Zbliża się uroczystość potężnego świętego. Rozpocznij z nami nowennę

(fot. Szymon Żyśko)

Od setek lat znany jest ze swojego niezawodnego orędownictwa. Był milczącym świadkiem najważniejszych biblijnych wydarzeń, a dziś z taką samą pokorą wspomaga nas z nieba. Módl się razem z nami za jego wstawiennictwem.

 

Przyglądając się świętemu Józefowi, pamiętać trzeba, że jest to postać, która lokuje się na skrzyżowaniu dwóch dróg, dwóch szlaków: dosyć wąskiej ścieżki biblijnej (dane biblijne odnoszące się do Józefa są bardzo skąpe) i coraz liczniej uczęszczanej alei ówczesnej kultury, antropologii (małżeństwo w kulturze żydowskiej, apokryfy poświęcone Józefowi - świadectwo pobożności ludu). I ze względu na skąpe źródła biblijne musimy w naszej refleksji dużo miejsca poświęcić ówczesnej antropologii.

 

Józef w relacjach. Pamiętać trzeba, że relacja, żeby była owocna, musi być dwustronna. Nie musi być symetryczna, ale nie może być jednokierunkowa.

 

Chcemy uczestniczyć, odprawić nowennę przed uroczystością świętego Józefa. Nowenna jest określona jako ćwiczenie religijne "polegające na wzmożonym zwracaniu się do Boga w ciągu dziewięciu, kolejno po sobie następujących dni, w celu uzyskania określonej łaski (to za wstawiennictwem jednego lub kilku świętych) albo przygotowania się do ważnego święta lub wydarzenia".

 

Z tego spróbujmy wyciągnąć dla nas dwa wnioski. Jedni z nas będą prosić o jakąś łaskę. I z taką myślą przystępują do śledzenia tych dziewięciu spotkań ze św. Józefem. Nic w tym zdrożnego, ale zachęcam do tego, aby mieć otwarte oczy, bo może się okazać, że św. Józef patron tych, którzy muszą się mierzyć z nieoczekiwaną nowością w swoim życiu, w swojej historii, przyniesie jakąś łaskę, jakieś dobro, którego się nie spodziewamy. Ot, niespodzianka!

 

Inni natomiast będą tą nowenną przygotowywać się do samej uroczystości Oblubieńca Maryi. I te przygotowania zechcą spędzić w Jego towarzystwie. Ale chcę, aby był to czas jak najbardziej aktywny i zorientowany bardzo tradycyjnie, konserwatywnie wręcz!

 

Otóż "Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii", mówiąc o nowennach (co prawda maryjnych), sugeruje, że takowe "przygotowują wiernych do obchodu święta, pod warunkiem że zostaną oni zachęceni do skorzystania z sakramentu pokuty i Eucharystii oraz do odnowy własnego zaangażowania chrześcijańskiego na wzór Maryi, pierwszej i najdoskonalszej uczennicy Pańskiej".

 

A zatem w ciągu tych dziewięciu dni powinniśmy znaleźć czas na spowiedź. Wielu z nas przeczuwa (zwłaszcza tych, którzy żyją w sytuacji kruchości, nieregularnej lub trudnej - mówiąc wprost i po naszemu, rzecz dotyczy tych wszystkich, którzy żyją w drugim małżeństwie, w związku cywilnym czy też w konkubinacie), że będzie miało problem z tą spowiedzią (i co za tym idzie z Komunią świętą). Chciałbym, abyśmy pamiętali o tym, co swego czasu napisał papież Benedykt XVI odnośnie do osób rozwiedzionych: mają oni prawo do szczerej rozmowy z kapłanem czy ojcem duchownym. Nawet jeśli wątpisz w możliwość spowiedzi i rozgrzeszenia w Twojej osobistej sytuacji, spróbuj poszukać w Twoim chrześcijańskim świecie jakiegoś kapłana, który zechciałby Cię wysłuchać i z Tobą porozmawiać, szukając razem z Tobą intuicji Boga w Twoim życiu. Pamiętaj, że możesz takiego kapłana nie znaleźć. Nie zrażaj się. Takim Kościołem nas przebodli.

 

Podobnie rzecz wygląda z Eucharystią, z Komunią świętą. Masz podejrzenia, że Twoja sytuacja nie pozwala na przyjęcie Komunii świętej. Być może zatem byłoby dobrze w uroczystość św. Józefa uczestniczyć we Mszy świętej i zdecydować się na akt Komunii świętej duchowej, o której wspomina Benedykt XVI: "Nawet wtedy, kiedy nie jest możliwe przystąpienie do sakramentalnej Komunii, uczestnictwo we Mszy św. pozostaje konieczne, ważne, znaczące i owocne. W tej sytuacji dobrze jest żywić pragnienie pełnego zjednoczenia z Chrystusem, za pomocą, na przykład, praktyki komunii duchowej, przypomnianej przez Jana Pawła II i polecanej przez świętych mistrzów życia duchowego".

 

Nawet jeśli Dyrektorium o tym nie wspomina, to wydaje się, że byłoby rzeczą dobrą podjąć wysiłek pielgrzymki. Być może w Twoim mieście (lub jego najbliższych okolicach) jest jakiś kościół poświęcony świętemu Józefowi; jakiś kościół z wizerunkiem ziemskiego ojca Jezusa. Pomyśl, czy pod koniec nowenny mógłbyś tam się udać spacerem - w pielgrzymce?

 

Nowenna, którą proponuję, nie ogranicza się do sanktuarium. Jest raczej adresowana do tych, którzy żyją rytmem miasta. I narzekają na ustawiczny brak czasu. Są zatem przyzwyczajeni do tego, aby wykorzystywać każdą wolną chwilę i narzędzia, które dostarcza współczesna cywilizacja. Każdy dzień nowenny będzie miał tę samą strukturę; słowo Boże; rozmyślanie poświęcone świętemu Józefowi; propozycja czynu miłosierdzia, tekst modlitwy. 

 

I jeszcze jedno. Ta nowenna to takie oglądanie rodzinnego albumu. Nie sposób w nim znaczyć jakichś rozdziałów, że teraz zdjęcia poświęcone tylko mamie. To niemożliwe, gdyż obok niej, stale stoi tata, a za nimi obłok, chmura na horyzoncie.

 

***

 

Biblia niewiele o nim mówi, tymczasem to prawdziwy bohater. Przeżywał niesłychany dramat, miał wiele wątpliwości, chciał iść za Bogiem, wypełniając jego prawo, a tymczasem Bóg poprosił go o złamanie tego prawa. Wszystko dla dobra rodziny, którą miał założyć z Maryją. Był jej ukochanym mężem, a dziś jest opiekunem całego Kościoła.

 

Od jutra, przez najbliższe 9 dni będziemy wspólnie modlić się nowenną do św. Józefa. Codziennie na portalu DEON.pl znajdziecie piękne rozważania i modlitwy, których autorem jest ks. Adam Błyszcz CR.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

17

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook