Czy list Episkopatu może zastąpić homilię?

Dawid Gospodarek

Parę dni temu opublikowano nowy list naszego Episkopatu, który ma być odczytany w kościołach w Niedzielę Świętej Rodziny (29 grudnia). Polscy biskupi poświęcili go zagrożeniom, jakie dla rodziny płyną z ideologii gender.

 

List ten, podobnie jak inne listy biskupów, odczytywany ma być zamiast niedzielnej homilii. Ta typowo polska praktyka, która rozpoczęła się w posoborowym PRLu, mocno wpisała się w życie naszego lokalnego Kościoła i wydaje się rzeczą naturalną. Zastanawiam się jednak, czy to praktyka dobra i... zgodna z prawem Kościoła.

 

Drugi sobór watykański w konstytucji Sacrosanctum Consilium nie tylko potwierdził tradycyjny obowiązek kapłanów głoszenia homilii w niedziele i święta, ale zmienił jej dotychczasowy status, uznając to uaktualnianie i wyjaśnianie słowa Bożego za część liturgii. Potwierdza to nowy Kodeks Prawa Kanonicznego, wskazując również na jej tematykę (wykład tajemnic wiary i zasad życia chrześcijańskiego na podstawie tekstów odczytanych w liturgii słowa) oraz zobowiązując proboszcza lub rektora kościoła do pilnowania, by przestrzegano tych przepisów.

 

Papież Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini nakazał: "Trzeba unikać homilii ogólnych i abstrakcyjnych, przysłaniających prostotę słowa Bożego, jak również bezużytecznych dywagacji, które mogą prowadzić do skupienia uwagi bardziej na kaznodziei niż na istocie ewangelicznego orędzia. Dla wiernych musi być jasne, że kaznodziei zależy na ukazaniu Chrystusa, który powinien być w centrum każdej homilii" (nr 59).


Dużo miejsca wadze i kształtowi homilii poświęcił w swojej adhortacji Evangelii Gaudium papież Franciszek

 

Pobierz adhortację "Evangelii Gaudium" za darmo

 

Nie znalazłem ani w prawie kanonicznym, ani w przepisach liturgicznych żadnych zapisów nadających biskupom miejsca bądź całej konferencji episkopatu prawo do zalecania (a już w ogóle - jak to niestety ma miejsce - nakazywania) zamiany homilii na odczytanie listu pasterskiego. Ostatni sobór kojarzy się z kolegializmem i nadaniem większych możliwości konferencjom episkopatów, jednak chyba nigdzie nie uprawniono biskupów do występowania przeciw soborowemu nauczaniu, przeciw prawu kanonicznemu czy przepisom liturgicznym.

 

Jako argument za krytykowaną tu praktyką, niektórzy podają kanon 673 KPK. Mówi on, że biskupi mają prawo wszędzie głosić słowo Boże, również w kościołach zakonnych. To prawo próbuje się rozciągnąć na pośrednie głoszenie (przez odczytywanie listów podczas Mszy). Taka interpretacja wydaje się jednak wykraczać poza zarówno literę jak i ducha omawianego kanonu. Jednak nawet gdyby była słuszna - listy biskupów musiałyby spełniać wymienione wyżej warunki, by mogły stanowić homilię odczytywaną we wszystkich kościołach.

 

Polscy biskupi w swoim liście o gender, odniesieniu do ewangelii, jaka przypada na Niedzielę Świętej Rodziny, poświęcili tylko trzy krótkie zdania. Nie zabrakło oczywiście odwołania do nauczania Jana Pawła II, "do którego kanonizacji się przygotowujemy". Cała reszta listu nie ma związku z liturgią słowa i nie może być nazwana homilią, a więc nie może być odczytywana w jej miejscu.

 

Nakazując księżom zamianę głoszenia homilii na czytanie takich tekstów (dotyczy to również listów z prośbami o datki na różne katolickie uczelnie, które przy okazji dużych świąt są odczytywane w kościołach), biskupi nie tylko występują przeciw wspomnianemu nauczaniu Kościoła, ale również dobru duchowemu i intelektualnemu kapłanów (wśród których zapewne są i  cieszący się, że odczytując list nie muszą przykładać się do homilii) oraz przede wszystkim przeciw dobru wiernych.


Zapewne z tych względów w niektórych kościołach (najczęściej zakonnych) nie praktykuje się czytania listów od episkopatu, wbrew zaleceniu bądź nakazowi biskupa.

 

Czy biskupi mają przestać pisać listy? Skąd. To dobra i sprawdzona forma kontaktu z wiernymi. Jednak nie można odczytywać ich zamiast homilii. Podczas liturgii nie ma na to miejsca nawet w ogłoszeniach duszpasterskich (chyba że na streszczenie listu).


Przesłanie od biskupów można odczytać przed Mszą lub po niej. Można wywiesić je w gablocie parafialnej i na stronie internetowej. Można wydrukować i rozdawać w kościołach, publikować w katolickiej prasie. Biskupi powinni też zatroszczyć się o to, by były dostępne audiobooki, cieszące się coraz większą popularnością (por. KPK 761).
 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.05

Liczba głosów:

287

 

 

Komentarze użytkowników (186)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Dawid Gospodarek 23:59:00 | 2014-01-26
@Adam

Widzę, że nie mamy płaszczyzny do dialogu. 

Oceń 3 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Adam 07:25:30 | 2014-01-12
Judaszowa postawa wobec KEP i biskupów to częsta postawa na deonie ale ta ostatnia była bardzo mocna i wpisywała się w GW TP i TVN. Najemny dziennikarz deonu chyba sam sobie nie umieścił tego na deonie tylko go zamieścili deonowi jezuici dysydenci prowadzący ten portal. A ks. Han to manager a szef to ks. Piórkowski. Znani przecież ze swoich przekonań na deonie 

Oceń 1 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dawid Gospodarek 02:49:45 | 2014-01-12
@Adam
Jak pisałem, nie miałem jeszcze przyjemności poznać ks. Hana. 
Artykułu nikt nie zamówił, sam go napisałem. Nie widzę w nim nic "judaszowego", chyba że judaszowe są dla Pana prawo kanoniczne czy przepisy liturgiczne. 

@prego
Będę wdzięczny za modlitwę. 

Oceń 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Agnieszka OPs 04:54:15 | 2014-01-05
Ja chodzę do dominikanów a oni nigdy nie czytają takich listów i bardzo dobrze. Mam nadzieję ze w innych kościołach też będą słuchać soboru i prawa kościoła.

Oceń 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~mmnens 00:32:00 | 2013-12-31
Popieram autora. Dobrze ze poruszono te kwestie.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~PK 14:27:38 | 2013-12-30
Czy Adam wierzy tez w zamach smolenski albo otrucie Jana Pawla I? 

Oceń 1 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Adam 08:52:58 | 2013-12-30
Managera deonu ks. Hana nie zna autor ? To kto zamówił i "usadził" ten judaszowy artykuł na deonie? Może sam szef deonu ks. Piórkowski?
A może deon ma już szefów i kasę spoza poza Polski?

Oceń 1 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~prego 05:53:01 | 2013-12-30
Gospodarek jest w DEONIE kolejnym nawiedzonym przez ideologię lewacką. Szkoda czasu na dyskusję, tu jest potrzebna modlitwa o uwolnienie jego od tej ideologii.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~alik 02:36:27 | 2013-12-30
@Dawid Gospodarek
Nie wystarczy napisać dobry tekst. Trzeba też następnym razem rozeznać kiedy (w jakich okolicznościach) i gdzie się go wystawia ! Zła jest reguła czytania listów w zastępstwie homilii, jednak kiedy jest tego potrzeba - a teraz właśnie jest (!) - trzeba bić larum i bardzo ważny jest integrujący i stanowczy głos Kościoła hierarchicznego. To, że na ulicach nie ma czołgów nie znaczy, że nie toczy się teraz w Polsce prawdziwa wojna. Przeciwnie, cała ludzka cywilizacja, nie tylko Kk, takiej globalnej wojny, praktycznie o wszystko co ludzkie i Boskie, jeszcze nie miała. I było by czymś skrajnie niemoralnym, niezrozumiałym i niegodziwym odmawiać głosu biskupom w takich okolicznościach. Można mieć tylko pretensje, że tak późno.

Oceń 3 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dawid Gospodarek 01:07:09 | 2013-12-30
@Adam
To jest zamówienie managera ks. Hana - wielka  od kilku dni nagonka na list KEP ze względu na temat - podobnie jak w TP, GW i TVN.

Katolewica założyła deon i szuka sposobów "swojej" libertyńskiej nauki

...
Nie znam ks. Hana, nigdy z nim nie miałem przyjemności nawet korespondować. Do napisania tego tekstu nikt mnie nigdy nie namawiał.
Od dawna uważam, że czytanie listów i innych tekstów, podobnie jak śpiewanie piosenek czy wystawianie "ewangelizacyjnych" scenek i dram, zamiast głoszenia homilii, stanowi powazny zgrzyt z nauczaniem ostatniego soboru, liturgią i prawem kanonicznym. Temat tego listu nie ma nic do rzeczy. 
Uważam, że to bardzo dobrze, że biskupi poruszają istotne kwestie społeczne i ostrzegają przed zagrożeniami - ale katolicka teologia moralna zawze głosiła, że dążenie do dobra złymi metodami jest złe. 
Dlatego nie zgadzam się na zastępowanie homilii nawet najlepszymi tekstami w obronie wiary, moralności i porządku społecznego. Chyba, że ktoś mi wykaże, iż są ku temu solidne podstawy prawne. Wysłałem zapytanie w tej kwestii do Komisji Kultu Bożego i naszego Episkopatu, cały czas cierpliwie czekam na odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie! 

Oceń 5 2 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook