Biblijne bajki, mity i legendy

Wojciech Żmudziński SJ

Czy Bóg zakładał się z szatanem o życie Hioba? Czy za czasów Sędziów drzewa ze sobą rozmawiały? Czy Jonasz został połknięty przez wielką rybę? Czy rzeczywiście świat wyglądał tak, jak opisuje to Księga Rodzaju? Infantylne podejście do Biblii czyni wielu katolików mało wiarygodnymi świadkami Chrystusa.

 

Gdy na spotkaniu z młodzieżą otwieram Pismo Święte i mówię, że przeczytam bajkę, rozlega się po sali szmer zdezorientowanych dziewcząt i chłopców. Jak to? Bajkę? Czyżby ksiądz traktował Pismo Święte niepoważnie?


Odnajduję 9. rozdział w Księdze Sędziów i czytam: Zebrały się drzewa, aby namaścić króla nad sobą. Rzekły do oliwki: "Króluj nad nami!" Odpowiedziała im oliwka: "Czyż mam się wyrzec mojej oliwy, która służy czci bogów i ludzi, aby pójść i kołysać się ponad drzewami?" (Sdz 9,8-9). - Czy według was Pismo Święte mówi w tym fragmencie prawdę? - pytam. 


To tylko jeden z wielu przykładów niezrozumienia, czym są gatunki literackie w Biblii. Oczywiście, że bajka może mówić prawdę, tylko że przekazuje ją w nieco inny sposób niż kronika historyczna. Mamy w Biblii wiele mitów i legend, których nie należy odczytywać jako relacji z wydarzeń, które miały kiedykolwiek miejsce. Biblia zawiera także utwory poetyckie, mity, formuły liturgiczne, przypowieści i wiele innych utworów.


Opowieść o Hiobie jest starą legendą, mającą na celu wyjaśnienie ludziom ważnej prawdy teologicznej, że cierpienie człowieka nie jest karą za jego grzechy, lecz naturalną częścią ludzkiego życia. Jonasza nigdy ryba nie połknęła, tak jak wilk nigdy nie zjadł czerwonego kapturka, a świat nie wyglądał tak, jak opisują go pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju. Aby to wszystko zrozumieć, trzeba przede wszystkim przestać doszukiwać się w Biblii podręcznika naukowego czy kroniki historycznej.


Coraz częściej przekonuję się, że potrzeba dzisiaj, wszystkim wierzącym, wszechstronnej formacji biblijnej. Nie wystarczy, by wiedzieli, jak mieli na imię pierwsi rodzice. Przydałoby się także wiedzieć, że nie byli oni jedynymi ludźmi na świecie. Biblia czytana jako historyczna relacja o cudach, rozumianych jako wydarzenia sensacyjne i fantastyczne, nie pomaga nam w zbliżeniu się do Boga w naszej zwykłej, szarej codzienności.


Cuda dzieją się nadal. Tylko, że nie jest to science fiction lecz jak najbardziej naturalne i codzienne życie, w które ingeruje sam Bóg. Nie sprawia On, że przed nami rozstępują się wody Morza Czerwonego, ani nie posyła do nas uskrzydlonych aniołów, lecz kocha nas tak samo, jak kochał Abrahama, Jakuba, Mojżesza i Jezusa Chrystusa.


Czytajmy Pismo Święte i próbujmy zrozumieć jego przesłanie. Nie traktujmy bajki jako faktu, ani mitu jako historycznej relacji, bo tylko się ośmieszymy. Bóg czyni cuda każdego dnia. Przemienia ludzkie serca, ratuje nas przed potopem i burzy wznoszone przez nas wieże Babel.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.61

Liczba głosów:

72

 

 

Komentarze użytkowników (89)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

XLeszek 23:03:06 | 2013-01-24


@TomaszL, zaręczam Ci że nie mam najmniejszego problemu z uskrzydlonymi aniołami. To jest wyłącznie Twój problem. To Ty twierdzisz, że bezcielesne byty duchowe mają ciała i to ze skrzydłami. Ja jedynie twierdzę, że skoro aniołowie są bezcielesnymi bytami duchowymi to nie mają ciał, a skoro nie mają ciał to nie mają ani skrzydeł ani antenek na głowach ani cokolwiek być jeszcze wymyślił.


Jest subtelna różnica pomiedzy mają ciała, a przyjmują postać cielesną. I jak ja przyjmą, aby ukazać sie człowiekowi, to mogą mieć skrzydła. Trudno to zrozumieć?


@TomaszL, czy naprawdę tak trudno to zrozumieć, że jest zasadnicza różnica pomiędzy posiadaniem ciała, a przyjmowaniem postaci cielesnej?
Czy to naprawdę tak trudne do zrozumienia, że byty duchowe nie mają i nie mogą(!) mieć ciał, bo gdyby miały ciała to nie byłyby bytami duchowymi? A skoro nie mają ciał to tym bardziej nie mogą mieć ani skrzydeł ani antenek na głowie! Czyż zrozumienie tego przekracza Twoje możliwości?
To że aniołowie ukazują się pod postacią cielesną wcale nie oznacza, że przyjmują postać cielesną i mają ciała! Nie mają ciał! Bo nie mogą mieć ciał! Gdyż są bytami niematerialnymi!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~:-) 12:26:13 | 2013-01-24
Skoro są relacje ze spotkań z idiotami to czemu niałoby nie być relacji ze spotkań z XLeszkiem?
-------------------------------------------------------
Odpowiedając z góry na Twoją odpowiedź napiszę:

To że tak napisał wcale nie wynika że to co napisał jest prawdą, więc to że coś napisałeś napisane jeszcze o niczym nie świadczy. To jest wyłącznie Twój problem.

---------------------------------------------------------
A antycypując replikę na moją odpowiedź, stwierdzam:

Założę że rzeczywiście miałeś problem.
A gdzie Ty coś takiego twierdziłeś? Nigdzie!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 12:22:36 | 2013-01-24
@TomaszL, zaręczam Ci że nie mam najmniejszego problemu z uskrzydlonymi aniołami. To jest wyłącznie Twój problem. To Ty twierdzisz, że bezcielesne byty duchowe mają ciała i to ze skrzydłami. Ja jedynie twierdzę, że skoro aniołowie są bezcielesnymi bytami duchowymi to nie mają ciał, a skoro nie mają ciał to nie mają ani skrzydeł ani antenek na głowach ani cokolwiek być jeszcze wymyślił.


Jest subtelna różnica pomiedzy mają ciała, a przyjmują postać cielesną. I jak ja przyjmą, aby ukazać sie człowiekowi, to mogą mieć skrzydła. Trudno to zrozumieć?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 12:14:43 | 2013-01-24


Wyobrażenia ludzi co do aniołów oczywiście sie zmieniają, ciekawsze jest w jakiej postaci się one faktycznie ukazują.

---
TomaszL, wychodzi na to że popełniasz tu kolejny błąd sądząc, że wyobrażenia ludzi co do aniołów zależą od tego pod jakimi postaciami ukazywali się oni. A jest dokładnie odwrotnie, gdyż aniołowie ukazują się pod takimi postaciami pod jakimi ludzie sobie je wyobrażają.

Skąd to wiesz?
Jakiś człowiek wyobraża sobie Anioła Stróża ze skrzydłami, więc taką postać cielesną przyjmuje jego Anioł Stróż, jak chce się pokazać?
Jeśli tak jest, jak piszesz, dlaczego masz problem z uskrzydlonymi aniołami?

@TomaszL, zaręczam Ci że nie mam najmniejszego problemu z uskrzydlonymi aniołami. To jest wyłącznie Twój problem. To Ty twierdzisz, że bezcielesne byty duchowe mają ciała i to ze skrzydłami. Ja jedynie twierdzę, że skoro aniołowie są bezcielesnymi bytami duchowymi to nie mają ciał, a skoro nie mają ciał to nie mają ani skrzydeł ani antenek na głowach ani cokolwiek być jeszcze wymyślił.
Czy sa gdzies dostępne jakieś spisane relacje ze spotkań wspólczesnych nam osób z aniołami?
---
Pewnie są. Są dostępne relacje ze spotkań z kosmitami to czemu nie ze spotkań z aniołami. Ale co one mają wspólnego z prawdą i o czym świadczą? Ludzie różne rzeczy wypisują.

Poznałeś całą prawdę i wiesz, ze co ludzie przekazują nią nie jest.

@TomaszL, dlaczego ciągle przypisujesz mi poglądy których nie wyrażałem? Inaczej nie potrafisz czy zwyczajnie brak Ci merytorycznych argumentów? Bo nie zamierzasz chyba twierdzić, że jak już ktoś coś napisał to znaczy że to jest prawda?
Nigdzie nie twierdziłem że poznałem całą prawdę i wiem że co ludzie wypisują nią nie jest. Założę że rzeczywiście miałeś problem ze zrozumieniem i powiem to samo inaczej:
ludzie różne rzeczy wypisują, ale z faktu że ktoś coś napisał wcale nie wynika że to co napisał jest prawdą, więc to że coś jest napisane jeszcze o niczym nie świadczy. Dokładnie tak samo jak z faktu istnienia spisanych relacji ze spotkań z kosmitami wcale nie wynika, że spotkania z kosmitami są faktem. I dokładnie tak samo jak z tym dowcipem, w którym ktoś na płocie napisał d*** a inny pogłaskał i mu drzazga weszła.

Pomijając, że porównując spotkania z aniołami do spotkań z kosmitami, albo wierzysz w istnienie tych drugich, albo nie wierzysz w istnienie aniołów.

TomaszL, albo masz elementarne problemy w czytaniu ze zrozumieniem albo najzwyczajniej celowo złośliwie fałszujesz sens tego co piszę. Przecież nigdzie nie porównwałem spotkań z aniołami do spotkań z kosmitami! Stwierdziłem jedynie że skoro są relacje ze spotkań z kosmitami to czemu miałoby nie być relacji ze spotkań z aniołami. Uważasz że byłoby logiczne gdyby były relacje ze spotkań z kosmitami a nie było relacji ze spotkań z aniołami?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

TomaszL 11:07:22 | 2013-01-24
Wyobrażenia ludzi co do aniołów oczywiście sie zmieniają, ciekawsze jest w jakiej postaci się one faktycznie ukazują.

---
TomaszL, wychodzi na to że popełniasz tu kolejny błąd sądząc, że wyobrażenia ludzi co do aniołów zależą od tego pod jakimi postaciami ukazywali się oni. A jest dokładnie odwrotnie, gdyż aniołowie ukazują się pod takimi postaciami pod jakimi ludzie sobie je wyobrażają.
Skąd to wiesz?
Jakiś człowiek wyobraża sobie Anioła Stróża ze skrzydłami, więc taką postać cielesną przyjmuje jego Anioł Stróż, jak chce się pokazać?
Jeśli tak jest, jak piszesz, dlaczego masz problem z uskrzydlonymi aniołami?

Czy sa gdzies dostępne jakieś spisane relacje ze spotkań wspólczesnych nam osób z aniołami?

---
Pewnie są. Są dostępne relacje ze spotkań z kosmitami to czemu nie ze spotkań z aniołami. Ale co one mają wspólnego z prawdą i o czym świadczą? Ludzie różne rzeczy wypisują.

Poznałeś całą prawdę i wiesz, ze co ludzie przekazują nią nie jest.
Pomijając, że porównując spotkania z aniołami do spotkań z kosmitami, albo wierzysz w istnienie tych drugich, albo nie wierzysz w istnienie aniołów.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Beata 18:01:58 | 2013-01-23
Anna mnie wkurza. Nie wchodzi w dyskusję, tylko znowu wszystkich szczypie.
A dyskusja o aniołach przednia!!! Dotyczy komunikacji miedzyosobowej w niebie. Dla mnie chyba najważniejsze jest to...rozpoznawanie osobowe: to jest mój anioł stróż, to archanioł Gabriel,to Michał,a to to moja mama...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anna 16:56:29 | 2013-01-23
Do XLeszka

To nie jest rozwijające ale śmieszne a nawet nudne co tu sie wypisuje.
Sami swoi piszą do siebie jak autorytety naukowe?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 08:52:42 | 2013-01-24
XLeszek
nie mam teraz za duzo czasu żeby Ci odpowiadać(choć przyznam, rozwijające to jest-mam nadzieję nie tylko dla mnie)
Z wieloma Twoimi poglądami zgadzam się, z wieloma nie. Moze innym razem bedzie więcej czasu i możliwości żeby pogadać w czym.

---
@sapphire, problemy z czasem to chyba każdy ma, ja też go mam znacznie mniej niż chciałbym poświęcić na forum. A temat rzeczywiście ciekawy i może być rozwijający.

I przejęzyczenie, może doprowadzić do odkrycia prawdy. Ciało odmienione, jak najbardziej mi tu pasuje. Z tym że, nie Ty sam je będziesz przemieniał. Ale bez Twojej woli, to się nie będzie mogło stać.
---
Przemienione czy odmienione to kwestia przyjętej konwencji. Chodziło mi o to, że przyjęło się mówić raczej o ciele przemienionym, a nie odmienionym. Więc gdy się mówi odmienione to rzeczywiście nie wiadomo o co chodzi.
To oczywiste chyba, że nie ja będę przemieniał/odmieniał. Ale dla woli to jakoś w tym momencie miejsca nie widzę. Moja wola to może ujawniać się w dokonywanych za życia wyborach, a po  śmierci to już są konsekwencje wyborów a nie wybory.
W dodatku trudno mi sobie wybrazić, aby czyjaś wola życzyła sobie pozostawać nadal w ciele podatnym choćby na choroby i cierpienia.

Jeszcze napisałeś coś o tym ze istoty duchowe nie mogą być widoczne. Uważam że mylisz się, jesli twierdzisz że bedziemy zawsze postrzegac rzeczywistość tak, jak za naszego ziemskiego życia.
---
A gdzie ja coś takiego twierdziłem? Nigdzie!
Widzisz... pewien niuans... widzieć i postrzegać... Widzieć to znaczy przetwarzać w mózgu sygnały elektryczne z siatkówki powstałe wskutek padającego nań światła odbitego od obserwowanego obiektu materialnego...
Nie wiem jak będziemy widzieć. Ale wiem, że od obiektu niematerialnego światło się nie odbije więc nic nie zobaczymy. Więc istoty duchowe nie mogą być widziane tak jak cielesne.


Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Ryszard17 15:04:34 | 2013-01-23
Czy przy rozważaniach o tym, w jakiej postaci aniołowie ukazują się ludziom, nie warto by przypomnieć sobie chociażby nieco informacji z Księgi Tobiasza?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

sapphire 15:00:35 | 2013-01-23
XLeszek
nie mam teraz za duzo czasu żeby Ci odpowiadać(choć przyznam, rozwijające to jest-mam nadzieję nie tylko dla mnie)
Z wieloma Twoimi poglądami zgadzam się, z wieloma nie. Moze innym razem bedzie więcej czasu i możliwości żeby pogadać w czym.
I przejęzyczenie, może doprowadzić do odkrycia prawdy. Ciało odmienione, jak najbardziej mi tu pasuje. Z tym że, nie Ty sam je będziesz przemieniał. Ale bez Twojej woli, to się nie będzie mogło stać.
Jeszcze napisałeś coś o tym ze istoty duchowe nie mogą być widoczne. Uważam że mylisz się, jesli twierdzisz że bedziemy zawsze postrzegac rzeczywistość tak, jak za naszego ziemskiego życia.
Do pozostałości, nie będę się odnosić. Z szacunku dla adwersarza;)

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook