Świadectwo: Tu czuję, że dziękuję Bogu

(fot. rishi s / flickr.com)

Świadectwo Miłosierdzia Bożego poprzez osobiste wyznanie tajemnicy życia, niezwykły śpiew i grę na gitarze przekazał wiernym, Zygmunt Romanowski w sanktuarium św. Weroniki Giuliani w Gorzowie Wielkopolskim w niedzielę Świętej Rodziny.

 

Niepełnosprawny artysta sześciokrotnie występował przed Janem Pawłem II, koncertował także w 30 krajach.


Zygmunt Romanowski nie zna miejsca i daty swego urodzenia. Po urodzeniu, porzucony przez rodziców, trafił pod opiekę lekarzy. Ciężko chorował, był sparaliżowany, do tej pory jedną nogę ma niewładną, natomiast może na niej stanąć. Po przebytej chorobie stał się niemową, mówić zaczął w wieku 7 lat.

 

Jego pierwsze słowa były słowami modlitwy, której nauczyły go siostry zakonne prowadzące ochronkę, w której przebywał przez kilka lat. Nie widział rodziców i nie wie jakie mieli imiona. Nazwisko przyjął z książki telefonicznej.

 

Uważa, że całe jego życie jest cudem. Nie ma żalu do rodziców, jest im wdzięczny, że zostawili go lekarzom. Chciałby poznać swoje pochodzenie, ma nadzieję, że występując w kościołach nadejdzie taki moment, że może usłyszą go rodzice. On im wybacza, że go porzucili.

 

Zygmunt Romanowski zdał maturę w szkole dla niepełnosprawnych w Poznaniu. Studiował na Akademii Górniczo-Hutniczej i Akademii Ekonomicznej. Uzyskał absolutorium z cybernetyki. Podczas studiów pisał teksty piosenek i komponował muzykę. Samodzielnie nauczył się grać na gitarze.

 

W rozmowie z KAI wyznał, że niechętnie spotyka się z mediami i nie chce występować w telewizji. Woli występować bezpośrednio przed ludźmi w kościołach bo - jak mówi - "tu niesione jest większe dobro". - Tu czuję, że dziękuję Bogu, a ludzie przy tym występie się uświęcają - mówił.

 

Chce szerzyć dobro przez muzykę i śpiew tylko w kościołach. Sześciokrotnie występował przed Janem Pawłem II, koncertował w 30 krajach. Spłaca Panu Bogu dług za swoje życie. To Jan Paweł II zasugerował, żeby podróżował po świecie i dziękował za cudowne uzdrowienie - wyznał niepełnosprawny artysta.

 

Gorzowscy parafianie urzeczeni byli pięknym śpiewem Romanowskiego, który prezentował niezwykłą skalę głosu. Wiele osób kupowało płyty z jego utworami. Pieniądze ze sprzedaży utworów Romanowski przeznacza na cele charytatywne.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook