Większość z nas źle czyta objawienia z Fatimy. Zakłamujemy w ten sposób to, co chciała nam przekazać Maryja

Grzegorz Kramer SJ

Bardzo często w kontekście Objawień w Fatimie próbuje się straszyć piekłem. Pokazuje się je jako tryumf tzw. sprawiedliwości - rozumianej, czy wręcz skalkowanej z naszej ludzkiej sprawiedliwości.

 

Tymczasem "Fatima" jest pełna nadziei.

 

Ona nie różni się od Pisma Świętego, w którym dokładnie są te same obrazy te same wezwania. Weźmy choćby Ewangelię Marka, w której już w pierwszym rozdziale jest powiedziane, że mamy się nawracać i wierzyć w Ewangelię. To w Ewangeliach jest pokazana wizja piekła - jako konsekwencji grzechu.

 

To w Ewangeliach widać wyraźnie, że Zbawicielem jest Bóg, a nie nasze czyny. Wezwanie do nawrócenia jest wezwaniem do zmiany myślenia.

 

Objawienia w Fatimie muszą być czytane w kontekście tego, co czytamy w Ewangeliach, inaczej - oderwane od Biblii - stają się jeszcze jednym z wielu opisów strasznych rzeczy, które straszą ludzi.

 

I na strachu próbują wymusić zmianę. To nie jest tak, że Bóg w Jezusie pokazał nam Miłosierdzie, ale 1900 lat później zmienił zdanie i wysłał do nas Maryję, która nas straszy, co więcej jest w stanie nas uratować przed gniewem Boga.

 

Jedynym Zbawicielem jest Jezus. Objawienia Fatimskie (ich treść) podobnie jak Pismo Święte miały miejsce w bardzo konkretnych warunkach społeczno - historycznych. Trzeba pamiętać, że podobnie jak w przypadku autorów Pisma Świętego, Bóg pisał w sercach i umysłach małych, biednych dzieci. To, co zostało nam przedstawione bardzo jest naznaczone ich osobistym doświadczeniem. Zresztą one same - szczególnie Łucja - podkreślały, że interpretacja należy do Kościoła. Podobnie jak z Pismem Świętym.

 

I to, co najważniejsze - według mnie - a co znalazłem dopiero dziś rano. W Fatimskich wydarzeniach jest ziarno nadziei zbawienia dla wszystkich. Hiacynta, jedna z trojga dzieci, która będzie kanonizowana modliła się pod wpływem objawień takimi słowami, które przytacza siostra Łucja: "Często zrywała kwiaty polne i śpiewała sobie na melodię, którą spontanicznie sama wymyślała «Słodkie Serce Maryi, bądź moim ratunkiem. Niepokalane Serce Maryi nawróć grzeszników, wybaw dusze z piekła»".

 

Modlitwa o wybawienie dusz z piekła! Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, one są niemożliwe tylko dla człowieka.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

15

 

 

Komentarze użytkowników (15)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Sebastian93 19:12:49 | 2019-07-15
Objawienia prywatne nie są depozytem wiary i nie mam obowiązku wierzyć :-)

Oceń 2 11 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MarzenaD 14:23:50 | 2019-07-15
http://ojcowie.ps-po.pl/biada-temu-kto-poi-blizniego-metami/

Oceń 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Noe.D 12:40:04 | 2019-07-15
I chyba do Autora: Nie ma sensu modlitwa o wybawienie dusz Z piekła, tylko OD piekła, tzn. przed trafieniem tam. Bo piekło jest niedowracalne. To już JEST stan potępienia. Proszę przypomnieć przypowieść o Łazarzu i bogaczu.  

Oceń 13 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Noe.D 12:34:41 | 2019-07-15
A jednak lipcowa wizja dzieci w Fatimie, podobnie jak obraz z wizji s. Faustyny, opisany w Dzienniczku, to tylko potwierdzenie prawdy, że piekło nie jest puste, że mnóstwo ludzi trafia tam, gdzie "robak nie umiera, a ogień nie gaśnie" . A my mamy tendencje do mylenia miłosierdzia Bożego z pobłażliwością i zapomininania, że miłosierdzie nie wyklucza sprawiedliwości. Dlatego Maryja tak bardzo wzywa do nas nawrócenia i do ponoszenia ofiar za grzeszników. Ona nie robi nic innego niż tylko nieustannie przypomina nam o tym, o czym mówi całe Pismo św.   

Oceń 18 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

thorgi 21:10:18 | 2019-07-14
Za to 'kocham' deon :-). Ludzie nie bójta ta się tej Fatimy, nie nawracajcie się... Niech tylko przypadkiem nikt się nie zmienia na lepsze powodowany wizją piekła z objawień fatimskich. Najlepiej zajmijmy się 'ekologią' - ona zbawi świat ;-)

Oceń 64 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MarzenaD 15:12:23 | 2019-07-14
"W Fatimskich wydarzeniach jest ziarno nadziei zbawienia dla wszystkich. ", czyli nic nie musisz robić, aby być lepszym? Rób, co chcesz, znajduj tłumaczenie, że "Bóg i tak mi wszystko wybaczy" i zabijaj, abortuj, niszcz innych, bądź zły???? 

Oceń 81 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

REME 13:13:59 | 2019-07-14
''Ona nie różni się od Pisma Świętego, w którym dokładnie są te same obrazy te same wezwania. Weźmy choćby Ewangelię Marka, w której już w pierwszym rozdziale jest powiedziane, że mamy się nawracać i wierzyć w Ewangelię. To w Ewangeliach jest pokazana wizja piekła - jako konsekwencji grzechu.''

Proszę przeczytać :

http://eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/objawien.htm

i wyjaśnić dlaczego ksiądz tak perfidnie kłamie?

Oceń 19 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Asmo 11:54:49 | 2019-07-14
Nie tak dawno znalazłem informację w necie, że w pewnej parafii (znanej mi osobiście) kapłani namawiali do modlitwy: „Módlmy się za naszych Starszych Braci wyznania mojżeszowego, aby w Jezusie odnaleźli Mesjasza i Zbawiciela”. Tu czytam: „Niepokalane Serce Maryi nawróć grzeszników, wybaw dusze z piekła”. W obu przypadkach jest coś, co budzi moje niekłamane zdumienie, które jasno obrazuje ostatnie zdanie: „Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, one są niemożliwe tylko dla człowieka”. Innymi słowy, obie modlitwy są przeciw komuś, przeciw wyborom tych ludzi, co chyba jest niedopuszczalne w charakterze modlitwy. Skoro bowiem dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, sam by spowodował owe nawrócenie. Do tego nie są Mu potrzebne nasze modlitwy, które sugerują, że On czegoś nie dopatrzył, o kimś zapomniał, kogoś zignorował. Skąd w nas przekonanie, że Boga trzeba poprawiać?

Oceń 6 26 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?