropolita przemyski przypomniał świadectwo Abrahama Segala, jednego z uratowanych Żydów z Markowej, który powtarza, że został obdarowany życiem po raz drugi przez tę rodzinę, która go przechowywała.


Do tego świadectwa nawiązał na zakończenie Mszy św. również proboszcz Markowej ks. Stanisław Ruszała. Przypomniał, że rok temu Abraham Segal przyjechał do Markowej z rodziną: zięciem, córką i wnukami, wszedł do kościoła, ukląkł na pierwszym stopniu przed ołtarzem i powiedział: "Tutaj często klęczałem". Ponad 80-letni mężczyzna wyznał wówczas, że więcej już do Polski nie przyjedzie, ale będzie przyjeżdżał jego wnuk, który będzie go reprezentował.

 

Msza św. w Markowej sprawowana 10 kwietnia była związana z 71. rocznicą zamordowania rodziny Ulmów, która przypadała 24 marca oraz z 7. rocznicą śmierci ks. Stanisława Lei, proboszcza w Markowej i inicjatora procesu beatyfikacyjnego Ulmów, który zmarł 10 kwietnia 2008 r.

 

Małżonkowie Józef i Wiktoria Ulmowie mieszkali wraz z sześciorgiem dzieci w Markowej na Podkarpaciu. W czasie okupacji ukrywali w swoim gospodarstwie ośmioro Żydów - rodzinę Szallów i Goldmanów. 24 marca 1944 r. w nocy do ich domu wtargnęli hitlerowcy. Najpierw zamordowali ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę Ulmów, w tym Wiktorię, która była w dziewiątym miesiącu ciąży, a także dzieci, z których najstarsze miało 8 lat, a najmłodsze 1,5 roku.

 

W 1995 r. Józef i Wiktoria Ulmowie zostali uhonorowani tytułem "Sprawiedliwi wśród Narodów Świata". Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów na etapie diecezjalnym zakończył się w 2008 r. W 2011 r. wszystkie dokumenty trafiły do Watykanu.

 

Nieopodal kościoła parafialnego w Markowej trwa budowa Muzeum Polaków ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Obiekt jest już gotowy w stanie surowym, całość ma być gotowa w grudniu br.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

david 20:59:11 | 2015-04-12
Tacy Ulmowie i inni ukrywający Żydów to prawdziwi męczennicy i święci.

Oceń 4 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook