3 symbole na początku Mszy świętej, których mogłeś nie znać

(fot. shutterstock.com)

Obserwowane każdej niedzieli mogą się stać powszednie, a nawet nużące. Dowiedz się, jak wielka symbolika kryje się za każdym z nich.

 

Uporządkujmy, w ubiegłym tygodniu pisałem o pieśni na wejście, która może być również połączona z procesją. Zarówno jedna i druga forma rozpoczyna Mszę świętą. Wskazywałem także, który moment dokładnie jest początkiem liturgii i jak łatwo go rozpoznać. Wszystkie te czynności, o których teraz mówię, to tzw. "obrzędy wstępne" (łac. Ritus Initiales). Dziś o drugim z nich (po śpiewie na wejście), czyli pozdrowienie ołtarza.

 

Skąd wziął się ołtarz?

 

Jak bardzo wiele czynności, gestów i słów, korzenie ołtarza w Kościele mają swój początek w czasach starożytnych, w których składano na nich daniny dla bogów. Działo się tak chyba w każdym miejscu na świecie. Schemat zawsze był ten sam, na ołtarzu stawiano płody rolne, zwierzęta, w niektórych wierzeniach nawet ludzi, którzy byli ofiarowani bóstwu przez spalenie lub zabicie.

 

 

Podobne działo się w Rzymie, ludach germańskich, Mezopotamii oraz Izraelu. Fragment, który dość dobrze opisuje to, jak izraelici składali swoje ofiary, znajdziemy w księdze Rodzaju. To właśnie w tym miejscu Biblii, po raz pierwszy możemy przeczytać, jak wyglądał proces składania ofiar Bogu w wykonaniu żydów:

 

"Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt czystych i z ptaków czystych złożył je w ofierze całopalnej na tym ołtarzu. Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie: «Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc»". (Rdz 8, 20-22).

 

Jakie funkcje spełniał i spełnia ołtarz w niemal każdej religii świata? Dokładnie trzy: uobecnia bóstwo, jest miejscem składania ofiar, wokół niego koncentruje się cały kult.

 

 

W chrześcijaństwie ołtarz jest miejscem szczególnym, ponieważ dokonuje się na nim ofiara Chrystusa. To pamiątka sprawowania Wieczerzy Pańskiej, ale też przestrzeń, w której Chrystus ofiarowuje się Ojcu na krzyżu. Mówimy o tej ofierze, że jest "bezkrwawa", ta jedna, w czasie której umarł Jezus już się dokonała, my bierzemy udział w przypomnieniu tego wydarzenia, które nie sprowadza się jednak do symboli, ale realnie uczestniczą w niej Ciało i Krew Pana pod postaciami chleba i wina.

 

3 gesty księdza wokół ołtarza

 

Chrześcijanie oddają ołtarzowi wyjątkową część, dlatego już w pierwszych minutach Mszy świętej, kapłan wykonuje wobec niego kilka znaczących i bogatych gestów. Mówi o nich Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego:

 

"Po przyjściu do prezbiterium kapłan, diakon i usługujący oddają cześć ołtarzowi przez głęboki ukłon. Na znak czci kapłan oraz diakon całują ołtarz; kapłan według uznania okadza krzyż i ołtarz".

 

Mamy zatem trzy symbole: pokłonu, ucałowania ołtarza, okadzenia. Przyjrzyjmy się po krótce każdemu z nich.

 

Pokłon

 

Wyraża głęboki szacunek i cześć wobec miejsca, jakim jest ołtarz, który symbolizuje Chrystusa. Jaki jest ten pokłon? Zazwyczaj głęboki i wyraźny, ma bowiem pokazać, jak człowiek uniża się wobec Bóstwa i tajemnicy, jaka się na nim dokonuje.

 

Ucałowanie ołtarza

 

Podobne praktyki były obecne wśród ludów pogańskich, które na znak szacunku i oddania czci całowały święte przedmioty. Mogły być nimi próg świątyni, rodzinny stół, czy właśnie ołtarz. W chrześcijaństwie ten zwyczaj upowszechnił się w IV w. Z czasem gest ten rozszerzono i cześć, jaka była oddawana ołtarzowi, przeszła również na relikwie, na których był zbudowany oraz księgi Ewangelii, którą na nim stawiano. Papież Innocenty III widział w geście pocałunku serdeczne przywitanie się kapłana, który symbolizował cały Kościół, z Chrystusem.

 

 

Okadzenie

 

Nie występuje na każdej Mszy, raczej w czasie ważniejszych uroczystości. Po raz pierwszy wzmiankowana w IX wieku. Symbolicznie wyraża wiarę w to, że ofiara która dokonuje się na ołtarzu jest tą samą, której dokonał Jezus na krzyżu. 

 

 

Cykl o liturgii na DEON.pl

 

4. Właściwie w którym momencie zaczyna się Msza święta?

 

Michał Lewandowski - dziennikarz DEON.pl, publicysta, teolog. Prowadzi autorskiego bloga "teolog na manowcach" oraz fotograficzny projekt "Bardzo brzydkie zdjęcia"

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jan.wygnanie 00:11:50 | 2018-02-05
Na najukochańsze Rany Pana Jezusa Chrystusa  PRZECZYTAJCIE  DOKŁADNIE LIST DO HEBRAJCZYKÓW 9  I NIE DAJCIE SIĘ DALEJ OSZUKIWAC


List do Hebrajczyków 9

21 Podobnie także skropił krwią przybytek i wszystkie naczynia przeznaczone do służby Bożej. 22 I prawie wszystko oczyszcza się krwią według Prawa, a bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia [grzechów]11. 23 Przeto obrazy rzeczy niebieskich w taki sposób musiały być oczyszczone, same zaś rzeczy niebieskie potrzebowały o wiele doskonalszych ofiar od tamtych12. 24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, 25 nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. 26 Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków13 na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. 27 A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, 28 tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia14 grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.

Czy tak trudno zrozumieć słowa:
''a bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia [grzechów]11''

''25 nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. 26 Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata.''

''tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia14 grzechów wielu''

Oceń 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jan.wygnanie 23:46:17 | 2018-02-04
tomasz.t1

Oltarz i krzyz sa w scislej korelacji. Krzyz jest znakiem smierci Chrystusa, a oltarz miejscem uobecnienia Jego ofiary na sposob sakramentalny. Krzyz prowadzi do oltarza. Ukrzyzowany i Zmartwychwstaly staje sie obecny na oltarzu, w Eucharystii. Wiara i milosc pobudzaja wiernego do adoracji Obecnosci. A liturgia, jak naucza Benedykt XVI, 'relatiwizuje wszystkich, od papieza do ministranta'. Bo tylko Pan ma byc wywyzszony.

Tak wielkich sprzeczności jakie wypisałeś w kilku zdaniach jeszcze nie spotkałem

Czy Ty i podobni Tobie NIGDY NIE CZYTALI PISMA ŚWIĘTEGO. PRZECIEŻ NIE POTRZEBA ŻADNEJ INTERPRETACJI SŁÓW NT ABY DOSTRZEC SPRZECZNOŚĆ TWOJEJ WYPOWIEDZI  Z TREŚCIA NOWEGO TESTAMENTU.

W KILKU ZDANIACH ZAWALIŁEŚ PRAWDĘ PŁYNĄCĄ Z TREŚCI NT.
ZAWALIŁES BO Z TWOJEJ WYPOWIEDZI WYNIKA, ŻE PAN JEZUS CHRYSTUS NIE W PEŁNI OGKUPIŁ GRZECHY ŚWIATA I TAK NAPRAWDĘ JEGO ROZLANA KREW NA KRZYŻU BYŁA NIEPOTRZEBNA.
WYPISUJESZ  SŁOWA TAKIE JAK ‘’ UOBECNIANA’’, KTÓRYCH ZUPEŁNIE NIE ROZUMIESZ.

Misterium to coś bardzo ważnego w katolicyzmie. Encyklika Jana Pawła VI na temat Eucharystii  zatytułowane jest misterium  fidei   Sobór watykański II odwołuje się do mysterium eucharystii  KKK stwierdza, że cała liturgia Kościoła jest misterium  tajemnicą a jej celem jest wprowadzenie dusz w misterium Chrystusa  to znaczy w mistagogię  KK twierdząc, że jest strażnikiem misterium  w którym mogą pośredniczyć  tylko kapłani ( biskupi)  uzależnia od siebie swoich wyznawców  zamiast prowadzić ich do polegania na Jezusie Chrystusie  w sprawie zbawienia  Jaki jest pogląd na mszę opisuje dokładnie apokalipsa ap Jana.
4 A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat,
cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły,
miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości
i brudów swego nierządu.

