Przed 50 laty Jan XXIII apelował: Pokój! Pokój!

Przed 50 laty Jan XXIII apelował: Pokój! Pokój!
(fot. jnshaumeyer / flickr.com / CC BY-NC-SA 2.0)
KAI / mh

"Ach, Panie, niechże będzie ucho Twoje uważne na modlitwę Twojego sługi i na modlitwę sług Twoich, pragnących czcić Twoje Imię!" - tymi słowami z Księgi Nehemiasza modlił się dokładnie przed 50 laty Jan XXIII w radiowym orędziu wygłoszonym z powodu kryzysu kubańskiego. "Wypowiadam tę modlitwę drżącymi wargami" - mówił papież 22 października 1962.

Tzw. kryzys kubański, grożący wybuchem wojny światowej z użyciem broni jądrowej, trwał w dniach 15-28 października 1962. Spowodowało go potajemne rozmieszczenie przez ZSRR na Kubie pocisków balistycznych średniego zasięgu, bezpośrednio zagrażających terytorium USA. Wcześniej - na przełomie lat 1959-60 USA rozmieściły podobne rakietowe pociski balistyczne na obszarach Wielkiej Brytanii, Włoch i Turcji. Ale dopiero pojawienie się rakiet sowieckich na Kubie, w bezpośrednim sąsiedztwie Stanów Zjednoczonych, wywołało największy kryzys międzynarodowy po II wojnie światowej.

Już na początku sierpnia 1962 wywiad amerykański wykrył dziwne budowle na Kubie i niezwykły ruch statków sowieckich w kubańskich portach, a gdy stwierdzono istnienie na wyspie urządzeń i rakiet, prezydent John F. Kennedy wprowadził kwarantannę morską Kuby, tzn. blokadę przewozu środków bojowych i zażądał wycofania rakiet. Sytuację zaostrzyło zbliżanie się do wyspy okrętów sowieckich z kolejnym sprzętem wojskowym na pokładzie.

Konflikt udało się rozładować, gdy na wyraźne żądania Waszyngtonu ówczesny przywódca sowiecki Nikita Chruszczow 28 października rozkazał zawrócić statki i zgodził się zdemontować wyrzutnie rakietowe. Jednocześnie zażądał w zamian zagwarantowania nieagresji USA na Kubę i usunięcia rakiet amerykańskich z Turcji. Taki rozwój sytuacji wywołał gniew Fidela Castro, który poczuł się oszukany przez swego najbliższego sojusznika, doprowadzając nawet do przejściowego ochłodzenia stosunków sowiecko-kubańskich.

DEON.PL POLECA

Kryzys kubański osiągnął swój kulminacyjny punkt w pierwszych dniach rozpoczętego 11 października 1962 Soboru Watykańskiego II. Jan XXIII wezwał wtedy polityków amerykańskich i sowieckich do odpowiedzialności za świat: "I dodajemy: słuchajcie swojego sumienia, słuchajcie krzyku bojaźni, który wznosi się do Nieba ze wszystkich części świata od niewinnych dzieci po starców, od osób i wspólnot: Pokój! Pokój!".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Przed 50 laty Jan XXIII apelował: Pokój! Pokój!
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.