Ks. Alfred Wierzbicki: to może prowadzić do ideologizacji wiary

(fot. aj / Tv KUL - telewizja dla Ciebie / Youtube.com)

"Wyrzeczenie się dialogu, a przyjęcie pozycji siły, uległość wobec władzy bądź pokusa sprawowania jej,  bałwochwalstwo pieniądza, pogarda dla innych, wyzysk, byłyby zapomnieniem o duchu Ewangelii".

 

Na pytania DEON.pl odpowiada ks. Alfred Marek Wierzbicki

 

W Kościele w Polsce mamy deficyt debaty, tym bardziej cieszą wyspy, na których się ona toczy. Doceniam takie inicjatywy jak: Zjazd Gnieźnieński, organizowane przez KUL Kongresy Kultury Chrześcijańskiej, Dni Jana Pawła II oraz Dni Tischnerowskie w Krakowie, Colloquia Torunensia, odbywające się w wielu miastach debaty Klubów Tygodnika Powszechnego, debaty inicjowane przez ośrodki akademickie, medialne i duszpasterskie. Warszawski Dziedziniec Dialogu wypracowuje coraz bardziej zauważalny styl publicznej rozmowy katolików ze współczesnością. Szkoda, że zamilkł Areopag Gdański, który miał imponujący dorobek na polu kultury dialogu i dialogu z kulturą. Debaty są elitarne, co wcale nie jest ich skazą, nie można jednak powiedzieć, że stanowią one charakterystykę chrześcijaństwa nad Wisłą. Nasi rodacy wolą wyrażać swą wiarę raczej emocjami, ekscytują się masowymi wydarzeniami, dobrze się czują w sytuacjach, które są już określone "za" lub "przeciw" czemuś, i niestety - wcale nie incydentalnie - przeciw komuś. Głośniejsze niż debaty, są w Polsce pielgrzymki, ruchy intronizacyjne, miesięcznice polityczno-religijne, eventy modlitewne takie jak: "Pokuta narodowa" czy "Różaniec do granic".

 

Wydarzenia i akcje mają swą wartość, świadczą one o oporze wobec sekularyzacji, wyraża się w nich głębokie zakorzenienie zmysłu religijnego w obszarach życia publicznego.  Przerost aktywizmu hamuje, wręcz blokuje przeobrażanie się zmysłu religijnego w dojrzałe krytyczne myślenie religijne, może prowadzić do ideologizacji wiary.

 

Jest czymś właściwym, gdy w Kościele jest "mieszkań wiele", gdy wyrażają się w nim różne wrażliwości i realizuje bogactwo charyzmatów. Brak różnorodności grozi wyjałowieniem lub uśpieniem. Pluralizm form życia chrześcijańskiego oraz pluralizm akcentowania wartości wypływa z twórczego tchnienia Ducha. Skandaliczne są natomiast podziały prowadzące do uznawania własnego doświadczenia chrześcijańskiego za jedyne, oskarżania, piętnowania a nawet wykluczania innych. Dlatego uważam, że integrystyczny i konfrontacyjny model chrześcijaństwa, odrzucający postawę dialogu, grozi skarleniem chrześcijaństwa. Od ponad ćwierćwiecza nie udało się zainicjować dialogu pomiędzy środowiskami radiomaryjnymi a innymi nurtami katolicyzmu polskiego, prowadzi to do głębokiego pęknięcia wspólnoty kościelnej. Ale czy ta porażka jest nieodwracalna?

 

Oczywiście potrzebny jest nam dialog "do wewnątrz", wzajemny respekt i życzliwość w stosunku do innych wrażliwości katolickich. Istotą katolicyzmu jest synteza, powinniśmy odrzucać zasadę "albo-albo" na rzecz reguły "i-i".  Niestety na nasze różnice wewnątrz Kościoła ogromny wpływ mają podziały polityczne, niezwykle ostre w obecnej dekadzie. Wrażenie, że duża część duchownych popiera skręt od demokracji do autorytaryzmu budzi wiele rozgoryczenia, a nawet porzucanie Kościoła. Z  żalem i niepokojem obserwuję narastanie tego procesu.

 

W dialogu nie można zamknąć się tylko do wewnątrz, prowadziłoby to w końcu do eklezjalnego narcyzmu. Tożsamość chrześcijańska łączy katolików z chrześcijanami innych wyznań. Świadomość wagi pierwiastka religijnego dla współczesnych cywilizacji (pluralistycznych!) łączy chrześcijan z wyznawcami innych religii. Z kolei świadomość tajemnicy i dramatu ludzkiej egzystencji prowadzi wierzących do spotkania z niewierzącymi. Dialog nie jest jakimś dodatkiem do chrześcijaństwa, lecz wyraża się w nim jego uniwersalne przesłanie i zdolność do szukania tego, co łączy niezależnie od różnic. Za szczególnie zaniedbane przez nasz Kościół uważam pole dialogu z niewierzącymi.

 

Nie trzeba się bać, że dialog spowoduje uleganie światu. Po pierwsze nie ma jednego świata, poza tym świat się zmienia, a chrześcijanie wraz z nim. Istotne jest to, co możemy wnieść w te przemiany, jakim sensem je wesprzeć. Rozminięcie się ze światem byłoby zagubieniem daru bycia solą i światłem. Wsłuchiwanie się w głosy świata jest warunkiem chrześcijańskiego świadectwa, jest ważne, aby świat w głosach chrześcijan słyszał swój własny głos. Chrześcijańskie świadectwo wcale nie potrzebuje zakładania "chrześcijańskich miast" i noszenia "chrześcijańskich ubiorów", jak przekonywał starożytny autor Listu do Diogneta. Pułapka światowości, o której mówi papież Franciszek, nie polega na zwróceniu się do świata i obecności w nim, lecz na uznaniu jego metod za swoje. Wyrzeczenie się dialogu, a przyjęcie pozycji siły, uległość wobec władzy bądź pokusa sprawowania jej,  bałwochwalstwo pieniądza, pogarda dla innych, wyzysk, byłyby zapomnieniem o duchu Ewangelii. Powiedzmy to wyraźnie: dialog jest sojusznikiem ewangelizacji i zarazem jej pięknym owocem.

ks. prof. KUL dr hab. Alfred Marek Wierzbicki - filozof, poeta, publicysta. Kierownik Katedry Etyki KUL, członek komitetu Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem. Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora Instytutu Jana Pawła II KUL (obecnie członek Rady Naukowej Instytutu) i prorektora Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie.

 

***


W dniach 16-20 października 2017 Warszawa już po raz trzeci będzie gościć "Dziedziniec Dialogu". Jest to polska edycja znanego w całej Europie projektu "Dziedziniec Pogan", zainaugurowanego przez papieża Benedykta XVI. "Dziedziniec Dialogu" porusza aktualne i jednocześnie najbardziej elektryzujące tematy w obszarze kultury, nauki i społeczeństwa, żywo obecne w dyskusji publicznej.

Głównym punktem programu są debaty. Już teraz zapraszamy czytelników DEON.pl do uczestnictwa w dyskusji "Głos(y) Kościoła". Debata odbędzie się 19 października o godzinie 12:00 w Domu Arcybiskupów Warszawskich (ul. Miodowa 17/19). Aby lepiej się do niej przygotować, przygotowaliśmy ankietę skierowaną do uczestników dyskusji.

"Dziedziniec Dialogu" to projekt adresowany do ludzi kultury, nauki, liderów opinii i mediów. Celem projektu jest stworzenie przestrzeni spotkania ludzi o odmiennych światopoglądach oraz reprezentujących różne oraz idee: społeczne i filozoficzne. To miejsce dla tych, którzy stawiają  pytania, pragną poznać poglądy drugiego człowieka po to, by wspólnie szukać prawdy o otaczającym nas świecie.

Na debaty główne i wybrane wydarzenia towarzyszące "Dziedzińca Dialogu" obowiązują imienne zaproszenia. Osoby zainteresowane uczestnictwem proszone są o wypełnienie formularza zgłoszeniowego udostępnionego na stronie www.dziedziniecdialogu.pl lub pod tym adresem.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.65

Liczba głosów:

26

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Zbych 09:31:31 | 2017-10-19
Za szczególnie zaniedbane przez nasz Kościół uważam pole dialogu z niewierzącymi.
Ksiądz, mimo że jest prof. dr hab. jakos nie zauważył, że ateiści nic nie chcą powiedzieć Kosciołowi. Owszem bardzo chetnie pokrzykują na Kościół, czasem podniesinym głosem a czasem niby łagodnie tłumaczą ale to nie ma nic wspólnego z dialogiem.

Oceń 6 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~deon 09:31:30 | 2017-10-19
"Nasi rodacy wolą wyrażać swą wiarę raczej emocjami, ekscytują się masowymi wydarzeniami, dobrze się czują w sytuacjach, które są już określone "za" lub "przeciw" czemuś, i niestety - wcale nie incydentalnie - przeciw komuś"
więcej

Oceń 5 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?