5 A na jej czole wypisane imię - tajemnica:
"Wielki Babilon.
Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi".

4 I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
«Ludu mój, wyjdźcie z niej2,
byście nie mieli udziału w jej grzechach
i żadnej z jej plag nie ponieśli:
5 bo grzechy jej narosły - aż do nieba,
i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.
6 Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała,
i za jej czyny oddajcie podwójnie:
w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!

Jak myślicie CO CZULI TYSIĄCE PRAWDZIWYCH CHRZEŚCIJAN KTÓRZY ZOSTALI SPALENI ŻYWCEM ZA ODMOWĘ UCZESTNICTWA WE MSZY?

DLACZEGO NIE CHCIELI UCZESTNICZYĆ WE MSZY ŚW?
Ponieważ przedstawia się ją jako DOSŁOWNĄ ŻYWĄ OFIARĘ  KTÓREJ JEST NIEUSTANNIE  OFIAROWANIE CIAŁA I KRWI PANA JEZUSA CHRYSTUSA

BIBLIA JEDNAK PONAD WSZELKĄ WĄTPLIWOŚC STWIERDZA, ŻE OFIARA PANA JEZUSA CHRYSTUSA ZOSTAŁA DOKONANA NA KRZYŻU  W PEŁNI RAZ NA ZAWSZE  I NIGDY WIĘCEJ NIE MA BYĆ POWTARZANA
Nauka katolicka twierdzi jednak, że jeśli Pan Jezus Chrystus podczas ostatniej wieczerzy powiedział „ to jest ciało i krew moja” to należy to rozumieć dosłownie, że w wyniku wypowiedzenia tych słów  stały się ONE DOSŁOWNYM JEGO CIAŁEM I KRWIĄ i że gdy ksiądz wypowiada te słowa dzisiaj  stają się one podobnie dosłownym fizycznym  ciałem i krwią Pana Jezusa Chrystusa  I SĄ NIEUSTANNIE SKŁADANE NA OFIARĘ NA KATOLICKICH OŁTARZACH RÓWNIE PRAWDZIWIE JAK OFIARA NA KRZYŻU TA JEDYNA OFIARA PANA JEZUSA CHRYSTUSA.
Zwróćcie uwagę, że nikt nie traktuje dosłownie słów które wypowiedział Pan Jezus Chrystus mówiąc np. Ja jestem bramą , ja jestem  pasterzem albo gdy nazwał uczniów owcami  i podobne   W tych i innych podobnych faktach jest pewne, że Pan Jezus Chrystus posługiwał się językiem obrazowym aby łatwiej było zrozumieć treść Jego przekazów.
GDY POWIEDZIAŁ ŻE CHLEB JEST JEGO CIAŁEM TO NIE JEST TO FIZYCZNIE MOŻLIWE SKORO TAM PAN JEZUS CHRYSTUS SIEDZIAŁ OSOBISCIE i trzymał ten chleb. w swoich rękach
TYM BARDZIEJ JEST NIE MOŻLIWE ABY KAŻDY OPŁATEK BYŁ CIAŁEM JEZUSA CHRYSTUSA Z DUSZĄ OSOBOWOŚCIĄ ( CAŁĄ NIEPODZIELONĄ JAK TWIERDZI KATOLICYZM)  To właśnie jest fałsz katolicyzmu
Dlaczego???
Dlatego, że Pan Jezus Chrystus MÓWIŁ O SWOIM CIELE DUCHOWYM  A NIE O FIZYCZNYM. PORÓWNAŁ TO ZA POMOCĄ CHLEBA ABYŚ ZROZUMIAŁ, ŻE TAK JAK CIAŁO FIZYCZNE CZŁOWIEKA POTRZEBUJE CHLEBA DO ODŻYWIANIA SIĘ ( ŻYCIA W TYM ŚWIECIE ) TAK CIAŁO DUCHOWE CZŁOWIEKA POTRZEBUJE POKARMU DUCHOWEHO ABY ŻYĆ ISTNIEĆ.
Zatem jak widzicie już samo założenie KK, że przemieniają chleb w FIZYCZNE CIAŁO PANA JEZUSA CHRYSTUSA JEST BEZWZGLĘDNYM FAŁSZEM.
Pan Jezus Chrystus mówiąc o spożywaniu JEGO CIAŁA DUCHOWEGO A NIE FIZYCZNEGO MÓWIŁ O MOCY SWOJEGO OJCA KTÓRE JEST TAKŻE JEGO CIAŁEM DUCHOWYM
Aby się nie powtarzać to dokładnie jest to opisane pod tematem:

https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,2713,skad-sie-wzial-post-eucharystyczny-i-po-co-on-jest.html

Jest tutaj jeszcze bardzo waży aspekt.  Sobór Watykański II stwierdza  „nasz Zbawiciel podczas ostatniej wieczerzy ustanowił  OFIARĘ EUCHARYSTYCZNĄ SWOJEGO CIAŁA I KRWI  Sobór Trydencki również potwierdził  że Pan Jezus Chrystus podczas swojej ostatniej wieczerzy złożył  BOGU swoje własne ciało i krew pod POSTACIĄ CHLEBA I WINA.   JEŚLI TAK , TO PAN JEZUS CHRYSTUS  ZOSTAŁ ZŁOŻONY NA OFIARĘ ZA GRZECHY ŚWIATA PODCZAS OSTATNIEJ WIECZERZY,  ZANIM POSZEDŁ NA KRZYŻ  A TO JEST CZYSTĄ HEREZJĄ.

W rzeczywistości Pan Jezus Chrystus w ogóle nie musiałby iść na krzyż  JEŚLI KATOLICCY KSIĘŻA POTRAFIĄ TAK JAK TWIERDZĄ ZMIENIĆ CHLEB I WINO W CIAŁO I KREW PANA JEZUSA CHRYSTUSA I ZŁOŻYĆ JE JAKO OFIARĘ PRZEBŁAGALNĄ NA SWOICH OŁTARZACH.
W KKK czytamy, że  msza jest prawdziwą ofiarą przebłagalną przez którą Pan jest przebłagany,  udziela łaski  i  przebacza grzechy nawet wielkie.
A teraz uważajcie :
Sobór Trydencki stwierdza ‘’W sprawie Mysterium Eucharystii , że JEST TO PRAWDZIWA I JEDYNA OFARA’’
W takim razie Krzyż nie jest potrzebny.

Oczywiście KK naucza, że Krzyż jest niezbędny , jednak SPROWADZA GO TO TEGO SAMEGO POZIOMU CO MSZA
Teraz znowu uważajcie :
KK twierdzi  ŻE OFIARA NA KRZYŻU JEST SKUTECZNA  JEDYNIE W SWYM POWTÓRZENIU PODCZAS MSZY I TO TYLKO CZĘCIOWO ZA KAŻDYM RAZEM GDY MSZA JEST POWTARZANA. KK TWIERDZI ŻE POTRZEBA WIELU POWTÓRZEŃ MSZY ABY DOPROWADZIĆ DUSZĘ DO NIEBA.

KK wyjaśnia , że msza jest ustanowionym przez Boga środkiem zastosowania zasług Kalwarii
Pan Jezus Chrystus poprzez swoją śmierć krzyżową ZDOBYŁ WSZELKIE ŁASKI DLA ŚWIATA KTÓRE ON POTRZEBUJE  DO ZBAWIENIA ale błogosławieństwa te przekazywane są ciągle i stopniowo od czasów Kalwarii  GŁÓWNIE PRZEZ MSZĘ. Według KK ksiądz jest niezbędny ponieważ tylko on SWOJĄ MOCĄ  może zmienić substancję chleba i wina w CIAŁO I KREW ZBAWICIELA
Czyli OFIARA PANA JEZUSA CHRYSTUSA NIE JEST KOMPLETNA JEST CIĄGLE PROCESEM.
SWII stwierdza ‘’w ofierze mszy nasz Pan jest składany na ofiarę.  MSZA JEST OFIARĄ W KTÓREJ TRWA KRZYŻ.  KK wyjaśnia, że w czasie mszy Pan Jezus Chrystus składa samego siebie na ofiarę równie prawdziwie jak uczynił to na Kalwarii. CO WIĘC ZNACZYŁO TRIUMFALNE SŁOWA „”WYKONAŁO SIĘ”???

Biblia WYRAŹNIE MÓWI ZE PAN JEZUS CHRYSTUS ZŁOŻYWSZY RAZ NA ZAWSZE JEDNĄ  OFIARĘ ZA GRZECHY  ZASIADŁ PO PRAWICY BOGA OJCA


9 Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. 10 Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze3. 11 Wprawdzie każdy kapłan4 staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. 12 Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, 13 oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego5. 14 Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani6.

Powyższe słowa dowodzą, że nie ma być  już żadnej  DODATKOWEI OFIARY ZA GRZECHY.

Sami widzicie jaka jest wielka różnica miedzy słowami z NT a KKK.

Starając się bardziej zagmatwać te różnice SWII wyjaśnia że podczas mszy Pan Jezus Chrystus uobecnia  w bezkrwawy sposób ofiarę złożoną na Krzyżu.
LECZ BIBLIA WYRAŹNIE STWIERDZA :

BEZ PRZELANIA KRWI NIE MA PRZEBACZENIA GRZECHÓW

A więc bezkrwawa ofiara nie może usuwać grzechów  JAK TWIERDZI TO MSZA.

Katolicyzm wyjaśnia, że Pan Jezus Chrystus nie jest ofiarowywany na nowo ale ŻE OFIARA NA KRZYŻU JEST UOBECNIANA  Takie stwierdzenie jest pozbawione zupełnie jakiegokolwiek sensu.  Wydarzenie które dokonało się w przeszłości  NIE MOŻE BYĆ UCZYNIONYM OBECNYM TERAZ. Jeśli wydarzenie przeszłe uzyskało swój cel  TO NIE MA ŻADNEGO POWODU DO UOBECNIANIA GO W PRZYSZŁOŚCI.

Dotyczy to zapłaty za nasze grzechy której Pan Jezus Chrystus dokonał na Krzyżu.
GDY UMIERAŁ POWIEDZIAŁ ‘’WYKONAŁO  SIĘ ‘’
UŻYŁ PRZY TYM SŁÓW KTÓRE ZNACZĄ ‘’ZAPŁACONE W PEŁNI’’

A jednak w KKK czytamy  ‘’Eucharystia jako ofiara jest składana jako zadośćuczynienie za grzechy żywych i umarłych oraz dla otrzymania od Boga pożytku duchowego.
Więc co to jest ???
Jest to próba spłacania RAT DŁUGU KTÓRY ZOSTAŁ JUŻ SPŁACONY.


Zatem jak widzicie ‘’msza’’ jest  ZAPRZECZENIEM WYSTARCZALNOŚCI  ZAPŁATY ZA GRZECHY, KTÓREJ PAN JEZUS CHRYSTUS  DOKONAŁ NA KRZYŻU.
Kościół katolicki  twierdzi, że przez msze dokonuje tego czego Pan Jezus Chrystus Już dokonał.
SWII stwierdził  w liturgii a zwłaszcza w świętej ofierze na mszy DOKONUJE SIĘ NASZE ODKUPIENIE
ALE BIBLIA MÓWI ŻE ODKUPIENIE SIĘ JUŻ DOKONAŁO.


11 Ale Pan Jezus Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – (to jest nie na tym świecie ) uczyniony przybytek7, 12 ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.

''lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.''

Oceń 4 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

tomasz.t1 22:40:07 | 2018-02-04
Oltarz i krzyz sa w scislej korelacji. Krzyz jest znakiem smierci Chrystusa, a oltarz miejscem uobecnienia Jego ofiary na sposob sakramentalny. Krzyz prowadzi do oltarza. Ukrzyzowany i Zmartwychwstaly staje sie obecny na oltarzu, w Eucharystii. Wiara i milosc pobudzaja wiernego do adoracji Obecnosci. A liturgia, jak naucza Benedykt XVI, 'relatiwizuje wszystkich, od papieza do ministranta'. Bo tylko Pan ma byc wywyzszony. Pozdrawiam.

Oceń 1 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

WyjdzZNiegoLuduMoj 20:46:29 | 2018-02-04
Brawo, brawo i trzeci raz brawo. Każdemu kto może jeszcze się łudził, że katolicyzm ma coś wspólnego z chrześcijaństwem autor tego artykułu chyba definitywnie wybił to złudzenie z głowy. Ołtarze, kadzenia, pokłony ... pogaństwo, pogaństwo, pogaństwo ...
Zastanówcie się proszę przez chwilę. Dlaczego, dla kogo Chrystus umarł na krzyżu? 

Oceń 6 3 odpowiedz

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook