Dyplomata papieski ostrzega przed bronią atomową: to igranie z ogniem

(fot. youtube.com/meetingdirimini )

Były stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy organizacjach ONZ w Genewie abp Silvano Maria Tomasi ostro skrytykował fakt, iż niektórzy politycy i kraje nadal uważają broń atomową za narzędzie służące obronie.

 

- Podczas gdy na świecie rośnie świadomość co do bezwzględnej niszczycielskiej siły tego oręża i bezsensu użycia go, są tacy, którzy igrają z ogniem - powiedział 9 sierpnia w rozmowie z Radiem Watykańskim dyplomata papieski.


Odnosząc się do wzajemnego grożenia sobie w tych dniach przez Koreę Północną i prezydenta USA Donalda Trumpa podkreślił, że "jako chrześcijanie musimy iść drogą pokoju i wzmacniać wychowanie w tym kierunku oraz kulturę publiczną, przekonując, że przed zagrożeniem jądrowym można się bronić jedynie przez całkowite wyeliminowanie tego rodzaju zbrojeń".

 

Zdaniem abp. Tomasiego istnieje tylko jeden sposób na życie w poczuciu bezpieczeństwa: żaden kraj nie powinien posiadać broni atomowej. W tym kontekście przypomniał on, że 7 lipca br. 122 kraje uchwaliły traktat ONZ o zakazie broni atomowej i dodał, że świadczy to o tym, iż coraz więcej państw sprzeciwia się tej broni.

 

Arcybiskup, związany z nową Dykasterią ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, zapewnił, że papież z uwagą śledzi rozwój sytuacji na Wschodzie.

 

W środę 9 bm. Korea Północna zagroziła atakiem rakietowym na Guam - zamorskie terytorium USA. Była to reakcja władz w Pjongjangu na stanowisko prezydenta Donalda Trumpa, który na spotkaniu z dziennikarzami w Białym Domu oświadczył, że nieustanne prowokacje północnokoreańskie spotkają się z "ogniem, furią i potężną siłą, jakiej świat nie widział".

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook