Nietypowa procesja Bożego Ciała

Nietypowa, bo jedyna w Polsce odbywająca się nocną porą. Głośna od dudniących bębnów i wypełniona radosnym śpiewem, ale zatrzymywana w ciszy na momentach najważniejszych. Przygotowana przez studentów, a skierowana ku Chrystusowi Zmartwychwstałemu.


To tylko kilka określeń, którymi można opisać mającą odbyć się w najbliższy czwartek Akademicką Procesję Bożego Ciała.


- Wrocławianie mogą już po raz trzeci uczestniczyć w przygotowywanej przez nas procesji- mówi Kasia, studentka z Duszpasterstwa Akademickiego Dominik, zajmującego się oprawą tej uroczystości. - Jest to dla nas nie tylko okazja do stworzenia wspólnego dzieła, ale również możliwość wyjścia z Dobrą Nowiną do ludzi, na ulice. Dlatego będziemy głośni, dudniąc na bębnach i śpiewając, a wszystko to w pięknej oprawie: noc rozświetli blask pochodni, ubrane na biało dziewczyny będą sypać kwiaty, a w czterech miejscach, przy których procesja się zatrzymuje, rozstawione będą ołtarze polowe.


Zgodnie z tradycją, wywodzącą się jeszcze z XIV wieku, w centrum procesji będzie szedł kapłan z Najświętszym Sakramentem, a przy ołtarzach będą odczytywane fragmenty Ewangelii.


Uroczystości rozpoczną się Mszą św. o godz. 20:00 w czwartek, 30 maja. Po niej (ok. 21:15) procesja ruszy z kościoła św. Wojciecha przy pl. Dominikańskim do wspomnianych wcześniej czterech ołtarzy ustawionych na trasie: kościół św. Wojciecha -> park J. Słowackiego -> ul. J.E. Purkyniego -> ul. św. Katarzyny -> kościół św. Wojciecha.

 

 

 

Wspomóż Nas
Tagi: boże ciało

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (43)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~z wro 15:20:59 | 2013-06-01
relacja: http://wroclaw.gosc.pl/doc/1578042.Nocne-wedrowanie-z-Chrystusem-wideo

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 22:11:45 | 2013-05-30
@x, wprowadzasz w błąd podając nieaktualne dane oraz manipulując aktualnymi!

Instrukcja Episkopatu Polski
w związku z wydaniem nowego mszału ołtarzowego – (11 III 1987)
http://www.kkbids.episkopat.pl/?id=246
27. Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Wierni przyjmują Komunię św. w postawie klęczącej. Mogą również stać, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności. Jeżeli udziela się Komunii pod dwiema postaciami, przyjmujący ją stoją. W czasie procesji do Komunii św. należy troszczyć się o zachowanie wzorowego porządku.
(…)
Wierni klęczą:
a) w czasie modlitwy epikletycznej i przeistoczenia;
b) na słowa: Oto Baranek Boży; Panie, nie jestem godzien;
c) w czasie przyjmowania Komunii świętej, jeżeli okoliczności na to pozwalają. Ludzie w starszym wieku, słabi i chorzy mogą siedzieć w czasie całej Mszy św. i nie należy ich niepokoić. Podobnie w kaplicach szpitali i zakładów specjalnych trzeba uwzględnić stan zdrowia uczestników (OWMR nr 21).

Biskupi zgromadzeni w dn. 9 marca 2005 r. na 331. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski (http://episkopat.pl/dokumenty/komunikaty_zp_kep/4785.1,Komunikat_z_331_Zebrania_Plenarnego_Konfer...) wydali Komunikat w którym napisali m.in.:
5. Episkopat Polski wyraża nadzieję, że Rok Eucharystii wzmocni wiarę i cześć do Jezusa Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Biskupi z miłością przypominają, że tylko do pasterzy Kościoła należy wdrażanie szczegółowych norm dotyczących sprawowania Eucharystii. Biskupi zgromadzeni na zebraniu plenarnym jednogłośnie przyjęli, że w Polsce Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś poprosi, gestem wyciągniętej dłoni, o Komunię św. na rękę, należy mu Jej w taki sposób udzielić.
A w związku z ogłoszeniem nowego wydania Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego ogłosili również swoje Wskazania (http://www.kkbids.episkopat.pl/uploaded/a42/Anamnesis42-3aWskazania%20KEP.pdf), przyjęte na w/w 331. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w których stwierdzili m.in.:
38. Zaleca się procesyjne podchodzenie do przyjęcia Komunii świętej (por. OWMR 44, 86 i 160). Ciało Pana jest bowiem pokarmem na drodze do życia wiecznego. Komunię świętą można przyjąć w postawie klęczącej lub stojącej. Postawę stojącą należy zachować zawsze, gdy Komunii świętej udziela się pod obiema postaciami. Wierni przyjmujący Ciało Pańskie w postawie stojącej wykonują wcześniej skłon ciała lub przyklękają na jedno kolano.
39. Zgodnie z OWMR 387 biskup diecezjalny powinien określić przepisy dotyczące udzielania Komunii świętej pod obiema postaciami na terenie jego diecezji.
40. Komunii świętej udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś prosi o Komunię na rękę przez gest wyciągniętych dłoni, należy mu w taki sposób jej udzielić. Przyjmujący winien spożyć Ciało Pańskie wobec szafarza. Wierni przystępujący do Komunii świętej nie mogą sami brać konsekrowanego Chleba ani Kielicha Krwi Pańskiej (por. OWMR 160). Nie wolno im też podawać na rękę Hostii zanurzonej we Krwi Pańskiej.


92 "Jeśli mogłoby zachodzić niebezpieczeństwo profanacji, nie należy udzielać wiernym Komunii świętej na rękę" (Instrukcja Kongregacji ds. Kultu Bożego i dyscypliny Sakramentów Redemptionis Sacramentum)

Z  w/w punktu 92 Instrukcji Redemtoris Sacramentum (http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kkultu/redemptionis_sacramentum_25032004.html) pominąłeś milczeniem całą jego kluczową treść zaprzeczającą temu co twierdzisz, a pozostawiłeś jedynie jegoostatnie zdanie sugerujące zakaz Komunii św. na rękę. A tymczasem cały w/w punkt i punkt go poprzedzający mówią coś zupełnie przeciwnego temu co twierdzisz.Cytuję:
91. Przy udzielaniu Komunii świętej należy pamiętać, że „święci szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie zabrania im ich przyjmowania”177. Stąd każdy ochrzczony katolik, któremu prawo tego nie zabrania, powinien być dopuszczony do Komunii świętej. W związku z tym nie wolno odmawiać Komunii świętej nikomu z wiernych, tylko dlatego, że na przykład chce ją przyjąć na klęcząco lub na stojąco.
92. Chociaż każdy wierny zawsze ma prawo według swego uznania przyjąć Komunię świętą do ust178, jeśli ktoś chce ją przyjąć na rękę, w regionach, gdzie Konferencja Biskupów, za zgodą Stolicy Apostolskiej, na to zezwala, należy mu podać konsekrowaną Hostię. Ze szczególną troską trzeba jednak czuwać, aby natychmiast na oczach szafarza ją spożył, aby nikt nie odszedł, niosąc w ręku postacie eucharystyczne. Jeśli mogłoby zachodzić niebezpieczeństwo profanacji, nie należy udzielać wiernym Komunii świętej na rękę.


Uzasadnianie totalnego odmawianie Komunii św. do ręki rzekomym zagrożeniem profanacją jest zwykłą demagogią. To tego typu rozumowanie przed wiekami doprowadziło do tego, że wierni totalnie zaprzestali przystępowania do Komunii św. i zastępowali je adoracją, tak że w pewnym momencie trzeba było nawet wprowadzić nakaz, aby przynajmniej raz w roku, w czasie wielkanocnym przystępowali do Komunii św.
Rozumując w tak paranoicznym stylu zawsze i wszędzie należałoby widzieć zagrożenie profanacją i zawsze należałoby odmawiać Komunii św. pod jakąkolwiek postacią. Nawet poprzez sondę wprost do żołądka, bo przecież po odejściu na bok delikwent może sobie wsadzić w gardło palec i zwyczajnie zwymiotować. Na filmiku pod linkiem http://www.youtube.com/watch?v=VmaBvrvDU1M jest doskonale widać, co można zrobić z Ciałem Pańskim nawet gdy już zostało włożone do ust!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wiktor 05:25:19 | 2013-05-30
Gdzieś tu czytałem o porównaniach procesji Bożego Ciała do pochodów 1-majowych. Patrząc na to, co wyrabiają ci nieszczęśni studenci, dużo w tym racji. Nawet naszego Papieża niektórzy nie szczędzą kiedy mależny szacunek podkreśla sposobem przyjmowania Ciała Chrystusa.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~M ateusz 04:19:55 | 2013-05-30
co to jest to "boze cialo" ? i dlaczego oni mosza lazic po miescie i tarasowac drogi ? nie moga sobie siedziec w kosciele i tam klepac paciorki do swojego pana bozi ?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~x 02:27:07 | 2013-05-30
Instrukcja Episkopatu Polski
w związku z wydaniem nowego mszału ołtarzowego – (11 III 1987)
http://www.kkbids.episkopat.pl/?id=246
27. Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Wierni przyjmują Komunię św. w postawie klęczącej. Mogą również stać, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności. Jeżeli udziela się Komunii pod dwiema postaciami, przyjmujący ją stoją. W czasie procesji do Komunii św. należy troszczyć się o zachowanie wzorowego porządku.
(…)
Wierni klęczą:
a) w czasie modlitwy epikletycznej i przeistoczenia;
b) na słowa: Oto Baranek Boży; Panie, nie jestem godzien;
c) w czasie przyjmowania Komunii świętej, jeżeli okoliczności na to pozwalają. Ludzie w starszym wieku, słabi i chorzy mogą siedzieć w czasie całej Mszy św. i nie należy ich niepokoić. Podobnie w kaplicach szpitali i zakładów specjalnych trzeba uwzględnić stan zdrowia uczestników (OWMR nr 21).

92 "Jeśli mogłoby zachodzić niebezpieczeństwo profanacji, nie należy udzielać wiernym Komunii świętej na rękę" (Instrukcja Kongregacji ds. Kultu Bożego i dyscypliny Sakramentów Redemptionis Sacramentum)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 23:41:26 | 2013-05-29
który pisze: "A takiego papieża, który olewa obowiązujące w Kościele normy, to ja sam olewałbym dokładnie tak samo jaki on olewa to co go obowiązuje, i innym zalecałbym aby go również olewali. Tym bardziej olewałbym (i radzę innym olewać) księdza, który olewa to co obowiązuje w Kościele i jeszcze się tym przechwala tak jak np. jakiś ks. prałat Roman Kneblewski".

A ja zalecam wszystkim równo olewać XLeszeka, który jak widać namawia do olewania papieża, olewanego już przez niektóre Konferencje Biskupów.
---
Legionie, jak widać nawet po w/w cytacie z mojej wypowiedzi, zwyczajną twoją manipulacją i kłamstwem jest twierdzenie, że namawiam do olewania papieża. Bo jak widać czarno na białym, mówiłem o olewaniu papieża który olewałby to co go obowiązuje. Jeżeli jakieś normy obowiązujące w Kościele są nieprawidłowe i wymagające zmiany to należy je zmienić! Olewanie obowiązujacych norm przez tych którzy powinni ich sami przestrzegać ma oddziaływanie demoralizacyjne. Bo skoro ksiądz czy papież może olewać to czemu nie ja?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 23:31:16 | 2013-05-29
@beben:
OK, możemy zakończyć tym czymś w rodzaju protokołu rozbieżności. Podobnie ja Ty sądzę, że możemy nie do końca się rozumieć, a rozbieżności mogą być znacznie mniejsze niż możnaby sądzić.
Tak, właśnie o to mi chodziło, że bębny i śpiewy, zwłaszcza wieczorną porą mogą być dokuczliwe. I niepotrzebnie zrażające i wrogo nastawiające tych którzy są poza Kościołem. Choć oczywiście trudno autorytatywnie orzekać że na pewno są - choć sądzę, że jak ktoś było zainteresowany procesją, to brał w niej udział, a jak nie chciał brać udziału to musiało mu to przeszkadzać.
I jeszcze co do tekstów pieśni. Kiedyś pewien ksiądz powiedział mi, że jak siada sobie na plebanii w swoim pokoju na piętrze aby odpocząć psychicznie, a z salki na parterze po raz n-ty słyszy młodzież katującą piosenkę z refrenem "mój Mistrzu" to mu się bebechy przewracają. Miałem też okazję posłuchać co i jak mówiono o proboszczu z terenu ich parafii, a przy okazji na temat wszystkich księży i całego Kościoła w pewnej ateistycznje rodzinie, gdy nawiedzony proboszcz zakupił i zamontował na wieży katedry aparaturę wygrywającą co kwadrans religijne melodyjki - nie wyłączając pory nocnej. Stąd ta moja reakcja na słowa o wartościowych tekstach z Pisma Świętego.
Argument, że zawsze mogą wnieść skargę uważam jednak za kontrowersyjny. Bo nie dość, że skarga nie oznacza spowodowania zaprzestania, to w dodatku tak często argumentują mający zgodę na wszelkie przemarsze budzące sprzeciwy.

również pozdrawiam.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~olać XLeszka, 23:09:29 | 2013-05-29
który pisze: "A takiego papieża, który olewa obowiązujące w Kościele normy, to ja sam olewałbym dokładnie tak samo jaki on olewa to co go obowiązuje, i innym zalecałbym aby go również olewali. Tym bardziej olewałbym (i radzę innym olewać) księdza, który olewa to co obowiązuje w Kościele i jeszcze się tym przechwala tak jak np. jakiś ks. prałat Roman Kneblewski".

A ja zalecam wszystkim równo olewać XLeszeka, który jak widać namawia do olewania papieża, olewanego już przez niektóre Konferencje Biskupów.

Prałat Mikołaj Bux (liturgista i sakramentolog, konsultor Kongregacji Nauki Wiary i Urzędu Papieskich Celebracji Liturgicznych, wykładowca liturgiki i sakramentologii na uniwersytecie w Bari, duchowny uznawany za współautora motu proprio Summorum Pontificum i cieszący się opinią zaufanego doradcy papieża Benedykta XVI) - o niebezpieczeństwach kolegializmu:

„«Autokefaliczność» jest rodzajem wirusa, który staje się zasadą niszcząca Kościół, niestety także Kościół katolicki — mówi prałat Bux. — Wystarczy pomyśleć o manii wielkości konferencji episkopatów (narodowych, regionalnych, terytorialnych), które chciałyby dyktować prawo Stolicy Apostolskiej. Istnieje poważne ryzyko — nie od dziś — że niektóre konferencje episkopatów spróbują stać się czymś w rodzaju alter ego Stolicy Piotrowej, zapominając o tym, że nie są instytucjami pochodzącymi z Bożego ustanowienia. Konferencje są tymi instytucjami Kościoła, które posiadają wszelkie ograniczenia instytucji stworzonych przez ludzi. Nawet władza pojedynczego biskupa nie może być podważona przez konferencję episkopatu. Ale dziś właśnie widzimy powolne pozbawianie władzy pojedynczego biskupa przez konferencje. Instytucje niemające władzy doktrynalnej coraz częściej uczestniczą w formułowaniu poglądów sprzecznych z autorytetem biskupa Rzymu, bez którego nie istnieje żadna z instytucji kolegialnych".http://gloria.tv/?media=249397

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~beben 22:29:47 | 2013-05-29
@XLeszek
Wyraziłem swoje zdanie, może nie dość jasno, może też nie do końca Cię zrozumiałem, ale nie chę się rozpisywać po raz kolejny (zadałeś mi pytania, ale pozwolisz, że nie będę odpowiadał na każde z osobna), zatem napiszę tylko tyle, że rozumiem, że chodzi Ci o to, że grające będny to hałas i że to może przeszkadzać mieszkańcom (co nie znaczy, że przeszkadza), i oczywiste, że nie ma tu znaczenia, ilu tych mieszkańców jest. Zgadzam się.
Co do wartościowości uszłyszanych pieśni czy słów dla osób nie idących w procesji to uważam, że to nie jest "wciskanie słów z Pisma Św. komuś na siłę". Jak ktoś coś wyłapie z tych słów dla siebie, to jego wola, nikt mu przecież nie bedzie kazał głeboko przemyśliwać czy np. od tej pory częśceiej do Pisma zaglądać. Niemożliwym jest "wciskanie komuś słowa na siłę", jakiegokolwiek. To od odbiorcy zależy, czy je przyjmie i jak zrozumie.
Na koniec zaznaczę tylko ponownie, że jest to przejście, przemarsz, procesja, a nie koncert.
Ale nie będę się wypowiadał w imieniu ludzi, którzy akurat tam mieszkają, bo jakby procesja im przeszkadzała, to zawsze mogą wnieść skargę. Nasza debata pod tym względem jest więc bezcelowa. Pozdrawiam.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 21:05:07 | 2013-05-29
@beben:

@XLeszek
1. nigdzie nie napisałem, że bęben mający nadawać rytm jest niesłyszalny.

Odnoszę wrażenie że usiłujesz uciec od tematu, bo ja z kolei nigdzie nie twierdziłem że tak napisałeś.
Skoro usiłowałeś dowodzić, że procesja nie będzie przeszkadzać bo jedynie przechodzi pod oknami, a bębny prócz jednego są niewielkiego kalibru, to po prostu jedynie stwierdziłem, że bęben mający nadawać rytm z samego założenia ma być dobrze słyszalny przez wszystkich. A skoro dobrze słyszalny dla wszystkich, to logiczne że przeszkadzający mieszkańcom.

2. sądzisz, że organizatorom zależy na tym, żeby "przeszkadzać ludziom"? śpiew w rytmie uderzeń bębna można tak nazwać? procesja nie zatrzymuje się też pod mieszkaniami śpiewając i bębniąc, tylko obok niego przechodzi.

Nie, nie sądzę tak. Wyraźnie napisałem co sądzę. Ale założę że nie zrozumiałeś i napiszę jeszcze raz, inaczej.
To na czym zależy organizatorom jest dla mieszkańców nieistotne. Dla mieszkańców istotne jest to, że wieczorem ktoś lezie im pod oknami i zakłóca im spokój dudnieniem na bębnach i coś tak śpiewając.
Pytasz czy śpiew w rytmie uderzeń bębna można nazwać przeszkadzaniem? A czy zadawałbyś podobne pytania gdyby w tym rytmie uderzeń bębna miał wysłuchiwać śpiewów jakichś krisznowców albo kiboli? I tylko nie wyjeżdżaj mi z zarzutem że procesję Bożego Ciała zrównuję z krisznowcami czy kibolami, bo nic takiego nie robię. Pytałeś o śpiew w rytmie uderzeń bębna więc podałem Ci przykłady śpiewów w rytmie uderzeń bębna.

3. to jest centrum Wrocławia i ten fragment trasy z mieszkaniami liczy sobie może ze 100 m (mijany po drodze jest hotel i 3 bloki mieszkalne). większość trasy przebiega przez park Słowackiego- sprawdź sobie rozpiskę ulic na mapie. zatem organizatorzy wybrali trasę, która nie prezechodzi np. przez rynek, który znajduje się zaraz przy kościele św Wojciecha.

Nie chce mi się szukać na mapach więc wierzę Ci na słowo. Skoro tak jest to bardzo dobrze. Tyle że to w żaden sposób nie dowodzi, że procesja nie przeszkadza mieszkańcom tego hotelu i trzech bloków mieszkalnych. Można conajwyżej twierdzić, że przeszkadza jedynie w/w.

4. raczej nie pojadą w takie miejsce, w których mogliby pograć na bęnach do woli, bo nie o to w tym wszystkim tu chodzi. w ogóle mam wrażenie, że niektórzy uważają uczestników tej procesji za bezmyślną masę, która nie wie, po co przyszła i za Kim idzie w tej procesji.

Tak? A po co przyszła? I o co w tym wszystkim chodzi? I dlaczego w innym miejscu nie mogłoby chodzić o to samo?

5. z takich uwag technicznych: bębny pomagają utzrymać rytm śpiewu w procesji  (o co wiem z doświadczenia, że jest trudno), więc nie są tam tylko dla "pobębnienia".

Można było się tego domyślać, ale dobrze że napisałeś.

6. nie widzę nic złego w tym, że będą głośni w tym swoim przechodzeniu przez ulice, śpiewając pieśni, które składaja się ze słów pochodzących z Pima Św. myślę, że to może być jakoś wartościowe dla tych ludzi, którzy nie będą uczestniczyć w procesji, a usłyszą te śpiewy. nie będą przecież nawoływac do nienawiści, rzucać jakimiś przedmiotami, strzelać petardami czy inne rezeczy, któr są agresywne...

To TY nie widzisz w tym nic złego i myślisz że może to być wartościowe. Tyle tylko, że obawiam się iż gdyby to pod Twoimi oknami hałasowaliby jacyś ludzie, to nie byłbyś tym zachwycony, nawet gdyby byli oni święcie przekonani o tym, że to może być dla Ciebie jakoś wartościowe, nawet gdyby to była Love Parade, nie nawołująca do nienawiści lecz do powszechnej miłości.
Mój znajomy ma sąsiada melomana, który na okrągło słucha muzyki, i to tak głośno, że przez ścianę słychać tak jakbyś sam sobie włączył jakiś odtwarzacz. I nie pomagają żadne interwencje. Żalącym się, że muszą na okrągło słuchać muzyki odpowiada, że przynamniej sobie mogą za darmo posłuchać dobrej muzyki w dobrej jakości...
Nawet słowa z Pisma Świętego nie mogą być wciskane nikomu na siłę, wbrew jego woli, gdyż w ten sposób powoduje się jedynie zamykanie ludzi na słowo Boże.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?