"Strefa wolna od LGBT". Skandaliczne naklejki z "Gazety Polskiej"

Karol Kleczka
(fot. twitter.com/GPtygodnik)

"Gazeta Polska" umieściła na Twitterze informację o głęboko niekatolickich naklejkach, które mają być wkrótce dostępne w ich czasopiśmie.

 

Naklejka przedstawia przekreśloną pionową tęczową flagę, opatrzoną napisem "strefa wolna od LGBT". Pierwsze reakcje opinii publicznej wyraźnie pokazują, że jeśli coś się "Gazecie Polskiej" najnowszą kampanią udało, to z pewnością jest to dzielenie ludzi. Osoby LGBT to też Polacy, też katolicy, są i takie o poglądach prawicowych. "Gazeta Polska" to wysokonakładowy tygodnik i bardzo możliwe, że wśród 32 tysięcy czytelników też się jakieś osoby nieheteronormatywne znajdą, a jeśli nie, to jest to wyjątkowo wulgarny sposób zrzeszania grupy docelowej. To zwieranie szyków przez wyznaczenie ofiary.

 

 

Nie musiałem długo szukać, by trafić na twitta księdza upubliczniającego naklejkę, a on z kolei nie czekał na wzory naklejek z inną strefą wolną - mianowicie od księdza dobierającego się do dziecka. To drugi niewątpliwy "sukces" autorów kampanii. W taki sposób dołożyli kolejny cios w wojnie światopoglądowej, która sprawia, że dla osób niechętnych Kościołowi każdy ksiądz, a dla osób wrogo nastawionych do homoseksualistów każdy gej to pedofil. W wysokiej temperaturze tego konfliktu dużo się mówi o szacunku, ale samego szacunku nie ma. Powtarza się, że ktoś uraził czyjeś uczucia, albo że obraził symbole, do których inny jest przywiązany. Oczekujesz szacunku? To szanuj drugiego człowieka. Jak się patrzy na takie okładanie, to żyć się odechciewa, a budowa jakiejkolwiek wspólnoty graniczy z cudem, bo mało kto jej pragnie. Ani to propaństwowe, ani chrześcijańskie.

 

Rzecz trzecia: taka naklejka to wyraz głupoty, bo jak się chwilę zastanowić, to właściwie nie wiadomo co "Gazeta Polska" chciała nią powiedzieć. Czym taka strefa wolna od LGBT miałaby być? Jak zobaczę na drzwiach baru, to jeśli byłbym homoseksualistą to nie mogę się tam piwa napić? Albo w sklepie bułki nie kupię? Niektórzy twierdzą, że komunikat nie uderza w osoby, a chodzi o "strefę wolną od ideologii", ale takiego przekazu już kompletnie nie rozumiem. "Strefa" zakłada jakiś kontekst przestrzenny, a zatem zamiarem twórców jest zapewne oznaczanie jakiś miejsc jako nieszczególnie przyjaznych dla przekonań LGBT. W takim ujęciu zapomina się, że przekonania nie funkcjonują w zawieszeniu, ale konkretyzują się w realnych osobach. Nie ma przekonań czy ideologii bez ludzi. Zatem uczynienie strefy "wolną od" wyklucza jakiś konkretnych ludzi za to kim są. Mydlenie oczu mówieniem o ideologii, jest spychaniem określonych osób na margines.

 

Zło bierze się z głupoty. Nawet Krzysztof Bosak twierdzi, że naklejka z "Gazety Polskiej" sugeruje, że konserwatyści są przeciw "tym ludziom", więc nic dziwnego, że większość skojarzeń pojawiających się w reakcjach na pomysł redakcji, to podróże w czasie do nazistowskich Niemiec i stref wolnych od Żydów. Obok osób, dla których wsadzenie innych ludzi do obozu było doskonałym pomysłem na biznes, funkcjonowali ludzie zacietrzewieni i głupi, zresztą te zbiory się przecinają. Tak samo z rasizmem i wydzielaniem przestrzeni dla czarnoskórych w środkach komunikacji masowej, czy chorobą apartheidu. Albo z komunizmem zsyłającym inaczej myślących do łagru. Wszystkie powyższe zła to przykłady myślenia ideologicznego i choć naklejka z "Gazety Polskiej" ma niby z ideologią walczyć, to sama replikuje myślenie na ten właśnie sposób.

 

Takie symbole jak naklejka z "Gazety Polskiej" służą temu, żeby gettoizować przestrzeń i międzyludzkie relacje, zatem są czymś złym. Mówią do drugiego człowieka "nie chcę Cię tutaj, wynocha, nie podam ci ręki". Jestem katolikiem, a to mnie pcha do patrzenia nieideologicznie, bo katolik w każdym człowieku widzi siostrę i brata. Katolikowi na niczym nie zależy tak bardzo jak na jednaniu ludzi i wzajemnym pokoju. Wiem, że nawet jeśli czyjeś poglądy mi nie pasują, to mogę się z nią czy z nim pogadać o tym co nas różni - bo łączy nas wspólna godność ludzka, a o byciu na obraz i podobieństwo Boże nie wspomnę. Katolik pragnie wspólnego domu, którego sercem jest ofiara Jezusa Chrystusa - jedna za i dla wszystkich.

 

Karol Kleczka - redaktor i publicysta DEON.pl, doktorant filozofii na UJ, współpracuje z Magazynem Kontakt, pisze również w "Tygodniku Powszechnym". Prowadzi bloga Notes publiczny

 
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.07

Liczba głosów:

183

 

 

Komentarze użytkowników (74)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

zbigniew.wodz 15:43:07 | 2019-07-22
Szanowny Panie Karolu, To prawda, że chrześcijanin widzi w drugim człowieku swojego brata lub siostrę. To prawda, że niechrześcijańskie jest tworzenie barier między ludźmi, stygmatyzacja etc. Z tego nie wynika jednak, że chrześcijanin na wszystko się zgadza. Ideologia LGBT rozprzestrzenia się w społeczeństwach i nie ukrywa, że to właśnie jest jej celem. W Niemczech nauczyciele zadają kilkuletnim dziewczynkom masturbację jak pracę domową. Panowie w stringach, z pejczami i tęczowymi flagami w rękach krzyczą, że "Wasze dzieci będą takie jak my!". Znak "strefa wolna od LGBT" jest bardzo czytelnym przesłaniem niezgody na rozprzestrzenianie się tej ideologii. Ideologii chorej i szkodliwej także dla osób o skłonnościach homoseksualnych (którym nie wolno już na Zachodzie udzielać pomocy, bo terapia reparatywna jest tam prawnie zabroniona). Nie odważyłbym się być "sumieniem katolickiego narodu" i ogłaszać, że naklejki Gazety Polskiej są "skandalem". 

Oceń 33 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Tadeusz_25 22:19:26 | 2019-07-21
Od kiedy pan Karol Kleczka jest osobą kompetentną, by ogłaszać co jest katolickie a co nie? Czy to na takiej samej zasadzie jak "Tygodnik Powszechny" przywłaszczył sobie w podtytule słowo "katolicki"? Pragnę przypomnieć, że o stwierdzenie czy coś jest lub nie jest katolickie należy wystąpić do odpowiednich władz (diecezji). Nie można też tego przymiotnika używać bez zgody. TP się o nią nie starał (po zamknięciu w 1953 r. i przejęciu przez PAX), bo miał wtedy wystarczającą ilość współpracowników SB, a nawet pan Tadeusz Mazowiecki pisał artykuły atakujące Kościół. Przypomnę, że w latach 1953-56 redakcja TP była zachwycona PZPR-em, a 1956-76 PRL-em. Słowo "katolicki" przywłaszczyły sobie też inne gazety służalcze wobec komunistów np. pax-owskie "Słowo Powszechne".

Oceń 75 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jawygo 10:13:12 | 2019-07-21
Strefa wolna od LGBT oznacza po prostu to że w takim miejscu nie sa mile widziana takie zachowania ktore sa ukierunkowane na manifestowanie swojej dewiacji seksualnej takiej jak homoseksualizm itp .Czy tak trudno to zrozumiec doktorantowi filozofii?.Pytanie drugie do owego doktoranta i jemu podobnych : dlaczego z równym zaangazowaniem nie walczycie z koszulkami i naklejkami " Bad religion" zawierającymi przekreslony krzyż  lub "Stop rascism"Czy rasista lub chrześcijanin wg Pana nie jest osobą  z którą mozna " pogadać o tym co nas różni - bo łączy nas wspólna godność ludzka, a o byciu na obraz i podobieństwo Boże nie wspomnę" (cytat z ww felietonu)

Oceń 75 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Tadeusz_25 23:29:29 | 2019-07-20
Karol Kleczka - czyż nie powinien pisać w "Czerwonym Sztandarze", "Trybunie Ludu", "Trybunie Robotniczej", a już na pewno w moskiewskiej "Prawdzie" i  "Izwiestii".
PS. kiedy wywiad w "Charlie Hebdo", "Sputniku" i "Russja Today"?

Oceń 135 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Maciej Niećko 18:08:14 | 2019-07-20
"6 Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie."
MT,18,6-7

film LGBT www.youtube.com/watch?time_continue=617&v=hRMMT_4fCPw
 z artykułu Gay Berlin Guide: The Essential Guide To Gay Travel In Berlin Germany 2019
https://queerintheworld.com/gay-berlin-germany-travel-guide/
Folsom Europe Street Fair 2016, Berlin, Germany

Oceń 85 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~strzelec514 13:32:59 | 2019-07-20
Ksiądz prof. Józef Tischner napisał, że filozof, to taki "mondrol", który naczytał się książek. Z tym, że "mondrol" wcale nie musi oznaczać człowieka mądrego. Ma się coś wrodzonego i wyniesionego z domu, coś wyniesionego ze szkoly, a także z doświadczenia życiowego. Dyplom filozofa, nie oznacza jeszcze niczego. Jeżeli nie jest to dyskusja akademicka, to filozof powinien mówić tak, by był zrozumiały dla przeciętnego człowieka.
~kiwix~ słusznie napisał, że Kościół walczy z niewłaściwymi ideologiami, ale miejsce grzesznika wyznającego te niewłaściwe, także jest w Kościele, gdy wyraża skruchę i żałuje za grzechy. Natomiast zdeklarowany homoseksualista, powinien być napiętnowany i postawiony poza Kościołem - bo takie jest nauczanie Pisma. Dlatego oczekuję, że gdzie jak gdzie, ale Kościoł Katolicki powinien być wlaśnie strefą wolną od LGBT. Tak samo, jak dom publiczny, powinien strefą wolną od katolików. Chyba, że homoseksualne lobby jest tak silne w Kościele, że jest bardziej wyrozumiałe dla homoseksualistów, niż dla intymności seksu małżeńskiego.

Oceń 130 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

kiwix 12:59:18 | 2019-07-20
Panie Karolu! Jeśli mydleniem oczu jest sugerowanie że tu chodzi o uderzenie w ideologię a nie człowieka, to czy nie uderzaniem w ludzi jest walka z klerykalizmem w Kościele?

Dlaczego walczymy z ideologią nacjonalizmu w Kościele i to jest OK?
Dlaczego walczymy z ideologią klerykalizmu w Kościele i to jest OK?
Dlaczego walczymy z ideologią materializmu w Kościele i to jest OK?
Dlaczego walczymy z ideologią LGBT w Kościele i to NIE jest OK?

Co sprawia, że w 3 pierwszych przypadkach widzimy głównie ideologię z którą chcemy w Kościele walczyć, a w tym ostatnim wyłącznie zagubionych ludzi? Ja stawiam pytanie otwarte i ze szczerą ciekawością, bo naprawdę szanuję wymianę myśli i poglądów. W żadnym z felietonów na ten temat, niestety nie znalazłem rzeczowego argumentu. Nie rozumiem po prostu tego. U pana też niestety pojawiło się klasyczne Prawo Godwina (zwane Reductio ad Hitlerum) czyli granie kartą "nazizmu". Brakuje mi na Deonie realnego dialogu, wymiany myśli, niestety większość Autorów pisze co myśli, ale potem ucieka, zamyka się na dyskusję. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź!

Oceń 146 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Wihajster 12:27:25 | 2019-07-20
"Osoby LGBT to też Polacy, też katolicy, są i takie o poglądach prawicowych"

Aktywny homoseksualista stawia się nie tylko poza nawias Kościoła katolickiego, lecz wręcz całego chrześcijaństwa. Biblia jest pod tym względem jednoznaczna. Bóg brzydzi się homoseksualizmem.

Otwarte pozostaje też pytanie czy ktoś niszczący polskie wartości i tradycję może być uważany za Polaka...

Oceń 111 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

amiko 19:34:50 | 2019-07-19
Ja bym napisał "Strefa wolna od propagandy LGBT" i było by takie samo znaczenie. Uważam, że każdemu człowiekowi należy się szacunek, również osobom LGBT (to także nasz brat w Chrystusie) - stąd naklejka w moim odczuciu nie jest chrześcijańska. Natomiast propaganda ideologii LGBT - to co innego - jest w moim odczuciu propagowaniem totalitaryzmu w rozumieniu art.256 KK. Każdy akt tej propagandy powinien lądować w prokuraturze. Każda osoba propagująca LGBT w moim odczuciu łamie art.256 KK.
Szkoda bić piany.

Oceń 17 39 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zbyszek12 14:06:26 | 2019-07-19
o autorze: Karol Kleczka - pisze również w "Tygodniku Powszechnym" i wszystko jasne...czyli nie mam ochoty na czytanie wypocić tego pana

Oceń 158 12 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?